Piłkarze Warty Gorzów Wielkopolski pokonali przed własną puiblicznością Carinę Gubin 2:1 (0:0) w meczu 2. kolejki spotkań gr. 3 III ligi.
W pierwszej kolejce Carina wygrała u siebie z Miedzią II Legnica 2:1, zaś Warta przegrał w Rybniku z ROW-em aż 1:5. Być może dlatego gospodarze od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanego ataku wypracowując kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. To, że na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 0:0 było efektem rozregulowanych celowników gorzowian lub skutecznych interwencji bramkarza Cariny Filipa Chadały. Mimo widocznej przewagi miejscowych również gościom udało się zagrozić bramce Warty, ale i tu czujny był golkiper Warty Wojciech Szpaler.
Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie, która rozpoczęła się od naporu Cariny. Gospodarze nie dopuścili rywali do zdobycia bramki, a sami w dwie minuty wyprowadzili dwa ciosy. W 62 minucie prowadzenie dla gospodarzy zdobył strzałem głową Filip Tuliszka, a dwie minuty później podwyższył Mikołaj Wawrzyniak. Warta kontrolowała przebieg gry, ale w końcówce cofnęła się zbyt mocno pod własną bramkę co wykorzystał Patryk Bednarczyk zdobywając w doliczonym czasie gry gola dla Cariny.
Gospodarze cieszyli się z udanej inauguracji sezonu przed swoja publicznością.
Warta była dzisiaj lepsza a my zbyt późno zaatakowaliśmy, mówili przedstawiciele zespołu z Gubina.
