J.Ostrouch: uznałem, że są granice hejtu

Foto RG

Foto RG

Władze gorzowskiego szpitala domagają się od wicemarszałka sejmu Krzysztofa Bosaka, przeprosin i usunięcia z mediów społecznościowych filmów nagrywanych przed lecznicą i upowszechnianych w internecie. Zdaniem zarządu szpitala to naruszenie dobrego imienia lecznicy.

Przypomnijmy, w minioną sobotę (10 października) Krzysztof Bosak, przyjechał do Gorzowa, by spotkać się z mieszkańcami. Wcześniej, polityk Konfederacji i Ruchu Narodowego zorganizował konferencję przed  szpitalem, podczas której mówił m.in o rozkradaniu pieniędzy na ochronę zdrowia. 

Dziś podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej, prezes szpitala mówił , że gorzowski szpital nie godzi się być areną politycznych igrzysk. – Uznałem, że są granice hejtu – mówił Jerzy Ostrouch:

Zarząd szpitala ostrzega, że w przypadku spodziewanych działań ze strony wicemarszałka Bosaka, podjęte zostaną wszelkie możliwe kroki prawne.

Jerzy Ostrouch odniósł się także do poselskiej kontroli przeprowadzonej przez posłów: Władysława Dajczaka i  Katarzynę Sójkę.

– Jesteśmy na etapie udostępniania materiałów o które nas poproszono – mówi Jerzy Ostrouch i dodaje, że dziwi go obecność podczas kontroli posłanki z Wielkopolski, bo to tam wiele szpitali zmaga się z poważnymi problemami:

Poselska kontrola w szpitalu przeprowadzona była 30 września.

Exit mobile version