– Ukraina otrzymała 200 mld dolarów na wsparcie armii podczas wojny. To nie prawda. Nie wiem gdzie podziały się te pieniądze. – Powiedział Wołodymyr Zełenski.
Jego słowa natychmiast zostały zinterpretowane tak jakby rzekome 200 miliardów w jakiś sposób zniknęło. W sieci natychmiast zaczęto udostępniać taka wiadomość. Zrobił to miedzy innymi Leszek Miller.
Analityczka stowarzyszenia Demagog mówi, że owe słowa padły podczas wywiadu, w odpowiedzi na pytanie dziennikarki dotyczące wstrzymania pomocy militarnej dla Ukrainy. Tola Stebryła dodaje, że kontekst wypowiedzi prezydenta Ukrainy był zupełnie inny:
Część tej kwoty stanowiła broń warta około 70 mld dolarów. Prezydent mówiąc, że nie wie gdzie podziały się te pieniądze nie miał na myśli zgubienia ich bądź roztrwonienia. Odnosił się do zawyżonej jego zdaniem kwoty amerykańskiego wsparcia.

















