Pamięć o ofiarach ludobójstwa na kresach

fot. archiwum Radia Zachód

fot. archiwum Radia Zachód

W minioną sobotę (11 lipca) także w Zielonej Górze upamiętniono ofiary ludobójstwa dokonanego przez organizacje ukraińskich nacjonalistów. W uroczystościach wzięli udział potomkowie zamordowanych na dawnych kresach wschodnich. 11 lipca obchodziliśmy Narodowy Dzień Ofiar Ludobójstwa, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

Małgorzata Gośniowska-Kola, prezes stowarzyszenia Huta Pieniacka mówiła dziś w Radiu Zachód, że wiedza o wydarzeniach sprzed lat wciąż jest niewystarczająca, dlatego trzeba organizować podobne wydarzenia:

Na zielonogórskim deptaku do 15 lipca można oglądać wystawę „Wołają z grobów, których nie ma”, poświęconą ofiarom Rzezi Wołyńskiej. Została zrealizowana przy współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.

Według szacunków Instytutu Pamięci Narodowej, w latach 1943-1946 na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na Lubelszczyźnie z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad 120 tysięcy obywateli II Rzeczpospolitej, a setki tysięcy zostały zmuszone do opuszczenia rodzinnych miejscowości.

Wysłuchaj całej audycji:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version