Parlament Europejski przyjął poprawkę, dzięki której do rezolucji o Ukrainie trafiła krytyczna ocena decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z brygad Sił Zbrojnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA. Poprawkę przygotowali europoseł Koalicji Obywatelskiej Andrzej Halicki oraz autor raportu Michael Gahler w imieniu grupy Europejskiej Partii Ludowej.
Przyjęty zapis przypomina wcześniejsze stanowisko Parlamentu Europejskiego dotyczące rzezi wołyńskiej. Europosłowie uznali decyzję ukraińskiego prezydenta za niepotrzebną i niczym niesprowokowaną eskalację oraz wyrazili ubolewanie z powodu zlekceważenia polskiej wrażliwości związanej z ofiarami zbrodni wołyńskiej.
W rezolucji podkreślono, że decyzja ta szkodzi relacjom dobrosąsiedzkim i wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania trudnych kwestii historycznych w duchu szczerego pojednania. Parlament ocenił również, że nie jest ona zgodna z wartościami europejskimi, oraz wezwał obie strony do deeskalacji i wznowienia działań na rzecz pojednania.
Europosłowie odrzucili natomiast dalej idącą poprawkę zgłoszoną przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy Prawo i Sprawiedliwość. Zakładała ona między innymi, że Unia Europejska nie powinna otwierać kolejnych klastrów negocjacyjnych z Ukrainą, dopóki Kijów nie potępi ideologii i działań UPA oraz nie uzna zbrodni popełnionych na Polakach i ludności żydowskiej.
Rezolucja jest coroczną oceną przygotowywaną przez Parlament Europejski na podstawie raportu Komisji Europejskiej o postępach Ukrainy w procesie akcesyjnym. Dokument nie ma charakteru prawnie wiążącego, ale wyraża stanowisko europosłów i stanowi polityczny sygnał dla Komisji Europejskiej, Rady UE oraz władz w Kijowie.
