piątek, 14 sierpnia 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Koniec sezonu Łukasza Żoka

    Gorzovia w nowej odsłonie

    Drugie i prawdopodobnie nieostatnie w tym sezonie Derby Ziemi Lubuskiej

    Carina podejmie trudnego rywala z Jeleniej Góry

    J. Skrzyczyński sprawdził formę przed mistrzostwami świata w Aachen

    Faworyci nie zawiedli, ale gospodarze też nie

    Budnex Stal Gorzów wygrywa III rundę DMPJ

    Korona lepsza od Zorzy w Pucharze Polski

    fot. Paweł Górski

    Aurum rozbił Zew w meczu kontrolnym

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Koniec sezonu Łukasza Żoka

    Gorzovia w nowej odsłonie

    Drugie i prawdopodobnie nieostatnie w tym sezonie Derby Ziemi Lubuskiej

    Carina podejmie trudnego rywala z Jeleniej Góry

    J. Skrzyczyński sprawdził formę przed mistrzostwami świata w Aachen

    Faworyci nie zawiedli, ale gospodarze też nie

    Budnex Stal Gorzów wygrywa III rundę DMPJ

    Korona lepsza od Zorzy w Pucharze Polski

    fot. Paweł Górski

    Aurum rozbił Zew w meczu kontrolnym

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KULTURA

Pierwsza dama polskiej piosenki – Irena Santor – kończy 90 lat

PAP PAP
2024-12-09 10:40
Fot. Wikipedia

Fot. Wikipedia

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

90 lat temu, 9 grudnia 1934 r. urodziła się Irena Santor. „Maleńki znak”, „Embarras”, „Powrócisz tu”, „Tych lat nie odda nikt”, „Już nie ma dzikich plaż” – piosenki śpiewane przez artystkę, określaną mianem pierwszej damy polskiej piosenki, przed laty nuciła cała Polska. „Przyszłość przede mną” – mówi.

Jednej z pierwszych piosenek nauczyła się już w przedszkolu. Były to „Bajki” ze słowami Juliana Tuwima.

– Wówczas ten walc w wykonaniu Adama Astona, jednego z najpopularniejszych piosenkarzy dwudziestolecia wojennego, należał do największych przebojów muzyki popularnej. Pewnie dlatego wszedł w skład repertuaru Irenki, z którym występowała na rodzinnych spotkaniach. To była jej pierwsza 'zarobkowa’ praca

– czytamy w biografii „Irena Santor. Tych lat nie odda nikt” autorstwa Jana Osieckiego.

Artystka przyszła na świat 9 grudnia 1934 r. w Papowie Biskupim, jako Irena Wiśniewska. Dzieciństwo spędziła jednak w niedalekim Solcu Kujawskim, do którego Wiśniewscy przeprowadzili się rok po narodzinach córki. Już od najmłodszych lat przejawiała zainteresowania muzyczne występując przed rodziną, a także, co ciekawe, przed znajomymi sklepikarzami.

– Gdy szła do ochronki, po drodze zawsze wstępowała do piekarni i jednocześnie cukierni Klary i Antoniego Zielińskich, czyli moich pradziadków. Oboje lubili ją i wiedzieli, że ma śliczny głos. I gdy dziewczynka pojawiała się, to sama wchodziła albo była sadzana na ladzie i śpiewała, a w nagrodę dostawała sznekę z glancem, czyli drożdżówkę

– wspomina Rafał Kubiak, dyrektor Muzeum Solca im. księcia Przemysła.

Beztroskie lata wczesnego dzieciństwa przerwał wybuch wojny we wrześniu 1939 r.

– Pochodzę z ubogiej rodziny, która została bardzo okaleczona przez wojnę. Cieszę się, że mogłam wyjść z tego jako tako cało, żyć, być i się rozwijać, bo najbardziej interesuje mnie istnienie – to, by być na świecie. To z tym łączy się wszystko, mogę zdobyć, cokolwiek tylko będę chciała, na ile będzie mnie stać

– opowiadała na antenie Polskiego Radia w 2017 r.

Już siódmego dnia walk do miasta weszli Niemcy, po wkroczeniu których miejscowa ludność niemiecka przystąpiła do antypolskich działań. Służył do tego przede wszystkim Selbstschutz na czele z Karlem Musolfem – opisywanym przed miejscowych sadystą i alkoholikiem. Siedzibą organizacji został budynek byłego hotelu, mieszczący się przy ul. 23 Stycznia. Przetrzymywano i torturowano w nim więźniów. Miejsce to znajdowało się naprzeciwko mieszkania Wiśniewskich.

Ojciec Ireny zginął prawdopodobnie pod koniec października, na skutek zemsty donosiciela, któremu kilka miesięcy wcześniej miał powiedzieć: „Niech tu tylko ten Hitler spróbuje przyjść, to my mu pokażemy!” – cytuje Osiecki. Matka – Helena – by utrzymać rodzinę zmuszona została do pracy w ciężkich warunkach, przez co nabawiła się gruźlicy. Przyczyniło się to do jej przedwczesnej śmierci, kiedy Irena miała zaledwie 16 lat.

Dwa lata wcześniej, w 1948 r. obie zamieszkały w Polanicy-Zdroju. To właśnie tam nastoletnią Irenę zauważył przebywający w uzdrowisku, dyrygent i dyrektor Opery Poznańskiej Zdzisław Górzyński. Talent młodej dziewczyny wywarł na muzyku takie wrażenie, że ten polecił ją Tadeuszowi Sygietyńskiemu, by przyjął uzdolnioną śpiewaczkę do kierowanego przez siebie Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”.

W datowanym na 17 lipca 1951 r. liście polecającym Górzyński napisał: „Drogi Tadeuszu! (…) polecam Twej możnej opiece młode, niezwykle utalentowane dziewczę – Irenę Wiśniewską lat 16. Ładny, czysty sopran, nieprzeciętna muzykalność, prawdziwy, szczery talent, który należy kształcić i otoczyć troskliwą opieką. Jestem głęboko przekonany, że już po roku będzie ozdobą (nie ozdóbką) Mazowsza. Ta młoda osoba dowiedziawszy się, że jestem w Polanicy na kuracji, poprosiła o audiencję. Jej odwaga, bezwzględna uczciwość – ujęły mnie serdecznie, toteż proszę Cię jeszcze raz o zajęcie się jej losem – na pewno nie pożałujesz”.

„Mazowsze” mieściło się „pół Polski dalej” w Karolinie pod Warszawą. Nastolatka wiedziała jednak, że jest to dla niej ogromna szansa. Ponadto okazało się, że w Nadarzynie (blisko Karolina) mieszkała odpoczywająca wówczas w Polanicy krewna jednej z nauczycielek dziewczyny. Kobieta nie tylko przyjęła ją pod swój dach, ale i okazała niezbędne wsparcie.

– Pechowo dla niej zespół akurat był w trakcie trwającego ponad dwa tygodnie tournée po NRD (…). Z tego powodu przed kilka kolejnych dni Irena maszerowała z Nadarzyna do Karolina nadaremno. Próbowała codziennie, bo nikt nie potrafił jej powiedzieć, kiedy zespół wróci z wyjazdu

– czytamy w biografii artystki. Około pięciokilometrowa droga z Nadarzyna do siedziby „Mazowsza” wiodła przez las. Przyszła śpiewaczka pokonywała codziennie dystans dziesięciu kilometrów. 

– Proszę sobie wyobrazić, że Irena chodziła wtedy do Karolina przez ten las boso, bo oszczędzała buty. Nowe były nie tylko drogie, ale przede wszystkim trudno było je dostać

– zauważył późniejszy partner Santor, Zbigniew Korpolewski.

Kiedy w końcu udało się jej spotkać z Sygietyńskim, ten, ufając słowom przyjaciela, przyjął ją bez żadnego egzaminu. Co ciekawe niepewna swojej przyszłości w zespole Santor, domagała się przeprowadzenia egzaminu i tak też się stało. Od tamtej pory mogła czuć się już pełnoprawną członkinią „Mazowsza”. Angaż ten zmienił nie tylko jej zawodowe życie. Podczas występów w „Mazowszu” poznała swojego przyszłego męża, Stanisława Santora – skrzypka Orkiestry Polskiego Radia pod dyrekcją Stefana Rachonia.

Po odejściu z „Mazowsza” to właśnie Polskie Radio stało się jej nowym domem. Nim jednak tak się stało, dotknęła również świata filmu. W „Przygodzie na Mariensztacie” (1954) w reż. Leonarda Buczkowskiego, śpiewała tytułową piosenkę, podkładając głos pod grającą główną rolę Lidię Korsakównę, notabene swoją koleżankę z zespołu. W późniejszych latach jej głos pojawi się m. in. w „Kopciuszku” (1961), „Gangsterach i filantropach” (1962), „Zakochanym kundlu” (1962) i „Przygodzie z piosenką” (1968). Swój talent Santor pokaże także na scenie teatralnej, występując na deskach warszawskich teatrów Ateneum i Syreny.

– Santor wspominała, że z tego powodu chciała zdawać do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej lub przynajmniej uczęszczać na zajęcia jako tak zwany wolny słuchacz. W tej sprawie zwróciła się nawet z prośbą do profesora Aleksandra Bardiniego, wykładowcy na PWST. Odmówił. Powiedział: 'Albo cztery lata studiów i zakaz występów, albo estrada

 – podaje Osiecki.

W Polskim Radiu nawiązała współpracę z Władysławem Szpilmanem, na zlecenie którego nagrała utwory „Maleńki znak” i „Embarras”, za którą otrzymała pierwsze miejsce na 1. Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Dwa lata później miała wystąpić na rozpoczynającym się również po raz pierwszy Festiwalu w Opolu.

– Przez trzydzieści lat miałam trochę żalu do organizatorów festiwalu opolskiego, że nie zaprosili mnie do udziału w pierwszym festiwalu, aż (…) przeczytałam książkę Jerzego Grygolunasa 'Festiwale opolskie’ z 1971 r., z której dowiedziałam się, że organizatorzy mieli ochotę prosić mnie, żebym na tym festiwalu wystąpiła” – czytamy w cytowanej na stronie Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu wypowiedzi artystki. „Ba! Nawet chcieli wysłać po mnie do Poznania samolot, bo ja wtedy właśnie miałam kontrakt w Poznaniu, tylko że Estrada Poznańska chciała za to zbyt dużo pieniędzy i festiwal nie mógł sobie na to pozwolić! Bardzo żałuję, bo już nawet nie o występ mi chodzi, tylko o ten samolot! Minęła mnie taka okazja. Ktoś raz w życiu przysłałby po mnie samolot!

– dodała żartobliwie piosenkarka.

Podczas swojej ponad 70-letniej kariery zdobyła szereg nagród. W 1991 r. podczas 28. KFPP w Opolu odebrała Nagrodę Honorową Grand Prix za „wybitne osiągnięcia w sztuce interpretacji piosenki”. W 2002 r. podczas 39. MFP w Sopocie otrzymała Bursztynowego Słowika za całokształt twórczości. W latach 1994–2004 była przewodniczącą Stowarzyszenia Polskich Artystów Wykonawców Muzyki Rozrywkowej.

Jej piosenki były komponowane przez tak wybitne postaci, jak m. in. wspominany już Władysław Szpilman, Jeremi Przybora, Henryk Wars, Jerzy Wasowski, Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka, Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz, Janusz Kondratowicz i Włodzimierz Korcz. Do największych przebojów artystki zalicza się utwory „Maleńki znak”, „Embarras”, „Powrócisz tu”, „Tych lat nie odda nikt” oraz „Już nie ma dzikich plaż”.

– Miałam szczęście do piosenek, trafiałam na fantastycznych kompozytorów i tekściarzy. Dziś niestety często młodzi artyści sami piszą słowa i nie korzystają z tekstów profesjonalnych tekściarzy, to jest spora wada

– zaznaczyła artystka w rozmowie „Faktem”.

– Większość śpiewających powinna się jednak podpierać profesjonalistami, którzy specjalizują się w pisaniu. Powstają więc piosenki o niczym, bez głębi. Artyści w ten sposób sobie szkodzą, są zarozumiali i zadufani i chyba nie wiedzą, co to jest piosenka. Nie mają pojęcia, czym jest kompozycja

– oceniła Santor.

W 2023 r. odbierając Honorowego Koryfeusza Muzyki Polskiej za całokształt działalności powiedziała, że „żadna nagroda nie była taka ważna, jak ta w domu od muzyków”. 

– Po Mazowszu tak się szczęśliwie złożyło, że przytuliło mnie do siebie radio i pozwolono mi tam nagrywać piosenki i rozwijać się. To było takie ważne, ja musiałam z muzyki ludowej przejść trochę do takiej, jak to ja mówię – 'cywilnej muzyki’, więc dziękuję radiu z całego serca

– dodała odbierając wyróżnienie.

– Przyszłość przede mną

– powiedziała na początku grudnia goszcząc w studiu radiowej „Jedynki”.

Tagi: muzykapiosenkarkapiosenkaartystkairena santor

Czytaj również

fot. K.Gonera
LUBUSKIE

W sobotę w Bieniowie Festiwal Piosenki Biesiadnej i Ludowej

13 sierpnia 2026

Po raz 5 w żarskiej gminie odbędzie się Festiwal Piosenki Biesiadnej i Ludowej. Wydarzenie zaplanowano na 15 sierpnia przy remizie...

Fot. Muzyka w Raju/FB
LUBUSKIE

24. edycja Festiwalu Muzyka w Raju

11 sierpnia 2026

W środę (12 sierpnia) rozpocznie się 24. edycja festiwalu muzyki dawnej Muzyka w Raju. Wydarzenie zainauguruje koncert w Brodach, a...

LUBUSKIE

W Świebodzinie trwa Fosa Blues Festiwal

8 sierpnia 2026

Zaczęło się od marzeń i koncertu na miejskim podwórku, skończyło na jednym z bardziej rozpoznawalnych wydarzeń związanych z muzyką bluesową....

Fot. Wolsztyński Dom Kultury/FB
KRAJ I ŚWIAT

Wolsztyn kusi turystów parowozami i muzyką country

4 sierpnia 2026

Gwizd parowozów i muzykę country słychać będzie w najbliższych dniach w Wolsztynie (Wielkopolskie). W piątek (7 ierpnia) rozpoczyna się tam 16....

Iga Cembrzyńska. Fot. Wikipedia
KRAJ I ŚWIAT

Zmarła aktorka, piosenkarka i scenarzystka Iga Cembrzyńska

30 lipca 2026

Nie żyje Iga Cembrzyńska aktorka, piosenkarka i artystka estradowa. Miała 89 lat. Informację o jej śmierci przekazał w mediach społecznościowych...

Fot. POLREGIO/FB
KRAJ I ŚWIAT

Polregio zapewni dodatkowe 232 pociągi w związku z Pol’and’Rock Festival

27 lipca 2026

Dodatkowe 232 pociągi uruchomi Polregio w związku z Pol’and’Rock Festival; pierwsze składy wyjadą na tory we wtorek (28 lipca) - poinformował...

najnowsze z Lubuskiego

Koniec sezonu Łukasza Żoka

Gorzovia w nowej odsłonie

Chcą wpisania Zielonej Góry na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego

Drugie i prawdopodobnie nieostatnie w tym sezonie Derby Ziemi Lubuskiej

Po wycieku danych PESEL zastrzeżesz w Wydziale Spraw Obywatelskich

Urlop na RODos

Inwestycje w nowosolskim szpitalu

Ofiara śmiertelna efektem pożaru w Przybyszowie

Zagrażali bezpieczeństwu i porządkowi w Polsce. Czterej obywatele Ukrainy i Białorusin z zakazem wjazdu do Schengen

Kolejne zakoczenie w podgorzowskim arboretum

popularne

  • fot. K.Gonera

    Brzeźnica z pomocą rodzinie pogorzelców

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Dożynki powiatu nowosolskiego

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Faworyci nie zawiedli, ale gospodarze też nie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Budnex Stal Gorzów wygrywa III rundę DMPJ

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • W sobotę w Bieniowie Festiwal Piosenki Biesiadnej i Ludowej

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj