Moskwa grozi Londynowi za brytyjskie drony dla Ukrainy

Na zdjęciu Sergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych (PAP/EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / POOL)

Na zdjęciu Sergiej Ławrow, rosyjski minister spraw zagranicznych (PAP/EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / POOL)

Rosjanie grożą Brytyjczykom konsekwencjami w odpowiedzi na brytyjskie transporty dronów dla Ukrainy. Głos w sprawie zabrała ambasada Rosji w Londynie.

Wielka Brytania w tym roku wspomóc ma Kijów 150 tysiącami dronów, w tym odrzutowych bezzałogowców. Według doniesień brytyjskie drony o napędzie odrzutowym już są wykorzystywane przez Ukraińców do ataków w głąb rosyjskiego terytorium.

W komunikacie rosyjskiej ambasady napisano, że działania Londynu nieuchronnie przyniosą konsekwencje, za które będzie on musiał odpowiedzieć. Jak napisano – im głębsze będzie zaangażowanie Wielkiej Brytanii w konflikt, tym wyższa będzie cena.

Do komunikatu odniosły się służby prasowe brytyjskiego MON. Przekazały, że Wielka Brytania stoi „ramię w ramię z Ukrainą i będzie dostarczała jej sprzęt, którego Ukraińcy potrzebują, by bronić się przed nielegalną inwazją Rosji.

Według brytyjskich mediów ukraińskie ataki w głąb rosyjskiego terytorium dokonywane są między innymi za pomocą brytyjskich odrzutowych dronów Nyan. Uderzenia te wycelowane są w infrastrukturę wojskową i wspierającą wojnę.

Ukraińcom udało się w ostatnim czasie zniszczyć między innymi ponad 40 procent magazynów rosyjskiej firmy Wildberries największego internetowego dostawcy towarów w Rosji.

Exit mobile version