Ponad 1,5 tys. osób zaangażowanych w gaszenie pożaru w pow. wołomińskim

Ponad 1500 osób, w tym około 1270 strażaków zaangażowanych jest w gaszenie pożaru w powiecie wołomińskim – poinformował w niedzielę przed południem (31 maja) Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Służby koncentrują się na dogaszaniu pogorzeliska i niedopuszczeniu do ponownego rozwoju pożaru.

 

Pożar lasu w Międzylesiu w powiecie wołomińskim na Mazowszu wybuchł w czwartek po południu. Ogień objął około 300 hektarów lasu; z zagrożonego terenu ewakuowano około 100 osób.

W niedzielę przed południem (31 maja) Mazowiecki Urząd Wojewódzki (MUW) w Warszawie poinformował, że w działania zaangażowanych jest około 1270 strażaków, którzy zrealizowali 336 podjazdów do działań gaśniczych. Łącznie na miejscu działa ponad 1500 osób, a szacowany teren objęty pożarem to 315 ha.

Na dwóch newralgicznych odcinkach bojowych pracują obecnie 2 kompanie gaśnicze, 1 moduł GFFF oraz 2 plutony LAS

– przekazały służby prasowe wojewody. Moduły GFFF (Ground Forest Fire Fighting) to wyspecjalizowane grupy strażaków przeznaczone do zwalczania pożarów lasów z ziemi.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Jak przekazał MUW, w ramach działań w nocy z soboty na niedzielę prowadzono ciągły monitoring pogorzeliska z wykorzystaniem dronów wyposażonych w kamery termowizyjne, co pozwoliło na wykrywanie i lokalizowanie ukrytych zarzewi ognia. Od godzin porannych działania z powietrza wspierane są przez trzy śmigłowce cywilne działające na zlecenie Lasów Państwowych. Służby cały czas skupiają się na całkowitym opanowaniu sytuacji, dogaszaniu pogorzeliska oraz niedopuszczeniu do ponownego rozwoju pożaru.

W niedzielę rano rzecznik Komendy Głównej PSP kpt. Wojciech Gralec poinformował PAP, że w najbliższych godzinach planowana jest wymiana dowódców odcinków bojowych oraz pododdziałów, które uczestniczyły w nocnych działaniach. Jak przekazał, strażacy koncentrują się na dogaszaniu zarzewi ognia i przelewaniu pogorzeliska. Równolegle trwa dostarczanie wody do zbiorników rozstawionych na terenie objętym pożarem.

W szczytowym momencie sobotnich działań w akcji brało udział pięć dromaderów, trzy śmigłowce z Lasów Państwowych oraz dwa policyjne śmigłowce Si-70 Black Hawk. W sobotę dokonano łącznie 145 zrzutów, co daje 421 tys. litrów wody

– powiedział.

Podczas sobotniego briefingu prasowego wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski pytany, jak długo potrwa walka z pożarem zaznaczył, że trudno to oszacować. – Sytuacja jest cały czas pod kątem pogodowym dynamiczna, mamy zapowiedzi burzy z wiatrem. Z jednej strony deszcz, który może pomóc, z drugiej strony podmuchy wiatru, które mogą w niektórych miejscach te zarzewia pożaru wzniecić na nowo – powiedział.

 

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version