W piątek (29 maja) Sejm uchwalił ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Do decyzji parlamentarzystów odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa.
Rządowa propozycja przeszła przez izbę niższą parlamentu jako pierwsza w historii regulacja pozwalająca na formalizację związków jednopłciowych w Polsce.
Przyjęcie przez Sejm ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawy wprowadzającej tę ustawę w serwisie X skomentowała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula, która wraz z Urszulą Pasławską (PSL) przygotowała oba projekty ustaw.
Przez kilka miesięcy nad projektem pracowało mnóstwo ludzi, by ponad 3 mln Polek i Polaków mogło się poczuć bardziej godnie i bezpiecznie. Zarówno w rodzinach heteroseksualnych, których prawica nie zmusi swoim krzykiem i obrażaniem do małżeństwa, ale przede wszystkim parom LGBT, które płacą podatki, ale państwo wciąż ich nie widzi
– napisała.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Dziś historyczny dzień – Sejm przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z przepisami wprowadzającymi! To pierwsza w historii ustawa dająca możliwość formalizacji związków jednopłciowych, która została przyjęta przez Sejm.
Za nami… pic.twitter.com/bvhylaDdHB
— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) May 29, 2026
Zaraz po głosowaniu prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa.
Jestem strażnikiem Konstytucji. W Konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny
– podkreślił prezydent.
Dodał przy tym, że jest gotowy podpisać ustawę, „która nie będzie ideologiczna, nie będzie stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej Konstytucji”.
Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ideologicznej presji, czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować
– zaznaczył Nawrocki.
Do słów prezydenta odniósł się premier Donald Tusk, wskazując, że uchwalone ustawy dotyczą związków partnerskich – zarówno hetero, jak i homoseksualnych. Zaznaczył, że „jest przekonany, że każdy przyzwoity człowiek powinien się bardzo głęboko zastanowić, zanim by podjął decyzję negatywną”.
Dużo ludzi w Polsce czeka na tę normalność, ale proszę mnie nie pytać, co zrobi prezydent, bo od dłuższego czasu nie czuję się w najmniejszym stopniu uprawniony do wyobrażenia sobie, co pan prezydent ma zamiar zrobić
– powiedział Tusk.
Dodał, że „prezydentowi z dużo większą łatwością przychodzi wetowanie i blokowanie, niż pomaganie, więc trudno tu być optymistą”.
Za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 230 posłów, natomiast 198 było przeciw – wszyscy obecni na sali posłowie PiS i obu Konfederacji, czterech posłów PSL – Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska oraz Jacek Tomczak, a także posłowie niezrzeszeni – Marek Jakubiak i Janusz Kowalski.
Podobnie posłowie głosowali w przypadku ustawy wprowadzającej ustawę. Za jej uchwaleniem głosowało 230 przedstawicieli izby niższej, a 200 było przeciw (głosy rozłożyły się analogicznie jak w przypadku ustawy zasadniczej, z tą różnicą, że przeciw ustawie wprowadzającej był także Marek Sawicki z PSL, który wcześniej głosował za).
W obu przypadkach od oddania głosu wstrzymał się Paweł Kukiz (Demokracja).
Wcześniej posłowie i posłanki nie przychylili się do wniosków o odrzucenie ustaw, złożonych przez kluby PiS, Konfederacji oraz koło Konfederacji Korony Polskiej i koło Demokracji Bezpośredniej.
Odrzucili także pakiet poprawek zgłoszonych przez posłankę Martę Stożek z partii Razem.
Przyjęli natomiast pakiet trzech poprawek do ustawy zasadniczej i 55 do wprowadzającej, zgłoszonych przez klub Lewicy. Wszystkie mają charakter doprecyzowujący i ujednolicający.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zastąpiła projekt dot. rejestrowanych związków partnerskich, który głównie z powodu braku zgody wewnątrz koalicji rządzącej nie opuścił Stałego Komitetu Rady Ministrów, a co za tym idzie, nie przeszedł rządowego etapu procesu legislacyjnego.
Uchwalona w piątek ustawa zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 r., w ostatniej dekadzie w Polsce ubyło 800 tys. rodzin (7,4 proc.). Spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych osób różnej płci: w 2011 r. było ich 316,5 tys., a w 2021 – 552,8 tys. Rośnie też liczba małżeństw bez dzieci, a liczba dzieci wychowywanych w małżeństwach zmniejszyła się w ciągu dekady o 13,9 proc.
Poparcie dla związków małżeńskich zawieranych przez pary homoseksualne rośnie. Potwierdzają to m.in. sondaże CBOS: w czerwcu 2001 r. takie poparcie zadeklarowało 24 proc. Polek i Polaków, w sierpniu 2024 r. – o 20 punktów procentowych więcej.
Polecamy
Prezes PiS o rozporządzeniu ws. transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych: całkowicie sprzeczne z konstytucją
Rozporządzenie ws. transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych bez wyroku sądu jest całkowicie sprzeczne z konstytucją - ocenił w...
Czytaj więcejDetails