Jeśli chodzi o baterie Patriot, nie mamy sygnału, żeby były opóźnienia – powiedział w niedzielę (3 maja) szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz pytany przez dziennikarzy o dostawy do Polski. Dodał, że do opóźnień może dojść w przypadku innego sprzętu, ale nie na skalę, która „powodowałaby drżenie”.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował podczas briefingu w Krakowie, że „jeśli chodzi o baterie Patriot, nie mamy sygnału, żeby były opóźnienia”.
Przypomniał, że jak mówił już wcześniej, „w stosunku do innego sprzętu – czasem elementów, które kupujemy – może dojść do opóźnień”.
Takie informacje otrzymujemy ze strony amerykańskiej, jesteśmy w kontakcie
– przekazał.
Zaznaczył, że na razie nie jest to skala, która by „powodowała jakieś drżenie w nas”.
Ale, oczywiście, niestety – wojna na Bliskim Wschodzie opóźnia dostawy również do Polski, opóźnia dostawy sprzętu do Europy, opóźnia do naszych sojuszników. Nie jest to dobra informacja dla nikogo w tej części świata
– powiedział.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Szef MON odniósł się też do zapowiedzi wycofania z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy USA.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Szef MON o umowie SAFE. Padła data
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE i zostanie otwarta linia kredytowa na zakup sprzętu związanego m.in. z obroną...
Czytaj więcejDetailsZaznaczył, że wojska amerykańskie w Europie są potrzebne. – Dla nas bardzo ważne jest, żeby wojska pozostawały w Europie, pozostawały w Polsce – powiedział. – I niezależnie od tego, co się dzieje w Niemczech, my prowadzimy rozmowy nie tylko nad utrzymaniem kontyngentu w Polsce, ale nad jego zwiększeniem – dodał. Podkreślił, że „polska strategia jest niezmienna”.
Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że dzisiaj „jesteśmy największą pod względem liczebności armią w Unii Europejskiej” i „trzecią co do wielkości w NATO, po Stanach Zjednoczonych i Turcji”.
Mamy swoją siłę. Potrzebujemy sojuszników, ale oni się z nami tylko będą liczyć, jak my będziemy silni. Ze słabym nikt się nie będzie liczył
– ocenił.
Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy USA. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zauważył, że obecność wojskowa USA leży w interesie Europy, jak i Stanów Zjednoczonych. O decyzji szefa Pentagonu poinformował w piątek rzecznik resortu Sean Parnell. Jak dodał, operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Donald Trump: Wycofamy znacznie więcej niż 5 tys. żołnierzy z Niemiec
Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę (2 maja), że zamierza zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy w Niemczech o więcej niż ogłoszone w sobotę 5 tysięcy. Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi. Znacznie...
Czytaj więcejDetailsRzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec.




















