Utrzymywanie działalności Domów Pomocy Społecznej jest w gestii powiatów. Te od dawna zwracają uwagę, że liczba tych placówek rośnie, bo starzeje się społeczeństwo. Rosną więc koszty ponoszone przez samorządy powiatowe. Z takim problemem zmaga się także powiat świebodziński, który prowadzi trzy DPS: w Jordanowie, Glińsku i Toporowie. Mieszka w nich 250 osób.
– Teoretycznie placówki te finansują się same z odpłatności pensjonariuszy i ich rodzin. Kwoty te stale rosną – mówi Michał Motowidełko, wicestarosta świebodziński.
Koszt utrzymania jednego pensjonariusza w Toporowie przekracza 8 tysięcy złotych, w Glińsku ponad 7 tysięcy, a w Jordanowie 7400 złotych.
