Otrzymaliśmy instrukcję redukcji sił i uznaliśmy, że anulowanie wysłania brygady do Polski było najsensowniejszą opcją — powiedział w piątek (15 maja) szef sztabu US Army gen. Christopher LaNeve. Przyznał, że nie wie, czy brygada zostanie zastąpiona i czy polskie władze zostały o tym poinformowane.
LaNeve i występujący obok niego minister (sekretarz) ds. sił lądowych Dan Driscoll mierzyli się w piątek z lawiną pytań kongresmenów na temat nagłego odwołania planowanego przesunięcia 2. pancernej brygadowej grupy bojowej (ABCT) do Polski podczas wysłuchania w komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów na temat budżetu wojska.
Generał tłumaczył, że był to skutek otrzymanych instrukcji redukcji sił w Europie, a anulowanie planowanego rozmieszczenia brygady było „najsensowniejszym” sposobem, by to zrobić.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Czytaj także:
Decyzja Hegsetha o wstrzymaniu wyjazdu brygady USA do Polski. „To część planu redukcji wojsk w Europie”
Decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie w następstwie krytyki prezydenta...
Czytaj więcejDetailsMy, szef dowództwa bojowego (Dowództwa Europejskiego – PAP), generał (Alexus) Grynkewich otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. Współpracowałem z nimi, ściśle konsultując się (…) i uznaliśmy, że najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań – powiedział LaNeve. – Będziemy nadal ściśle współpracować z generałem Grynkewichem i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas
– dodał.
Generał potwierdził, że część przerzucanej brygady była już w Polsce, a jej sprzęt był w tranzycie. Pytani o termin podjęcia decyzji LaNeve i Driscoll odpowiadali, że decyzja została podjęta w ciągu ostatnich dwóch tygodni, a dowiedzieli się o niej kilka dni temu. Pytany o to, czy wstrzymana brygada zostanie zastąpiona innymi siłami wysłanymi do Polski, odesłał kongresmenów do gen. Grynkewicha. Przyznał też, że „nie wie”, czy polskie władze zostały poinformowane o tym ruchu.
LaNeve i Driscoll sugerowali, że byli jedynie wykonawcami poleceń od szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha i nie próbowali uzasadnić stojącej za nimi decyzji — ku irytacji szeregu kongresmenów.
Głosy krytyki ze strony kongresmenów
Decyzja była niemal powszechnie krytykowana przez członków komisji z obydwu partii. Najostrzejszy w potępieniu był republikański kongresmen Don Bacon, były generał Sił Powietrznych USA. Jak stwierdził, Polska nie została poinformowana o decyzji Pentagonu, co uznał za „hańbę” dla Stanów Zjednoczonych i policzek wymierzony sojusznikowi.
Cóż, ja już znam odpowiedź, bo dzwonili do mnie wczoraj. Nie wiedzieli. Zostali zaskoczeni. To jedni z naszych najlepszych sojuszników i nie mieli pojęcia – irytował się kongresmen. – Nadal nie wiedzą, dlaczego brygada została wstrzymana. Nie wiedzą, czy to tylko zawieszenie, czy na stałe. Jesteśmy winni Polsce i naszym bałtyckim przyjaciołom, którzy są bardzo narażeni przez tę decyzję, lepsze wyjaśnienie
– dodał.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Czytaj także:
Amerykańscy żołnierze trafią z Niemiec do Polski? Trump zabrał głos
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek (8 maja), że może przesunąć siły USA wycofywane z Niemiec do Polski. Trump po raz kolejny chwalił przy tym polskiego prezydenta. Prezydent...
Czytaj więcejDetailsPolityk ocenił, że jest to też policzek wymierzony Kongresowi, bo decyzja sprzeczna jest z przepisami nakładającymi restrykcje dotyczące wycofania wojsk USA z Europy.
Chodzi o uchwalone przez Kongres na początku roku przepisy zabraniające redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tys. na więcej niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie takiej decyzji. Prawo nakłada również obowiązek konsultacji z Kongresem, innymi instytucjami państwa oraz sojusznikami.
Bacon wyraził też przekonanie, powołując się na własne doświadczenie, że decyzja została podjęta wbrew opinii dowódcy sił USA w Europie. Zaznaczył, że sama decyzja oraz sposób jej podjęcia podważa zaufanie sojuszników do Stanów Zjednoczonych. W istocie jeszcze w marcu gen. Grynkewich zapewniał tę samą komisję, że obecność dwóch brygad pancernych w Polsce jest kluczowa dla odstraszania Rosji.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Zarówno Bacon, jak i inni kongresmeni wspominali, że analogiczna sytuacja miała miejsce w ub.r., kiedy Pentagon nagle i bez konsultacji zdecydował o wycofaniu brygady z Rumunii. Politycy wypominali, że urzędnicy resortu obiecywali potem, że podobna sytuacja się nie powtórzy.
Inny Republikanin, Austin Scott z Georgii, sugerował, że resort kłamał, twierdząc, że decyzja o wstrzymaniu ruchu brygady „nie została podjęta w ostatniej chwili”, biorąc pod uwagę, że doszło do niej w trakcie przerzutu wojsk.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Czytaj także:
Amerykańskie wojska w Polsce. Szef MON: nie zmniejszy się ich liczba [AKTUALIZACJA]
Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce, pracujemy nad zwiększeniem ich liczebności - podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że reorganizacje wojsk USA mogą wpływać na ich...
Czytaj więcejDetailsPoza szerszymi szczegółami, o których mówi generał LaNeve, jesteśmy w stałym kontakcie z OSW (biurem ministra wojny) i dowódcami polowymi (…), tego typu rozmowy trwają przez cały rok, każdego roku, a armia jest zawsze gotowa do przesunięć ludzi i rzeczy w oparciu o preferencje dowódców polowych i ministra wojny
– odparł Driscoll.
Irytację wyrażał też przewodniczący komisji Mike Rogers, który już wcześniej krytykował wycofanie wojsk z Rumunii i z Niemiec.
Bardzo skupiamy się w tej komisji, jeśli chodzi o rozmieszczenie sił zbrojnych, a w szczególności w EUCOM (Dowództwie Europejskim), zwłaszcza by nie odbywało się bez wymaganych ustawowo konsultacji z nami. I tego nie otrzymaliśmy, więc nie wiemy, co się tu dzieje, ale mogę powiedzieć, że nie jesteśmy zadowoleni z tego, o czym się mówi
– zaznaczył Republikanin.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Wśród krytyków był też Demokrata Joe Courtney z Connecticut, który wspomniał, że jeszcze 1 maja podczas ceremonii zwinięcia sztandaru brygady przed wysłaniem na misję w Polsce, dowódca 1. Dywizji Kawalerii gen. Thomas Feltey podkreślał znaczenie wysłania jednostki.
Nie dajcie się zwieść, nasi przeciwnicy patrzą, co robimy. Kiedy pancerna brygada bojowa rozmieszcza się naprzód, wysyła jasny i nieomylny sygnał. ABCT jest ucieleśnieniem amerykańskiej siły bojowej – cytował generała polityk. – Szczerze mówiąc, nie tylko nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę, ale także nasi sojusznicy. Polska (…), gdzie miały zostać rozmieszczone siły, jest sojusznikiem, który wydaje 4,8 proc. PKB na obronność
– dodał od siebie kongresmen.
Czytaj także:
Amerykańskie wojska w Polsce. Szef MON: nie zmniejszy się ich liczba [AKTUALIZACJA]
Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce, pracujemy nad zwiększeniem ich liczebności - podkreślił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że reorganizacje wojsk USA mogą wpływać na ich...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Amerykańscy żołnierze trafią z Niemiec do Polski? Trump zabrał głos
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek (8 maja), że może przesunąć siły USA wycofywane z Niemiec do Polski. Trump po raz kolejny chwalił przy tym polskiego prezydenta. Prezydent...
Czytaj więcejDetails























