środa, 25 lutego 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. Ryszard Bukański

    5 halowych medali łuczników Startu

    To nie będzie sparing: koszykarki ostatni raz u siebie przed play-off

    Nieudane zaległości młodych akademiczek

    UKS Ares na trzecim miejscu po rundzie zasadniczej. W play offie zagra z AZS-em UZ

    Dwaj panowie M na podium Grand Prix Polski juniorow

    Jarosław Skrzyczyński sprawdził formę przed Cavaliadą i MP

    Trzy gorzowianki w Copernicusie: Kaja Wesołowska znów z rekordem

    Mateusz Posmyk odchodzi do ekstraklasy

    Sensacja w Warszawie, Cuprum Stilon wygrał za trzy!

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. Ryszard Bukański

    5 halowych medali łuczników Startu

    To nie będzie sparing: koszykarki ostatni raz u siebie przed play-off

    Nieudane zaległości młodych akademiczek

    UKS Ares na trzecim miejscu po rundzie zasadniczej. W play offie zagra z AZS-em UZ

    Dwaj panowie M na podium Grand Prix Polski juniorow

    Jarosław Skrzyczyński sprawdził formę przed Cavaliadą i MP

    Trzy gorzowianki w Copernicusie: Kaja Wesołowska znów z rekordem

    Mateusz Posmyk odchodzi do ekstraklasy

    Sensacja w Warszawie, Cuprum Stilon wygrał za trzy!

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Brejza: Pegasus posłużył do paraliżowania działalności posłów w trakcie kampanii wyborczej

PAP PAP
2024-10-21 15:44
Fot. PAP/Paweł Supernak

Fot. PAP/Paweł Supernak

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Pegasus posłużył do paraliżowania działalności posłów w trakcie kampanii wyborczej; to służby przeprowadziły wybory parlamentarne w 2019 r – ocenił w poniedziałek (21 października) europoseł KO Krzysztof Brejza, zeznając przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

Komisja śledcza ds. Pegasusa przesłuchała w poniedziałek (21 października) europosła KO Krzysztofa Brejzę, który miał być inwigilowany z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus w 2019 roku; Brejza (ówczesny poseł), był szefem kampanii KO przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r. Świadek zeznał m.in., że szkalowano jego rodzinę: ojca, żonę oraz matkę i grożono uprowadzeniem jego dzieci. 

Brejza zeznał, że tego, iż jest kontrolowany, domyślił się, kiedy zobaczył wiadomości ze swojego telefonu opublikowane w TVP.

– To był szok dla mnie, ponieważ trwała kampania wyborcza i przez wiele dni TVP publikowała materiały, pochodzące z mojego telefonu, ale przedstawiając je w formie zmiksowanej do kontekstu aferalnego. Wtedy miałem przebłysk, że coś się stało złego

– powiedział polityk KO. 

Jak dodał, ostatecznie dowiedział się, że zastosowano przeciwko niemu oprogramowanie Pegasus w 2021 r., kiedy razem z żoną (Dorotą Brejzą) uruchomili telefon, w którym początkowo była zepsuta bateria.

– Udało się odtworzyć oryginalne wiadomości i dzięki temu w sierpniu 2021 r. mogliśmy skierować pozew przeciwko TVP. W grudniu 2023 r. wygraliśmy sprawę przeciwko TVP o publikację wykradzionych SMS-ów z telefonu

– przypomniał Brejza. 

Jak podkreślił, dzięki zachowaniu dwóch telefonów, do których włamano się przy użyciu Pegasusa, analitycy z Citizen Lab i Amnesty International mogli je przebadać i stwierdzić, że urządzenia te były poddane ok. 40 atakom Pegasusem. Dodał, że inwigilacja jego rodziny, jak i środowiska politycznego, trwała sześć miesięcy, 24 godziny na dobę, a skończyła się kilka dni po wyborach parlamentarnych w październiku 2019 r. 

W ocenie Brejzy, wykorzystanie Pegasusa w trakcie kampanii wyborczej było uderzeniem w wolne wybory.

– To narzędzie posłużyło do paraliżowania działalności posłów w trakcie kampanii wyborczej, do wyłączenia polityka opozycji, który ujawniał szereg afer z okresu kampanii wyborczej. To służby przeprowadziły wybory parlamentarne w 2019 r.

– oświadczył. 

Brejza, zapytany co było podstawą wszczęcia wobec niego kontroli operacyjnej powiedział, że były to „niewiarygodne pomówienia byłej działaczki PiS Agnieszki Ch., uzupełnione meldunkiem informacyjnym osobowego źródła informacji”, które z kolei czerpało – według niego – informację od bardzo bliskiej współpracownicy wojewody z PiS działającej w tym samym czasie w „grupie hejterskiej PiS”, atakując go anonimowo w sieci. 

Dodał, że według jego źródeł osobami, które „parły do tej operacji” byli dyrektor bydgoskiej delegatury (CBA) Jarosław Szmyt oraz jego zastępczyni Zuzanna Mrozowska. Zdaniem Brejzy, został on „podczepiony” do śledztwa w sprawie tzw. pluszowych wiewiórek. 

W październiku 2017 r. wybuchła tzw. inowrocławska afera fakturowa, gdy wyszło na jaw, że w magistracie wystawiano fałszywe faktury, które rzekomo pochodziły od firm mających w większości siedzibę w innych województwach. Nieprawidłowości wykryto w wydziale kultury, promocji i komunikacji społecznej, a po ich ujawnieniu Agnieszka Ch., która była naczelniczką tego wydziału, straciła pracę. Fałszywe faktury wystawiane były m.in. przy zamówieniach promocyjnych gadżetów, w tym np. pluszowych wiewiórek. O fałszywych fakturach zawiadomił prokuraturę ówczesny prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza (ojciec Krzysztofa Brejzy). Łączna kwota szkody wyrządzonej Urzędowi Miasta Inowrocław oraz Centrum Kultury i Sportu Ziemowit w Kruszwicy przekroczyła 300 tys. zł. Agnieszka Ch. winą obarczała przede wszystkim Krzysztofa i Ryszarda Brejzów. 

Świadek przekazał, że Agnieszka Ch. ostatecznie trafiła na ławę oskarżonych, ponieważ „prokuratura PiS zweryfikowała po wielu latach”, że on nie miał ze sprawą nic wspólnego.

– Ja w tej sprawie nie jestem oskarżonym. Prokurator (Michał) Kierski, który tworzył ten akt oskarżenia nie wzywa mnie jako świadka, mimo że wzywa 40 osób, a ja w aktach tej sprawy pojawiam się na co drugim protokole w pytaniach agentów politycznych CBA

– powiedział Brejza. 

Europoseł zwrócił uwagę, że Agnieszka Ch. dopiero w toku konfrontacji po 4 latach wycofała się zeznań przeciwko niemu.

– Dlaczego konfrontacja została dokonana dopiero po 4 latach? Moim zdaniem to też jest rzecz, nad którą prokuratura powinna się pochylić i pociągnąć do odpowiedzialności prokuratorów i agentów, którzy celowo opóźniali tego typu proste czynności logiczne i procesowe, żeby wydłużać postępowanie dla celu politycznego

– powiedział. 

Jak ocenił, Pegasus był używany wobec niego m.in. ze względu na to, że był osobą, która ujawniała wówczas szereg afer władzy PiS. Wskazał na aferę „lewych nagród w rządzie PiS, które doprowadziły w ciągu miesiąca do spadku sondażowego o 10-12 pkt proc.”

– Drugim wektorem była osobista niechęć do mnie ze strony (prezesa PiS) Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ podważałem jego rzekomy antykomunizm

– zaznaczył europoseł.

Jak dodał, ujawnił też, że środowisko PiS wzbogaciło się na uwłaszczeniu majątku narodowego. 

Brejza zwrócił uwagę, że w 2011 r. był autorem raportu komisji śledczej ds. nacisków, która zajmowała się „śledzeniem polowania na Andrzeja Leppera”. Raport ten – dodał – pokrywał się z sądowym wyrokiem, który potwierdził nielegalne działania m.in. polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Europoseł podkreślił, że zasiadał także w komisji śledczej ds. Amber Gold. Mówił też o grupie hejterskiej założonej na WhatsAppie przez „znajomych” Zbigniewa Ziobry. Jak dodał, to oni „inspirowali ataki na niego”. 

Zdaniem świadka, „najbardziej ewidentnym czynem” dokonanym przy użyciu Pegasusa, zmierzającym do dezintegracji sztabu, była kampania medialna TVP.

– To były konferencje pana (Joachima) Brudzińskiego, mojego konkurenta, czyli szefa sztabu PiS, który żądał ode mnie przeprosin. To były konferencje polityków PiS, którzy wzywali do dymisji, a niektórzy, mimo że byłem już zarejestrowany do Senatu, oczekiwali żebym wycofał się z życia publicznego i zrezygnował z wyborów; wtedy Senat byłby PiS-owski

– relacjonował. 

Zapytany, co wie o istnieniu „pasa transmisyjnego” między Pegasusem, służbami, prokuraturą i Telewizją Publiczną, stwierdził, że to wszystko rzeczywiście było wówczas zespolone.

– To był mechanizm stworzony do niszczenia polityków opozycyjnych, a z drugiej strony wpływania na opinię publiczną i uciszania wszelkich środowisk, które mogą postawić się Jarosławowi Kaczyńskiemu

– powiedział. 

– Co wiem o samym wycieku (moich wiadomości-PAP)? Wiem na pewno, że te materiały były w dyspozycji służb nadzorowanych przez pana Mariusza Kamińskiego. I uważam, że ten wątek powinna zbadać prokuratura, tego w jaki sposób doszło do nielegalnego wycieku do pana Samuela Pereiry

– podkreślił Brejza.

Chodzi o artykuły publikowane na portalu tvp.info, których autorem był Samuel Pereira. Materiały zawierały prywatną korespondencję polityka KO. 

Brejza przekazał ponadto, że podsyłano mu, korzystając z programu Pegasus, wiadomości z linkami.

– (Linkami) bardzo sprecyzowanymi personalnie i bardzo sprecyzowanymi pod kątem momentu wysłania i dostarczenia, które zawierały rzekome analizy wyborcze wpływając na to, co robiliśmy w początkowej fazie kampanii wyborczej

– podkreślił. 

Jak dodał, otrzymywał wiadomości z analizami w których podszywano się pod współpracownice sztabu wyborczego.

– Ten SMS wyświetlał się w drzewie wiadomości tak, jakby była to wiadomość od tej osoby, a w części wysyłany był też i do niej, i do Jana Grabca (posła, rzecznika PO)

– zaznaczył europoseł. 

Wyjaśnił, że wiadomości, które otrzymywał zawierały linki do analiz dotyczących spraw programowych oraz spraw aktywności sztabu, „które dawały dobrą energię w początkowej fazie kampanii”. Chodzi m.in. o akcję „Twój sztab”, która – zdaniem polityka – aktywizowała internautów i była dobrze oceniana przez publicystów.

– Przypominam sobie, i to zostało potwierdzone, że dostałem w sprawie m.in tej akcji analizę. Byłem zdziwiony, że ta akcja nie cieszy się popularnością, nie jest dobrym rozwiązaniem

– dodał świadek. 

Zapytany o pierwszego agenta operacyjnego, który prowadził jego sprawę zeznał: „według mojej wiedzy pierwsza agentka operacyjna prowadziła to postępowanie chyba przez dwa miesiące i po przejrzeniu mojego telefonu odmówiła udostępnienia materiałów uznając, że nie popełniłem żadnego czynu zabronionego”. 

– Została wymieniona na bardziej posłuszną agentkę operacyjną, która – jak ujawnili dziennikarze – niejako w zamian za korzyść materialną udostępniła i kontynuowała te nielegalne działania Pegasusem przez pięć miesięcy

– dodał Brejza.

Według niego, ta agentka w nagrodę została zastępcą naczelnika w delegaturze bydgoskiej CBA.

– Można powiedzieć, że to była korzyść osobista oraz majątkowa

– ocenił.

Brejza mówił też, że rotacja agentów w jego sprawie była niespotykana. 

Europoseł powiedział, że widzi także „ścisły związek, korelację w postaci nagradzania ludzi, którzy uczestniczyli w tej brudnej prowokacji, a etatami w PKN Orlen”.

– Szef delegatury (CBA), pan Jarosław Szmyt i pani Zuzanna Mrozowska, po tym jak wybuchła afera Pegasusa w styczniu 2022 roku „ewakuowali się” – można powiedzieć – do Orlenu

– mówił Brejza. 

Na zakończenie poniedziałkowego posiedzenia komisja przegłosowała wnioski dowodowe. Witold Zembaczyński (KO) wnioskował o zwrócenie się m.in. do ministra sprawiedliwości o niezwłoczne przesłanie danych funkcjonariuszy CBA, którzy „w prowadzonych przez Prokuraturę Krajową sprawach występują jak ci, którzy w okresie od 16 listopada 2015 do 20 listopada 2023 r. kierowali pracą jednostek odpowiedzialnych za wdrożenie i eksploatację systemu Pegasus, zarówno na poziomie dyrektorów biura techniki operacyjnej CBA, jak i naczelników wydziałów odpowiedzialnych za zakup, wdrożenie i eksploatację systemu Pegasus” lub też wykonywali czynności z tym systemem, a także byli dyrektorami delegatur CBA, które prowadziły sprawę z tym systemem. 

Patryk Jaskulski (KO) złożył wniosek o zwrócenie się do CBA o wskazanie funkcjonariuszy, którzy byli autorami lub brali udział w tworzeniu wiadomości phishingowych wysyłanych na numery telefonów Krzysztofa Brejzy. Chodzi o wiadomości, które miały umożliwić zainfekowanie telefonów oprogramowaniem Pegasus. Ponadto poseł zawnioskował m.in. o dane funkcjonariuszy CBA, którzy akceptowali i nadzorowali treść tych wiadomości oraz ile takich wiadomości wysłano. 

Szefowa komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) złożyła z kolei wniosek o zwrócenie się do CBA ws. dokumentacji stanowiącej sprawozdanie z przeprowadzonego audytu obejmującego funkcjonalność oprogramowania Pegasus.

Czytaj także:

Fot. PAP/Piotr Nowak
KRAJ I ŚWIAT

Żona Brejzy: z telefonu mojego męża przy użyciu Pegasusa pobrano 85 tys. wiadomości

3 października 2024

Dorota Brejza zeznała przed komisją śledczą ds. Pegasusa, że z telefonu jej męża Krzysztofa Brejzy (KO) przy użyciu Pegasusa pobrano 85 tys. wiadomości, a także informacje o stanie zdrowia, historię lokalizacji...

Czytaj więcejDetails
Tagi: pisprawo i sprawiedliwośćkampania wyborczakokoalicja obywatelskapegasuskomisja śledcza ds. pegasusaprzesłuchaniekrzysztof brejzaukład zamknięty

Czytaj również

Fot. Kolaż zdjęć Radia Zachód
KRAJ I ŚWIAT

Wybory w KO: w Lubuskiem trzech kandydatów

25 lutego 2026

W większości województw nie zapowiadają się zmiany władz regionalnych struktur Koalicji Obywatelskiej. W zaplanowanych na 8 marca wyborach w partii...

Fot. PAP i x.com/donaldtusk
KRAJ I ŚWIAT

Europoseł PiS chce by komisja etyki zajęła się słowami premiera o „zakutych łbach”

24 lutego 2026

Europoseł PiS Waldemar Buda zwrócił się do sejmowej komisji etyki o ocenę słów premiera Donalda Tuska o „zakutych łbach”, które...

Fot. Tobiasz Bocheński/FB
KRAJ I ŚWIAT

Politycy PiS składają pismo do CBA ws. spółki Polska Amunicja

23 lutego 2026

Politycy PiS zapowiedzieli w poniedziałek (23 lutego), że zwrócą się do szefa CBA Tomasza Strzelczyka z wnioskiem o wszczęcie procedury...

Fot. Kadr zdjęcia PAP/Rafał Guz
KRAJ I ŚWIAT

Nowy sondaż partyjny. KO na czele, ale bez większości

23 lutego 2026

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę (1 marca) na KO zagłosowałoby 30,7 proc. badanych, na PiS – 21,5...

Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Albert Zawada
KRAJ I ŚWIAT

Sprawa ENA wobec Zbigniewa Ziobry. Wiadomo, kto będzie sędzią

23 lutego 2026

Do sprawy wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry wylosowana została sędzia Joanna Grabowska - poinformowała w...

WARSZAWA KONFERENCJA Z UDZIAŁEM SZEFÓW KPRM I MSWIA. Fot. PAP/Radek Pietruszka
KRAJ I ŚWIAT

RARS złożyła zawiadomienie w sprawie afery węglowej rządu PiS

23 lutego 2026

Rosnące ceny węgla po wprowadzeniu embarga na ten surowiec z Rosji w 2022 r. stały się „okazją do przekrętu”, a...

najnowsze z Lubuskiego

Nabór w ramach „Opieki wytchnieniowej” w Żaganiu

5 halowych medali łuczników Startu

Lubrza tworzy strategię

Szczaniec szuka wsparcia w KOWR

W Żarach powstanie Centrum Obronności Kryzysowej

To nie będzie sparing: koszykarki ostatni raz u siebie przed play-off

Nieudane zaległości młodych akademiczek

UKS Ares na trzecim miejscu po rundzie zasadniczej. W play offie zagra z AZS-em UZ

Dwaj panowie M na podium Grand Prix Polski juniorow

Jarosław Skrzyczyński sprawdził formę przed Cavaliadą i MP

popularne

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

    Działania samorządów w sprawie łącznika dwóch dróg ekspresowych

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Za co można stracić prawo jazdy? Wchodzą w życie nowe przepisy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Mateusz Posmyk odchodzi do ekstraklasy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Prokuratura nadzoruje śledztwo ws. pożaru w DPS w Szczawnie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Spółka Lumina Metals szuka współpracowników

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj