Coraz więcej Lubuszan uskarża się na schorzenia narządów ruchu. Do ośrodków rehabilitacji stacjonarnej czy ambulatoryjnej są długie kolejki. – To są problemy cywilizacyjne – mówi Juliusz Chilicki, dyrektor Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej w Nowej Soli.
Aby skrócić kolejki nowosolski ośrodek wydłużył czas pracy do dwunastu godzin dziennie. Natomiast NFZ zwiększył w tym roku nakłady na rehabilitację leczniczą.
