W Polsce dochodzi do nawet 90-100 tysięcy zawałów serca rocznie. Niestety, ostre incydenty kardiologiczne pozostają główną przyczyną zgonów w kraju, odpowiadając za prawie połowę wszystkich przypadków śmiertelnych. Mimo doskonałego dostępu do całodobowych oddziałów kardiologii interwencyjnej w całym kraju, głównym problemem w Polsce pozostaje prewencja.
– Mamy wielki wpływ na nasz stan zdrowia – mówi profesor, doktor habilitowany Jarosław Hiczkiewicz, ordynator klinicznego oddziału kardiologii nowosolskiego szptala.
Szacuje się, że w Polsce żyje ponad pół miliona osób, które w swojej historii przebyły co najmniej jeden zawał.


















