Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry – poinformowała w środę wieczorem (1 lipca) rzeczniczka sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek.
Tym samym uprawomocniła się lutowa decyzja Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Ziobry, podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Na początku lutego Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec Ziobry. B. szef MS przebywał wtedy na Węgrzech, gdzie dostał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja br. – już po przegranych przez Orbana wyborach — Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Tymczasem obrońcy Ziobry jeszcze na początku lutego, bezpośrednio po decyzji sądu rejonowego, zapowiedzieli jej zaskarżenie do wyższej instancji. W lutym zażalenia trafiły do sądu.
Przed rozpoczęciem środowego posiedzenia prok. Piotr Woźniak wskazywał, że – aby złożyć wniosek o ekstradycję b. szefa MS z USA – powinna być prawomocna decyzja o zastosowaniu aresztu. Zaznaczył, że formalnie nie jest to wymagane, jednak zwrócił uwagę, że – patrząc na praktykę USA – wnioski o ekstradycję bez prawomocnej decyzji ws. aresztu „mają małe szanse powodzenia”.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca b. szefowi MS popełnienie łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.


















