Strażacy interweniowali wczoraj sześćset pięćdziesiąt pięć razy przy usuwaniu skutków intensywnych opadów i silnych porywów wiatru. Dziś rano podjęli piętnaście interwencji.
Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Wojciech Gralec powiedział Polskiemu Radiu, że najwięcej działań było na zachodzie kraju.
Również dziś synoptycy przewidują burze. Zjawiska te mogą występować niemal w całym województwie lubuskim, z wyjątkiem powiatów żagańskiego i żarskiego. W niektórych miejscach na metr kwadratowy może spaść do 20-tu litrów deszczu. Burzom mogą towarzyszyć porywy wiatru o prędkości do siedemdziesięciu pięciu kilometrów na godzinę.


















