17 tys. pracowników sanepidu będzie przeciwdziałać dezinformacji medycznej

WARSZAWA POROZUMIENIE MIĘDZY GIS I NASK. Fot. PAP/Rafał Guz

WARSZAWA POROZUMIENIE MIĘDZY GIS I NASK. Fot. PAP/Rafał Guz

Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski i dyrektor NASK Radosław Nielek podpisali we wtorek (17 lutego) porozumienie o przeciwdziałaniu dezinformacji medycznej. Dezinformacja ma być szybko wykrywana, a rzetelna informacja przekazywana obywatelom.

Poroumienie GIS i NASK podpisane

Grzesiowski na konferencji prasowej podkreślił, że im dłużej dezinformacja pozostaje w obiegu, tym bardziej staje się wiarygodna. Zaznaczył, że 17 tys. pracowników w ponad trzystu stacjach sanitarno-epidemiologicznych (sanepid) jest w stanie szybko dotrzeć do obywateli z rzetelną informacją, gdy dostaną sygnał o dezinformacji, która pojawi się na ich obszarze. 

Dodał, że urzędnicy w powiatowych stacjach nie są natomiast w stanie samodzielnie nasłuchiwać, czy w sieci pojawia się nowy trend – dezinformacja. Grzesiowski zapowiedział, że GIS będzie przekazywać informacje o zdrowiu publicznym, a razem z NASK przygotuje rekomendacje i kampanie społeczne. 

Łączymy siły, by jeszcze mocniej walczyć z dezinformacją

– zaznaczył GIS. 

Dyrektor NASK Radosław Nielek podkreślił, że dezinformacja jest dobrze identyfikowana przez NASK, a wyzwaniem obecnie jest, żeby skutecznie przekonać tych, do których dotarła, że to, co przeczytali lub zobaczyli jest dezinformacją. 

Analityczka w Ośrodku Analizy Dezinformacji NASK Katarzyna Lipka zauważyła, że dezinformacja zdrowotna nie ogranicza się obecnie do szczepień i zagrożenia epidemiologicznego. Podkreśliła, że dezinformacja może spowodować fizyczną krzywdę, jeśli osoba stosuje pseudoterapię, rezygnuje z leczenia, a także utratę pieniędzy.

Exit mobile version