Prokuratura przedstawiła prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi P. zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością – poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „To był intensywny dzień”- napisał w mediach społecznościowych.
Radosław P. otrzymał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala luksusowy zegarek warty 40 tys. euro. Według doniesień medialnych Radosław P. miał obiecywać Przemysławowi Kralowi wstawiennictwo u byłego premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa UOKIK-u ws. śledztw dotyczących Zondacrypto. Ostatecznie niczego nie załatwił, a sam twierdzi, że oddał Kralowi pieniądze za zegarek w ratach. Prezes PKOL przed upadkiem Zondycrypto odzyskał 100 procent kapitału, który tam zainwestował. Stąd zarzuty faworyzowania wierzycieli. Za płatną protekcję bierną grozi do 8 lat więzienia a za faworyzowanie wierzycieli – do 2 lat więzienia.
Jesienią ubiegłego roku Zondacrypto została sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz polskiej reprezentacji olimpijskiej na lata 20262028. Po upadku giełdy kryptowalut w kwietniu 2026 PKOL przestał otrzymywać przelewy od Zondycrypto, a logo firmy zniknęło z Centrum Olimpijskiego im. Jana Pawła II w Warszawie.
Szacuje się, że w wyniku upadku giełdy kryptowalut Zondacrypto obywatele stracili w sumie co najmniej 350 milionów złotych, ale straty mogą sięgać nawet dwóch miliardów złotych. Ze śledczymi współpracuje podejrzany w sprawie prezes Zondacrypto Przemysław Kral, a jego majątek został zabezpieczony przez prokuraturę.
