Proces rodziców z Przemkowa oskarżonych o znęcanie się nad dziećmi

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu/FB

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu/FB

Pracownica socjalna odpowiedzialna za pomoc rodzinie z Przemkowa tłumaczyła się przed sądem niepamięcią i nie potrafiła odpowiedzieć na kluczowe pytania. W Legnicy trwa proces Marcina G. i Moniki M. oskarżonych o znęcanie się nad dziećmi. W wyniku brutalnego pobicia kilkumiesięczny Piotruś zmarł. Jego o rok starszy brat również był bity i zastraszany.

Pracownica przemkowskiego ośrodka pomocy społecznej przyznała, że jeszcze przed tragedią opiekunka rodziny zauważyła niepokojące zachowanie oskarżonego. Decyzją sądu w tej relacji głos zeznającej został zmodulowany:

Piotruś zmarł w głogowskim szpitalu w maju 2024 roku. Jego starszy brat jest w rodzinie zastępczej, pod opieką specjalistów. Za znęcanie się nad dziećmi i doprowadzenie do śmierci jednego z nich Marcinowi G. i Monice M. grozi dożywocie.

Pół roku temu prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników socjalnych.

Czytaj także:

Exit mobile version