Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wydał rozkaz ataku na cele w Wenezueli, w tym obiekty wojskowe. Tak twierdzi telewizja CBS.
Wenezuelski rząd poinformował o agresji ze strony Stanów Zjednoczonych. Prezydent Nicolas Maduro ogłosił stan wyjątkowy i wezwał do mobilizacji.
Według władz, zaatakowano cele w stolicy kraju Caracas, a także w stanach Miranda, Aragua i La Guara. Wenezuelski rząd oświadczył, że celem ataku jest przejęcie zasobów naturalnych kraju co, jak podkreślono, się nie uda.
Wcześniej media informowały, że w Caracas było słychać wybuchy, a nad miastem latały samoloty. Celem ataku miało być lotnisko i baza wojskowa.
Aktualizacja: Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro został schwytany i wywieziony z kraju – poinformował prezydent Stanów Zjednoczonych po godz. 10 polskiego czasu.
Premier: Wiemy o 11 polskich obywatelach
„W tej chwili mamy informację o 11 polskich obywatelach, którzy przebywają w Wenezueli” – poinformował premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu dodał, że polskie służby dyplomatyczne wielokrotnie apelowały wcześniej, by nie udawać się do Wenezueli:
„Przyjdzie czas na analizę, jak amerykański atak na Wenezuelę wpłynie na sytuację w naszym regionie” – dodał Tusk.

















