Trump ma rozmawiać telefonicznie z Putinem i Zełenskim

EPA/ANNABELLE GORDON / POOL Dostawca: PAP/EPA

EPA/ANNABELLE GORDON / POOL Dostawca: PAP/EPA

Po wizytach przedstawicieli prezydenta USA w Moskwie i Kijowie Donald Trump ma przeprowadzić w poniedziałek rozmowy telefoniczne z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, a następnie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim – podał portal Kyiv Independent.

„Oczekuje się, że Trump porozmawia z Putinem, a następnie z Zełenski po tym, jak zostanie poinformowany przez swoich wysłanników o ostatniej rundzie rozmów” – powiedziało zaznajomione ze sprawą źródło portalu.

 

„Jak powiedział urzędnik USA (…), rozmowy telefoniczne mają się odbyć 7 września” – podkreślono.

 

Przedstawiciele Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, rozmawiali w niedzielę w Kijowie z prezydentem Zełenskim. W sobotę byli w Moskwie, gdzie spotkali się z Putinem. Po obu rozmowach żadna ze stron nie ogłosiła przełomowych deklaracji.

 

Była to pierwsza wizyta w Kijowie amerykańskich negocjatorów, którzy od 2025 r. są zaangażowani w rozmowy o pokoju między Rosją a Ukrainą. Witkoff i Kushner byli wcześniej kilka razy w Moskwie, spotykając się m.in. z Putinem.

 

Zełenski ocenił rozmowy jako „bardzo merytoryczne”. Jak przekazał dziennikarzom, dotyczyły one m.in. gwarancji bezpieczeństwa i gwarancji gospodarczych dla Ukrainy, dostaw pocisków do systemów obrony powietrznej oraz pakietu wsparcia na zimę.

 

Zarówno ukraiński prezydent jak i obaj wysłannicy Trumpa wyrazili nadzieję na rychłe wznowienie trójstronnych rozmów z udziałem Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Ostatnia runda takich negocjacji odbyła się w lutym. Od tego czasu przedstawiciele Ukrainy i Rosji prowadzili jedynie oddzielne rozmowy z delegacją amerykańską.

 

Kushner oświadczył, że chociaż strona amerykańska „pracuje nad stworzeniem warunków” umożliwiających zakończenie wojny Rosji z Ukrainą przed zimą, nie ma gwarancji, że takie rozwiązanie się uda.

 

Z kolei Witkoff powiedział dziennikarzom, że zarówno Rosja, jak i Ukraina muszą pójść na „pewne kompromisy i ograniczyć dzielące je różnice”, by zakończyć trwającą od ponad czterech lat wojnę. Zapewnił także, że Stany Zjednoczone dążą do dyplomatycznego, a nie militarnego rozwiązania konfliktu.

 

Po zakończeniu rozmów w Kijowie Witkoff i Kushner udali się w drogę powrotną pociągiem do Polski. Według serwisów monitorujących ruch lotniczy ich samolot, którym przed negocjacjami z Zełenskim przylecieli z Moskwy, zatrzymał się na lotnisku w Rzeszowie. 

Exit mobile version