Hiszpania pokonała Belgię 2:1 (1:1) w meczu 1/4 finału piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Inglewood pod Los Angeles. Decydującą bramkę zdobył w końcówce Mikel Merino. W półfinale zagra z Francją.
Hiszpania – Belgia 2:1 (1:1).
Bramki: dla Hiszpanii – Fabian Ruiz (30), Mikel Merino (88); dla Belgii – Charles De Ketelaere (41-głową).
Żółte kartki: Hiszpania – Pau Cubarsi, Aymeric Laporte; Belgia – Kevin De Bruyne, Axel Witsel.
Sędzia: Michael Oliver (Anglia). Widzów: 70 492.
Hiszpania: Unai Simon – Pedro Porro, Pau Cubarsi, Aymeric Laporte, Marc Cucurella – Lamine Yamal, Rodri, Dani Olmo (86. Mikel Merino), Fabian Ruiz (55. Pedri), Alex Baena (55. Ferran Torres) – Mikel Oyarzabal (79. Nico Williams).
Belgia: Thibaut Courtois (71. Senne Lammens) – Timothy Castagne, Nathan Ngoy, Brandon Mechele, Maxim De Cuyper (60. Roberto Seys) – Leandro Trossard (60. Axel Witsel), Hans Vanaken (60. Romelu Lukaku), Kevin De Bruyne (86. Alexis Saelemaekers), Nicolas Raskin, Jeremy Doku – Charles De Ketelaere.
Faworytami tego spotkania byli Hiszpanie i nie zawiedli, a o ich sukcesie, podobnie jak w poprzednim meczu z Portugalią, przesądził gol w końcówce strzelony przez „super rezerwowego” Mikela Merino.
Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego przedłużyła serię spotkań bez porażki do 36. Ostatniej porażki aktualni mistrzowie Europy doznali 22 marca 2024 roku – 0:1 w towarzyskim meczu z Kolumbią.
Selekcjoner Belgów Rudi Garcia nie mógł skorzystać z pomocnika Amadou Onany, który w meczu z USA doznał ciężkiej kontuzji kolana. Natomiast tuż przed spotkaniem, podczas rozgrzewki, urazu doznał Youri Tielemans.
Przez pierwsze pół godziny mecz był niezbyt interesujący. Żadnej z drużyn nie udało się oddać celnego strzału.
Hiszpanie uśpili jednak czujność Belgów i przeprowadzili w końcu skuteczną akcję. Lamine Yamal podał z prawego skrzydła do Daniego Olmo. Jego strzał odbił Thibaut Courtois, ale wobec dobitki Fabiana Ruiza był już bezradny.
Chwilę później Courtois obronił groźny strzał Yamala z rzutu wolnego.
Tymczasem w 41. minucie był już remis 1:1. Timothy Castagne dośrodkował z prawej strony, a Charles De Ketelaere popisał się efektowną „główką” i Unai Simon po raz pierwszy w tym turnieju skapitulował.
Po przerwie wciąż przeważali Hiszpanie, ale lepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli Belgowie. W 54. minucie Maxim De Cuyper nie trafił w bramkę, strzelając z kilku metrów.
Potem Courtois pokazał klasę skutecznie interweniując po strzałach Yamala i Mikela Oyarzabala.
W 71. minucie Courtois z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Zastąpił go Senne Lammens, dla którego był to dopiero trzeci mecz w reprezentacji. To był jeden z kluczowych momentów tego spotkania.
W 88. minucie Lammens odbił przed siebie piłkę po strzale Pau Cubarsiego, a wprowadzony chwilę wcześniej Merino zdobył zwycięską bramkę. Pomocnik Arsenalu to prawdziwy joker w talii trenera De la Fuente. W poprzednim spotkaniu z Portugalią zapewnił wygraną Hiszpanii w doliczonym czasie gry.
Belgia mogła jeszcze w końcówce wyrównać, ale piłkę po strzale Alexisa Saelemaekersa wybił z bramki Aymeric Laporte.
Hiszpanie, którzy mają na koncie mistrzostwo świata w 2010 roku oraz czwarte miejsce w 1950, w dwóch ostatnich mundialach odpadli w 1/8 finału.
Czytaj także:
Argentyna ze Szwajcarią zagra o ostatnie miejsce w półfinale
W Kansas City w nocy z soboty na niedzielę (11/12 lipca) polskiego czasu obrońca tytułu Argentyna zagra ze Szwajcarią w ostatnim ćwierćfinale piłkarskiego mundialu. Spotkanie przywołuje wspomnienia sprzed 12 lat...
Czytaj więcejDetails


















