Do co najmniej 10 wzrosła liczba osób, które zginęły ostatniej nocy w wyniku zmasowanego ataku powietrznego Rosji na stolicę Ukrainy Kijów i obwód kijowski – poinformowali w poniedziałek rano (6 lipca) przedstawiciele władz regionalnych i lokalnych w komunikatorze Telegram. Ponad 60 osób zostało rannych.
Przed północą z niedzieli na poniedziałek (5/6 lipca) w Kijowie słychać było pierwsze potężne eksplozje.
Na chwilę obecną potwierdzono dziewięć ofiar śmiertelnych i 46 rannych w wyniku rosyjskiego ataku (w tym pięcioro dzieci). Niestety nie są to dane ostateczne. Akcja ratunkowa wciąż trwa
– napisał na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Polska przekazała Ukrainie pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba? Szef MON zleca odtajnienie dokumentów
Prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił jako „bardzo prawdopodobne”, że polski rząd przekazywał wiosną pociski do systemów Patriot Ukrainie. Wiceszef MON Cezary Tomczyk, komentując doniesienia, zaznaczył, że lista przekazywanych donacji jest...
Czytaj więcejDetailsSzef kijowskiej obwodowej administracji wojskowej Mykoła Kałasznyk powiadomił, że w wyniku zmasowanego ataku rosyjskiego w rejonie (powiecie) buczańskim zginęła jedna osoba.
Liczba poszkodowanych rośnie. Na chwilę obecną rannych jest 15 mieszkańców regionu, z czego 11 przebywa w szpitalach. Wśród poszkodowanych jest dziewięciomiesięczna dziewczynka
– wyjaśnił.
Kałasznyk dodał, że w miejscowości Wysznewe w obwodzie kijowskim istnieje zagrożenie ponowną detonacją w pobliżu miejsca pierwszych eksplozji; przeprowadzana jest ewakuacja mieszkańców.
W wyniku ataku, który Rosja przeprowadziła z użyciem pocisków manewrujących oraz dronów i który – jak pisze agencja AP – trwał do godzin porannych, uszkodzonych lub zniszczonych zostało wiele budynków, w tym mieszkalnych. Według władz pod gruzami uwięzionych jest wielu ludzi. Trwają akcje ratownicze.
To budynki mieszkalne. Miejsca, w których ludzie spali i prowadzili normalne życie
– oświadczył Tkaczenko.
Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w nocy informację o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy.
Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni
– podkreśliło Dowództwo w komunikacie opublikowanym w serwisie X po zakończeniu operacji.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.… pic.twitter.com/u2L3QcjyPf
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) July 6, 2026
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.
Zełenski ponowił apel do zachodnich partnerów o wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, w szczególności poprzez dostarczenie większej liczby pocisków do systemów Patriot.


















