Rolnicy boją się kolejnej unijnej umowy handlowej

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Rolnicy boją się kolejnej, unijnej umowy handlowej. Tym razem Komisja Europejska negocjuje porozumienie o zniesieniu barier w handlu z Australią. W Polsce najbardziej
zagrożoną grupą będą producenci wołowiny.

Obecnie Australia eksportuje na unijny rynek niewiele ponad 8 tysięcy ton wołowiny i chce zwiększyć ten eksport do co najmniej 40 tysięcy ton.

Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej
Wołowiny, jeden z najbardziej wpływowych rolników w kraju powiedział Polskiemu Radiu, że umowa jest zagrożeniem.

To jest bardzo niebezpieczne dla europejskiego sektora wołowiny, ponieważ jest to podobnie jak przy wołowinie z Mercosur, wołowina premium. Przy czym ta wołowina z Australii jest wołowiną dużo lepszej jakości, to jest wołowina stekowa, ponieważ to Australia specjalizuje się w przygotowywaniu wołowiny kulinarnej. Jeżeli dodamy do tego wolumen z krajów z Mercosur, no to już robi się coraz większe zagrożenie dla europejskiego, a przede wszystkim polskiego sektora wołowiny, który funkcjonuje na rynku europejskim, na rynku eksportowym

– powiedział Jacek Zarzecki.

Podkreślił, że do tej pory Komisja nie przedstawiła żadnych propozycji chroniących europejski, w tym polski, sektor wołowiny, przed importem z Australii.

To jest trochę taka polityka salami, czyli kawałek po kawałku odcinanie kolejnych gałęzi opłacalnych sektorów produkcji rolnej i poświęcanie ich w imię interesów geopolitycznych, bo nie ma co ukrywać, że Australia jest potężnym graczem, jeżeli chodzi o metale ziem rzadkich. To przede wszystkim chodzi o lit

– dodał wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Negocjacje Unii Europejskiej z Australią rozpoczęły się w 2018 roku, ale pięć lat później utknęły w miejscu z powodu sporu o wielkość kontyngentów eksportowych między innymi właśnie na wołowinę, a także na jagnięcinę.

Exit mobile version