Piłkarze Promienia Żary wywalczyli awans do IV ligi w ostatniej kolejce sezonu zielonogórskiej klasy okręgowej. Wicelider na własnym terenie bezbramkowo zremisował z trzecią w tabeli Zorzą Ochla.
Goli w tym meczu zabrakło, ale nie oznacza to, że nie było emocji. Pojedynek był otwarty i obie ekipy stawały przed okazjami strzeleckimi.
W doliczonym czasie pierwszej połowy Jakub Femlak z Promienia obejrzał drugą żółtą kartkę, wobec czego po przerwie gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu. W 76 minucie kolejny z Żaran musiał opuścić boisko – tym razem Jakub Skiba został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką za brutalne przerwanie niezwykle groźnej kontry Zorzy, a miało to miejsce zaledwie metr przed polem karnym.
Chwilę później – przy rzucie wolnym po wspomnianym faulu – miała miejsce najgroźniejsza sytuacja Zielonogórzan. Maciej Żukowski posłał piłkę w poprzeczkę, futbolówka skozłowała i zatańczyła na linii bramkowej. Goście sugerowali, że padł gol, ale arbiter uznał, że piłka pozostała w polu gry.
W ostatnim kwadransie Zorza miała przewagę dwóch zawodników, ale nie potrafiła jej wykorzystać. Co więcej, Żaranie sami mieli w końcówce co najmniej dwie stuprocentowe sytuacje i mogli zamknąć mecz, ale w jednej z nich trafili w boczną siatkę, a w drugiej – sam na sam z Wojciechem Fabisiakiem – piłka poszybowała w słupek.
Skończyło się bezbramkowym remisem i euforią piłkarzy oraz kibiców Promienia. Ostatecznie żarska ekipa została mistrzem ligi, bo dotychczasowy lider – Korona Kożuchów – przegrał z Tęczą Krosno Odrzańskie 2:6.
Trener Promienia, Piotr Makowski:
Karol Łyczko, Promień:
Szkoleniowiec Zorzy, Maciej Wysocki:
Sebastian Żukowski, Zorza:
Więcej o meczu w magazynie „Nasza piłka” w Radiu Zielona Góra (wtorek, 17:20) oraz po emisji na rzg.pl.


















