wtorek, 17 marca 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Alfa w finale, Stilon GKPW 59 musi jeszcze powalczyć

    fot. Facebook/SPS Strefa Piłki Siatkowej Zbąszynek

    SPS Zbąszynek z awansem do półfinału Mistrzostw Polski młodziczek

    fot. materiały Wilków Żary Basketball

    Wilki straciły szanse na baraże

    fot PGE Akademia Stilon

    W półfinałach młodzi siatkarze Stilonu bez większych szans

    Lokomotiv wygrał w Niechanowie i zagra w barażu o ekstraklasę

    Karina Tyma blisko półfinału

    Lena Puzio na podium GPP kadetek w Ostródzie

    Na pożegnanie sezonu w Gorzowie Cuprum Stilon spróbuje pokrzyżować plany ZAKS-ie

    fot. Jakub Lesiński

    Astra lepsza od wyżej notowanego KPS-u

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Alfa w finale, Stilon GKPW 59 musi jeszcze powalczyć

    fot. Facebook/SPS Strefa Piłki Siatkowej Zbąszynek

    SPS Zbąszynek z awansem do półfinału Mistrzostw Polski młodziczek

    fot. materiały Wilków Żary Basketball

    Wilki straciły szanse na baraże

    fot PGE Akademia Stilon

    W półfinałach młodzi siatkarze Stilonu bez większych szans

    Lokomotiv wygrał w Niechanowie i zagra w barażu o ekstraklasę

    Karina Tyma blisko półfinału

    Lena Puzio na podium GPP kadetek w Ostródzie

    Na pożegnanie sezonu w Gorzowie Cuprum Stilon spróbuje pokrzyżować plany ZAKS-ie

    fot. Jakub Lesiński

    Astra lepsza od wyżej notowanego KPS-u

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

PKWN – sowiecka mistyfikacja, która legła u podstaw PRL

PAP PAP
2024-07-22 12:10
Instytut Pamięci Narodowej/FB

Instytut Pamięci Narodowej/FB

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

80 lat temu, 22 lipca 1944 r., na antenie Radia Moskwa ogłoszono powstanie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego i jego propagandowy manifest. Proklamowanie PKWN było zwieńczeniem przygotowań do przejęcia kontroli nad Polską przez siły w pełni uzależnione od Kremla.

– Na jawne oblicze partii składa się cała jej nieskrywana przed nikim działalność podziemna, tajne zaś, czyli skrywane przed narodem, miały pozostać powiązania kierownictwa partii z Moskwą, z Kominternem, uznawanie ich zwierzchnictwa nad partią mimo formalnego wyrzeczenia się przez nią przynależności do Międzynarodówki Komunistycznej. O drugim, tajnym aspekcie oblicza partii, wiedział jedynie w bardzo zróżnicowanym stopniu jej kierowniczy aktyw

– pisał Władysław Gomułka w pamiętnikach wydanych w całości dopiero po 1989 r. 

Wspomniany przez Gomułkę „tajny aspekt” oblicza partii to także realizowany już od końca 1941 r. plan przejęcia władzy w Polsce przez nominatów Moskwy. Przerzucona na ziemie okupowanej przez Niemców Polski tzw. „grupa inicjatywna” na polecenie Stalina tworzyła struktury Polskiej Partii Robotniczej. Podobnie jak w wielu innych przypadkach strategia sowiecka zakładała unikanie określenia „komunizm”. 

Drugim elementem przygotowań Kremla do przejęcia kontroli nad Polską było stopniowe rozwijanie polskiego ruchu komunistycznego na terenie ZSRS. Jego fundamentem kadrowym byli dawni działacze KPP, którzy przetrwali fizyczną likwidację tej partii pod koniec lat trzydziestych, oraz lewicowi intelektualiści. Już od jesieni 1940 r. w otoczeniu Stalina myślano nad wykorzystaniem sprawy polskiej w wypadku coraz bardziej prawdopodobnej wojny z Niemcami. Szef NKWD Ławrientij Beria proponował utworzenie „polskiej” dywizji w ramach Armii Czerwonej. Powoli rozwijano również działalność polskich stowarzyszeń i czasopism. 

Przygotowania do wasalizacji Polski nabrały tempa po ewakuacji żołnierzy gen. Władysława Andersa do Iranu. W ZSRS pozostali Polacy widzący swoją przyszłość we „współpracy” z Kremlem. Klęska Niemiec pod Stalingradem w styczniu 1943 r. sprawiła, że na froncie wschodnim zarysowała się perspektywa marszu armii sowieckiej na zachód. W marcu 1943 r. w Moskwie powstał Związek Patriotów Polskich z przedwojenną komunistką Wandą Wasilewską na czele oraz m.in. ppłk. Zygmuntem Berlingiem, renegatem, który odmówił ewakuacji z 1942 r. Nazwę nowej organizacji „zaproponował” sam Stalin. 

Niemal od początku głównym celem tej organizacji było stworzenie ośrodka władzy alternatywnego wobec rządu RP na Uchodźstwie. Członkowie ZPP z wielką nadzieją powitali więc zerwanie przez Stalina stosunków z legalnymi polskimi władzami, które nastąpiło po ujawnieniu zbrodni katyńskiej w kwietniu 1943. Wkrótce, w czerwcu 1943 r., w Moskwie odbył się pierwszy zjazd ZPP. W zarządzie zasiedli nie tylko działacze komunistyczni, lecz i przedwojenni socjaliści oraz ludowcy – m.in. Andrzej Witos i Bolesław Drobner. Według programu ZPP zasadniczym celem miało być „organizowanie zbrojnej walki Polaków wraz z Armią Czerwoną” i jednoczenie Polaków „bez różnicy poglądów politycznych, społecznych i religijnych w jednym patriotycznym obozie walki z hitleryzmem”. W tym samym czasie w Sielcach nad Oką trwało formowanie formalnie podporządkowanej ZPP 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki pod dowództwem ppłk. Zygmunta Berlinga. Jej istnienie miały legitymizować hasła patriotyczne i „demokratyczne”, a nie retoryka komunistyczna. 

Pozycję Stalina oraz jego przekonanie o możliwości stosowania strategii faktów dokonanych wzmacniała uległość aliantów zachodnich wobec ich najpotężniejszego sojusznika.

– Co się tyczy rządu sowieckiego, prawdą jest, że nie mamy pojęcia o tym, do czego oni zmierzają, ale musimy pamiętać, że na zajętym przez siebie terytorium będą robili mniej więcej to, co zechcą. Nie możemy dopuścić do tego, byśmy znaleźli się na pozycjach protokolarnych protestów, bez szansy, by którekolwiek z nich odniosły sukces

– stwierdził prezydent USA Franklin D. Roosevelt w rozmowie z sekretarzem stanu Cordellem Hullem we wrześniu 1943 r.

Potwierdzeniem jego „realistycznego” nastawienia były rezultaty listopadowej konferencji w Teheranie, które przesądzały o przynależności większości wschodnich ziem Polski. 

Podczas rozmów ze swoimi zachodnimi sojusznikami Stalin wielokrotnie atakował rząd RP m.in. za rzekome unikanie walki z Niemcami oraz „oskarżanie” ZSRS o odpowiedzialność za zbrodnię katyńską. Jego poglądy miały bezpośrednie przełożenie na program polityczny powstający w środowisku polskich komunistów. ZPP konsekwentnie odrzucał jakiekolwiek koncepcje współpracy z „rządem londyńskim”, ponieważ wykluczałoby to radykalną przemianę społeczno-polityczną powojennej Polski. 

– Jeśli nawet w końcowej fazie wojny dzięki wyzwoleniu Polski spod jarzma hitlerowskiego przez Armię Czerwoną wytworzy się w kraju atmosfera przychylna dla Związku Radzieckiego i nawet wyłoni się rząd orientujący się na współdziałanie ze Związkiem Radzieckim – to stan taki nie będzie długotrwały. […] Bez „łomki” struktur społeczno-politycznych stara Polska nie może się przeorientować „wsierioz” i na „dołgo”

– pisał w stylu sowieckiej nowomowy polski komunista żydowskiego pochodzenia Alfred Lampe. 

W grudniu 1943 r. polscy komuniści rozpoczęli prace nad powołaniem Polskiego Komitetu Narodowego, quasi-rządu nowej Polski pod sowiecką kontrolą. Zgodnie ze wskazówkami Stalina przyszły komitet miał zostać w pełni zdominowany przez komunistów. Aby zachować pozory wielopartyjności i demokratycznego charakteru nowej władzy, planowano dokooptowanie przedstawicieli socjalistów i ludowców, włącznie z przedstawicielami rządu RP w Londynie. W okupowanej Warszawie działacze PPR i związani z nimi kryptokomuniści 31 grudnia 1943 r. utworzyli Krajową Radę Narodową. Inicjatywa stworzenia kolejnego ośrodka władzy została przyjęta w Moskwie z dużą niechęcią. 

Zaledwie kilka dni później, w nocy z 3 na 4 stycznia 1944 r., oddziały sowieckie przekroczyły przedwojenną granicę Polski. W ciągu kilku kolejnych tygodni polscy komuniści w okupowanej Polsce i ZSRS wsparci przez propagandę sowiecką wyprzedzali się w zapewnieniach o poparciu dla nowej „sprawiedliwej” granicy wschodniej oraz wyrażali sowietom wdzięczność za przyszłe odzyskanie „ziem piastowskich”. 

Jednocześnie Stalin prowadził skomplikowaną grę dyplomatyczną.

– Polacy nie muszą się niepokoić o swą sytuację, gdy obszary na zachód od linii Curzona zostaną zajęte przez Armię Czerwoną. Rząd Polski będzie mógł powrócić i ustanowić władzę na szerokiej bazie społecznej

– podkreślił w rozmowie z ambasadorem Wielkiej Brytanii z lutego 1944 r. 

W tym samym miesiącu premier Winston Churchill podczas spotkania z premierem Stanisławem Mikołajczykiem zasugerował, że tylko ustępstwa w sprawie granic mogą zagwarantować Polsce suwerenność. Uznał również, że kluczem do uniknięcia faktów dokonanych, które nastąpią po przekroczeniu linii Curzona przez Armię Czerwoną, jest jak najszybsze wynegocjowanie porozumienia. 

W trakcie czerwcowej wizyty premiera Mikołajczyka w USA prezydent Roosevelt oświadczył, że jest w stanie doprowadzić do korzystnych dla Polaków rozwiązań terytorialnych.

– Jestem za tym, aby Polska nie wyszła z wojny pokrzywdzona

– deklarował.

Dodał, że w granicach odrodzonej Polski znajdą się Śląsk, Prusy Wschodnie wraz z Królewcem, Lwów i Drohobycz. Mikołajczyk wyraził podziw dla jego wiedzy geograficznej. Prezydent USA powiedział jednak, że ostateczne rozstrzygnięcia terytorialne muszą nastąpić po zakończeniu wojny. Nadmienił, że porozumienie ze Stalinem mogą ułatwić zmiany w składzie rządu. Podobne zdanie wyraził Stalin w liście do Roosevelta z 17 czerwca. Napisał, że droga do poprawy stosunków polsko-sowieckich wiedzie poprzez „reorganizację polskiego rządu”. 

W maju 1944 r. na Kremlu pojawiła się delegacja Krajowej Rady Narodowej. Stalin zapewnił swoich polskich klientów, że nigdy nie uzna rządu RP na Uchodźstwie, a KRN będzie jednym z istotnych aktorów procesu wyłaniania podporządkowanego mu komitetu. Uznanie KRN było dla Stalina kolejnym krokiem w stronę ostatecznego zerwania z wszelkimi pozorami budowania porozumienia z gabinetem premiera Mikołajczyka. 

22 czerwca 1944 r. cztery sowieckie fronty liczące 2 mln żołnierzy runęły na niemiecką Grupę Armii „Środek”. W wyniku uderzenia niemieckie siły na Białorusi niemal przestały istnieć. W połowie lipca Armia Czerwona zbliżyła się do przyszłej granicy wschodniej kontrolowanej przez komunistów Polski. Pod koniec czerwca dla premiera Mikołajczyka stało się jasne, że Stalin dąży do szybkiego proklamowania własnego rządu. Prowadzone przez niego wstępne rozmowy z Wiktorem Lebiediewem, ambasadorem ZSRS przy rządach emigracyjnych w Londynie, nie przyniosły jakichkolwiek rezultatów. Lebiediew zażądał uznania, że granica polsko-sowiecka będzie oparta o linię Curzona, natychmiastowej rekonstrukcji rządu, przyznania, iż zbrodni katyńskiej dokonali Niemcy, a nawet rezygnacji z obowiązywania konstytucji kwietniowej. 

– Jeszcze w czerwcu 1944 r. Stalin rozpatrywał inne scenariusze niż powołanie PKWN, m.in. dokooptowanie do rządu RP w Londynie przedstawicieli „swoich Polaków”, czyli komunistów lub kryptokomunistów podporządkowanych Kremlowi. Później scenariusz Stalina był już inny. Po powołaniu PKWN mógł wyrazić ewentualną zgodę na dokooptowanie do „swojego rządu” przedstawicieli „polskiego Londynu”. Czerwiec 1944 r. to końcowy etap tej pierwszej fazy, gdy Stalin brał jeszcze pod uwagę pierwszy scenariusz

– zauważył w rozmowie z PAP prof. Mariusz Wołos, historyk z Instytutu Historii PAN oraz Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. 

Tę zmianę dostrzegano w „polskim Londynie”. „Sowiety wedle wszelkich objawów szukały do niedawna kontaktów i rozmów z Rządem Polskim, sprawiając wrażenie, że dążą do porozumienia – wycofały się i wszystko pod tym względem się urwało, przy czym zmiana postawy zbiegła się z chwilą rozpoczęcia ofensywy” – mówił Mikołajczyk na posiedzeniu rządu 4 lipca 1944 r. Dodał, że „rząd sowiecki powziął w stosunku do Polski decyzję pójścia drogą faktów dokonanych”. 

Słusznie oceniał kolejność działań Stalina. Sowiecki dyktator podczas kolejnego spotkania z przedstawicielami KRN 22 czerwca 1944 r. wydał im polecenie przygotowania się do stworzenia rządu. Niemal jednocześnie ZPP uznał KRN za głównego reprezentanta narodu. 8 lipca to samo gremium oraz Centralne Biuro Komunistów Polskich rozpoczęło prace nad manifestem programowym przyszłego komitetu oraz jego składem. 

Polscy komuniści zaczynali się zmagać z presją czasu. Gigantyczne postępy Armii Czerwonej na froncie od Finlandii po Ukrainę sprawiały, że jej oddziały już w ciągu kilku dni mogły się znaleźć na zachód do linii Curzona. W ramach ZPP planowano intensywne prace nad odtwarzaniem zalążków przedwojennych partii – m.in. PPS i Stronnictwa Ludowego. Brak czasu spowodował, że członkami tworzącego się komitetu byli politycy ukazywani jako członkowie tych ugrupowań, ale pozbawieni niemal jakiegokolwiek zaplecza. Wydany przez Stalina nakaz koalicyjności komitetu polscy komuniści interpretowali tak ściśle, że zakładali nawet zaangażowanie przedstawicieli Stronnictwa Narodowego. 

– Komitet składał się z piętnastu członków i, wobec trudności z pozyskaniem kandydatów z Zachodu, stanowił, zgodnie z wcześniejszymi zamierzeniami, amalgamat środowiska moskiewskiego i krajowego, z przewagą pierwszego w proporcji 2:1” – podsumowywał prof. Paweł Wieczorkiewicz w „Historii politycznej Polski 1935–1945”. Na czele tworzącego się komitetu stanął Edward Osóbka-Morawski, młody działacz marginalnej, powstałej w 1943 r. Robotniczej Partii Polskich Socjalistów. Wiceprzewodniczącymi zostali Andrzej Witos i Wanda Wasilewska. Resort obrony objął związany z wywiadem ZSRS gen. Michał Rola-Żymierski, a resort bezpieczeństwa działacz KPP Stanisław Radkiewicz. Nową ekspozyturę Kremla miała uwiarygadniać obecność znanych działaczy socjalistycznych, takich jak Bolesław Drobner i Wincenty Rzymowski. W sumie w skład komitetu weszło pięciu członków PPR, czterech ze Stronnictwa Ludowego, trzech z RPPS, jeden członek SD i dwie osoby bezpartyjne. Nazwiska części członków PKWN podano dopiero po kilku tygodniach, ponieważ w lipcu 1944 r. przebywali w części Polski okupowanej przez Niemców. 

20 lipca 1944 r. wojska sowieckie uchwyciły przyczółki na zachodnim brzegu Bugu. Tego samego dnia Stalin zatwierdził treść manifestu i skład PKWN. Wieczorem 22 lipca na antenie Radia Moskwa ogłoszono jego treść. „Rodacy! Wybiła godzina wyzwolenia. Armia Polska obok Armii Czerwonej przekroczyła Bug. Żołnierz polski bije się na naszej ziemi ojczystej. Nad umęczoną Polską powiały znów biało-czerwone sztandary” – deklarowano we wstępie do dokumentu. 

Jako jedyne źródło władzy w nowej Polsce określono Krajową Radę Narodową, rząd RP nazwano „władzą samozwańczą, władzą nielegalną”, opartą „na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 r.”. Manifest zapowiadał reformę rolną oraz nacjonalizację przemysłu. Granice zachodnie nowej Polski miały się opierać na Odrze. „Granica wschodnia powinna być linią przyjaznego sąsiedztwa, a nie przegrodą między nami a naszymi sąsiadami, i powinna być uregulowana zgodnie z zasadą: ziemie polskie — Polsce, ziemie ukraińskie, białoruskie i litewskie — Radzieckiej Ukrainie, Białorusi i Litwie” – oświadczano ogólnikowo. 

– Manifest PKWN miał charakter propagandowo-dezinformacyjny. Przez akcentowanie uczuć patriotycznych stworzyć miał wrażenie, że Polska kierowana przez PKWN będzie kontynuacją państwa polskiego. Tezy demokratyczne były zasłoną dymną dla przygotowywanego jednocześnie zniewolenia kraju

– zaznacza prof. Wojciech Roszkowski w „Najnowszej historii Polski”. 

W ciągu pół roku funkcjonowania PKWN zniewolenie Polski było realizowane m.in. poprzez dekret z 31 sierpnia 1944 r. „O wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego”. Wbrew nazwie był on wykorzystywany do zwalczania żołnierzy i władz Polskiego Państwa Podziemnego. W październiku wprowadzono też drakoński dekret „O ochronie państwa” przewidujący karę śmierci m.in. za tworzenie organizacji dążących do „obalenia demokratycznego ustroju Państwa Polskiego”. Jego zapisy oznaczały faktyczną legalizację terroru Resortu Bezpieczeństwa Publicznego wymierzonego w stawiających opór sowietyzacji Polski. 

W październiku 1944 r. rozpoczęto również tzw. reformę rolną. Pod hasłami „sprawiedliwości społecznej i dziejowej” dekret oznaczał rozpoczęcie walki klasowej realizowanej przez niszczenie majątków ziemskich i grabież. „Zniknie z życia polskiego klasa ludzi, która od wieków już była nieszczęściem Polski. Znikną książęta, hrabiowie, magnaci, […[ którzy powodowali klęskę każdego z naszych powstań narodowych, którzy w odrodzonym państwie wprowadzili rządy ekspedycji karnych, Berezy i Brześcia. Zniknie jeden z głównych zarodków faszyzmu i reakcji polskiej” – głosiła odezwa Komitetu Centralnego PPR. Na skutek reformy rolnej władzy komunistycznej udało się zlikwidować ziemiaństwo. 12–15 tys. przedstawicieli tej grupy zostało pozbawionych majątków oraz możliwości rozwoju zawodowego. Byli właściciele mieli zakaz osiedlania się na terenie powiatu, w którym mieli wcześniej majątki.

 

Elementem strategii zniewolenia było też teatralne uznanie PKWN przez ZSRS. Już 26 lipca podpisano w Moskwie umowę, na której podstawie dowództwo armii sowieckiej stało się najwyższą władzą na terenach przyfrontowych. Dzień później delegacja PKWN podpisała tajną umowę o polsko-sowieckiej granicy państwowej. Za jej podstawę obie strony przyjęły linię Curzona, z odchyleniem na korzyść Polski. Ustalono, że Królewiec wraz z częścią Prus Wschodnich zostanie włączony do Związku Radzieckiego. Stwierdzano również, że granica zachodnia będzie przebiegać wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej. Dopiero po podpisaniu obu umów, 28 lipca 1944 r., członkowie PKWN przybyli do Chełma, pierwszego większego miasta na zachód od Bugu. 1 sierpnia 1944 r. PKWN przeniósł swoją siedzibę do Lublina. W obu tych miastach urzędowały legalne, ujawnione władze reprezentujące rząd RP. 

– Zrodzona wówczas struktura polityczna, z modyfikacjami nie naruszającymi jej podstaw, została zachowana przez następne dziesięciolecia. Owe podstawy to monopol partii komunistycznej w sferze władzy oraz ścisłe sprzężenie Polski z polityką ZSRR

– podsumowywała prof. Krystyna Kersten w wydanej w 1985 r. książce „Narodziny systemu władzy. Polska 1943–1948”. 

22 lipca stał się swoistym mitem założycielskim komunistycznej Polski. Od 1945 r. dzień ten był uroczyście obchodzony jako Święto Odrodzenia Polski. Kolejne rocznice ogłoszenia manifestu PKWN były w Polsce Ludowej najważniejszym świętem państwowym. Trzydzieści lat temu, 22 lipca 1989 r., odbyły się ostatnie obchody tego dnia. Narodowe Święto Odrodzenia Polski zniesiono w kwietniu roku 1990.

 

Tagi: iii rzeszaedward osóbka-morawskipolska rzeczpospolita ludowajózef stalingranice polskipkwnkomunizmpolski komitet wyzwolenia narodowegoii wojna światowamanifest pkwnhistoria polskiwładysław gomułkaprlprezydent usa franklin delano rooseveltzsrrwinston churchillgranicelinia curzona

Czytaj również

Złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową przy Placu Bohaterów Getta w Krakowie. Fot. PAP/ Łukasz Gągulski
KRAJ I ŚWIAT

Marsz Pamięci z okazji 83. rocznicy likwidacji getta krakowskiego

15 marca 2026

Marsz Pamięci przeszedł w niedzielę (15 marca) z Placu Bohaterów Getta na teren byłego obozu KL Plaszow w Krakowie. W...

UKRAINA KIJÓW UROCZYSTOŚĆ Z UDZIAŁEM SZEFA UDSKIOR. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
KRAJ I ŚWIAT

W Bykowni pod Kijowem oddano hołd ofiarom zbrodni katyńskiej

5 marca 2026

Polska delegacja oddała hołd ponad 22 tys. zamordowanym przez NKWD polskim jeńcom wojennym spoczywającym na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni...

LUBUSKIE

Jest zgoda na prace w Hucie Pieniackiej

18 lutego 2026

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało ostateczną zgodę na prace poszukiwawcze na terenie dawnej wsi Huta Pieniacka w w obwodzie lwowskim. Jak poinformowano...

Rajmund Kolbe, imię zakonne - Maksymilian Maria Kolbe. For. Radio Niepokalanów/FB
KRAJ I ŚWIAT

85 lat temu Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego

17 lutego 2026

85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił...

pixabay
KRAJ I ŚWIAT

Niemcy przedłużają kontrole na granicach

16 lutego 2026

Kontrole na niemieckich granicach zostaną przedłużone o pół roku. Zapowiedział to szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt. Obecne regulacje obowiązują do...

Pomnik Huta Pieniacka
LUBUSKIE

Rocznica zagłady w Hucie Pieniackiej

15 lutego 2026

Zbliża się 82. rocznica zagłady polskich mieszkańców Huty Pieniackiej. 28 lutego 1944 roku oddziały SS Galizien i ukraińskich nacjonalistów zamordowali większość...

najnowsze z Lubuskiego

Alfa w finale, Stilon GKPW 59 musi jeszcze powalczyć

Jarmark wielkanocny na szprotawskim rynku

SPS Zbąszynek z awansem do półfinału Mistrzostw Polski młodziczek

Wilki straciły szanse na baraże

Nowosolanie więcej wydali na alkohol

W półfinałach młodzi siatkarze Stilonu bez większych szans

Letnie koncerty nad Jeziorem Sławskim

Sejmik przekaże pieniądze na połączenia autobusowe

Defibrylatory na nowosolskich nekropoliach

Konsultacje z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej

popularne

  • Fot. OSP Santocko/FB

    Dwie osoby zginęły w wypadku na DW119 niedaleko Gorzowa Wlkp.

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Bezpieczne miejsce do driftu w Tomaszowie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • „Artur i Goliat” – reportaż Michała Szczęcha

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Kobiety w mundurze w walkach o niepodległość

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • SPS Zbąszynek z awansem do półfinału Mistrzostw Polski młodziczek

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj