Startująca w short tracku Kamila Sellier miała wypadek w ćwierćfinałowym biegu na 1500 m. Polka miała rozcięty policzek i powiekę. Biathlonista Johannes Dale-Skjevdal wygrał bieg ze startu wspólnego, zdobywając 17. złoty medal dla Norwegii w igrzyskach olimpijskich we Włoszech.
W ćwierćfinałach short tracku wystąpiło 36 zawodniczek, które startowały w sześciu wyścigach po sześć. Z każdego do półfinału awansowały po trzy najlepsze łyżwiarki, a także trzy najszybsze z czwartych miejsc. Sellier upadła, doznała obrażeń i dodatkowo została zdyskwalifikowana za niepoprawne wyprzedzanie. Natalia Maliszewska i Gabriela Topolska również odpadły.
Sellier startowała w ostatniej serii. Długo plasowała się w czołówce, jednak pod koniec biegu, gdy wyprzedzała ją Amerykanka Kristen Santos-Griswold, upadła i doznała urazu twarzy po tym, jak łyżwa rywalki skaleczyła ją w okolicy oka. Sellier opuściła lodowisko na noszach i trafiła pod opiekę służb medycznych.
Zarówno Polka jak i reprezentantka USA zostały zdyskwalifikowane za naruszenie przepisów podczas wyprzedzania. Bieg został powtórzony już bez ich udziału.
Jest przecięty policzek, który został już zszyty. Najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć… Oby głębiej ta łyżwa nie weszła. Jest przytomna, pomachała ręką do trybuny, na której siedziałem. Pokazała, że jest okej. Dostała natychmiastową pomoc, więc wszystko przebiegło zgodnie z procedurami. Czekamy na to, co pokażą testy w szpitalu
– powiedział misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki.
W finałowym biegu na 1500 m triumfowała Kim Gil-li. Koreanka w Mediolanie sięgnęła po trzeci medal, w tym drugi złoty. Wcześniej wygrała sztafetę na 3000 m i była trzecia na 1000 m. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Choi Min-jeong, a trzecie – Amerykanka Corinne Stoddard.
Holendrzy wygrali sztafetę na dystansie 5000 m. Drugie miejsce zajęli Koreańczycy, a trzecie – Włosi. Holender Jens van ’t Wout podczas włoskich igrzysk zdobył czwarty medal, w tym trzeci złoty. Wcześniej wygrał indywidualnie na 1000 m i 1500 m, a na 500 m był trzeci.
Dale-Skjevdal wygrał rywalizację biathlonistów ze startu wspólnego na 15 km. 28-latek miał celne oko, wszystkie jego strzały trafiły w tarczę, co dało mu 10,5 s przewagi nad kolegą z reprezentacji Sturlą Holmem Laegreidem. Zdobywcę brązowego medalu Francuza Quentina Fillona Mailleta zdystansował o 25,6.
Dzięki złotemu medaliście Norwegowie powiększyli stan posiadania do siedemnastu krążków z najcenniejszego kruszcu, poprawiając osiągnięcie z poprzednich igrzysk w Pekinie.
Laegreid wywiezie z Anterselvy pięć medali – trzy srebrne i dwa brązowe medale. Fillon Maillet dorzucił w piątek do kolekcji olimpijskich medali dziewiąty, tym razem brązowy, który jest uzupełnieniem pięciu złotych i trzech srebrnych.
Panczenistka Natalia Czerwonka zajęła 15. miejsce w biegu na 1500 m. Wygrała Holenderka Antoinette Rijpma-de Jong, druga była Norweżka Ragne Wiklund, a trzecia Kanadyjka Valerie Maltais. To drugi medal Rijpmy-de Jong w tegorocznych igrzyskach. Wcześniej z koleżankami wywalczyła srebro w wyścigu drużynowym.
Holenderka, która starowała w 14. parze, triumfowała czasem 1.54,09. Wiklund straciła do niej 0,06 s, a Maltais – 0,31 s. Norweżka w Mediolanie zdobyła też srebro na 3000 m i brąz na 500 m, natomiast Kanadyjka złoto w wyścigu drużynowym i brąz na 3000 m.
Czerwonka uzyskała czas 1.56,96, do zwyciężczyni straciła 2,87. Po swoim starcie w siódmej parze była trzecia, ale później wyprzedziło ją jeszcze 12 zawodniczek.
Wczoraj przed treningiem zdałam sobie sprawę, że to już ten dzień, kiedy przejadę ostatnie 1500 metrów w życiu. W trakcie rozgrzewki w ułamku sekundy cała się popłakałam. Jestem raczej typem kobiety, która nie okazuje tak uczuć, więc jak trener zobaczył, że płaczę przed wyjściem na rozgrzewkę, to wiedział, że coś się dzieje. Ciężko mi było spać
– relacjonowała Czerwonka.
37-letnia panczenistka w Mediolanie wcześniej była 15. na 1000 m.
To jest koniec tej drogi, ale teraz śmiało mogę powiedzieć, że to koniec, którego chciałam, jaki sobie wymarzyłam. Warto było tak wiele poświęcić, żeby tu, w Mediolanie, być i to przeżyć. Stanęłam na starcie, dałam z siebie wszystko. Na trybunach jest moja rodzina, przyjaciele, kibice… Jest tak, jak miało być
– podsumowała.
W sobotę Czerwonka i srebrny medalista na 10 000 m Władimir Semirunnij wystąpią jeszcze w ostatniej konkurencji łyżwiarstwa szybkiego w tych igrzyskach – biegach ze startu wspólnego.
Bobsleistki Klaudia Adamek i Linda Weiszewski zajmują 22. miejsce po dwóch ślizgach na torze w Cortinie d’Ampezzo. Prowadzą Niemki Laura Nolte i Deborah Levi. Mistrzynie olimpijskie z Pekinu mają 0,18 sekundy przewagi nad swoimi rodaczkami Lisą Buckwitz i Neele Schuten. Amerykanki Kaillie Armbruster-Humphries i Jasmine Jones tracą 0,23 do liderek.
Weiszewski i Adamek były wolniejsze od prowadzących Niemek o 2,17 s. Polki zajmowały 15. miejsce po pierwszym ślizgu, ale w drugim spadły o siedem pozycji. Startowało 25 ekip. Rywalizacja bobslejowych dwójek kobiet trwa dwa dni. W sobotę odbędzie się trzeci i czwarty ślizg.
Adamek była czołową polską sprinterką, ale w 2024 roku porzuciła lekkoatletykę i została bobsleistką. Jest pierwszą polską sportsmenką, która uczestniczyła zarówno w letnich, jak i zimowych igrzyskach.
Fińscy hokeiści, złoci medaliści z Pekinu przegrali 2:3 z Kanadą w pierwszym półfinałowym meczu olimpijskiego turnieju w Mediolanie. Suomi prowadzili 2:0, ale ekipa „Klonowego Liścia” popisała się skutecznym finiszem. W drugim półfinale Słowacja mierzy się z USA.
Igrzyska Olimpijskie 2026:
Igrzyska 2026. Dramatyczny wypadek Sellier. Polka trafiła do szpitala
Startująca w short tracku Kamila Sellier miała wypadek w ćwierćfinałowym biegu na 1500 m. Polka miała rozcięty policzek i powiekę. Biathlonista...
Czytaj więcejDetails
