Utrzymanie domów dziecka przypisane jest powiatom. Samorządowcy podkreślają, że to kosztowna działalność, a remontowanie obiektów w których placówki się mieszczą to często koszty przekraczające możliwości powiatów. Przykładem jest powiat sulęciński.
– Też mamy z tym poważny problem, ale otrzymaliśmy zastrzyk pieniędzy i to zdecydowanie pomogło w pokryci kosztów remontu – mówi Tomasz Prozorowicz, starosta sulęciński.
Remont budynku Domu Dziecka w Sulęcinie kosztował 1,3 mln złotych. Powiat otrzymał jednak pół miliona złotych dofinansowania z Funduszu ochrony zabytków.


















