Premier Donald Tusk zapewnił o kontynuowania wsparcia i współpracy z Ukrainą, w jej walce z rosyjską agresją. Premier przed posiedzeniem rządu odniósł się tym samym do zarzutów opozycji dotyczących przekazywania Kijowowi – bez konsultacji z prezydentem Karolem Nawrockim – pomocy militarnej, w tym pocisków do wyrzutni Patriot.
Szef polskiego rządu podkreślił, że pomoc Ukrainie nie wynika z „naiwności” a ze wspólnego interesu jakim jest powstrzymanie imperialnych ambicji Rosji.
Donald Tusk zaznaczył również, że zarzuty opozycji dotyczące militarnego wspierania Ukrainy, wynikają jedynie z chęci politycznego zysku, a nie z troski o bezpieczeństwo Polski:
Premier zaapelował o ostudzenie emocji oraz zrozumienie, że bezpieczeństwo Ukrainy jest bezpośrednio związane z bezpieczeństwem Polski. Szef rządu po raz kolejny zapewnił także o kontynuowaniu pomocy dla obrońców:
Wczoraj (wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że łączna wartość donacji Polski dla Ukrainy wyniosła około szesnastu i pół miliarda złotych, przy czym prawie piętnaście miliardów przypadło na lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, a ponad półtora miliarda na czas rządów obecnej koalicji.
Prezydent Karol Nawrocki przyznał, że jest zdumiony słowami szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza ws. donacji uzbrojenia dla Ukrainy. „Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć” – napisał prezydent na portalu X.
Wcześniej wicepremier przekazał, że otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego było informowane o planowanej donacji dla ukraińskiej armii między innymi amerykańskich rakiet. Miało do tego dojść na posiedzeniach komitetu bezpieczeństwa 10 lutego, 17 lutego oraz 24 marca tego roku.
