Mamy liczne przypadki naruszeń i łamania prawa, które miały miejsce tutaj w Ministerstwie Zdrowia – powiedział w czwartek (2 kwietnia) minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że KAS już skierowała 10 zawiadomień do prokuratury.
Wczoraj w Belgii zapadł wyrok, dotyczący zerwania kontraktu na dostawę szczepionek dla Polski. Tę decyzję o zerwaniu kontraktu (…) podjął rząd PiS, rząd Mateusza Morawieckiego. W efekcie Polsce zostanie wystawiony rachunek na kwotę niemal 6 mld zł
– powiedział podczas konferencji prasowej minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Podkreślił, że to jeden z przykładów „nieudolności” rządów PiS.
Mamy liczne przypadki naruszeń i łamania prawa, które miały miejsce również tutaj w Ministerstwie Zdrowia. KAS w wyniku już przeprowadzonego audytu skierowała 10 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa
– powiedział Domański.
Jak podała KAS, z ustaleń prowadzonego audytu wynika, że członkowie ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia nierzetelnie oszacowali liczbę dawek szczepionek potrzebną do realizacji Narodowego Programu Szczepień.
W wyniku takiej decyzji dokonano zakupu kolejnych ponad 89 mln dawek szczepionki, zobowiązując się do zapłaty blisko 8 mld zł na rzecz Pfizer Inc.
– podano w czwartkowym (2 kwietnia) komunikacie.
Minister Zdrowia: odebrane od Pfizera 64 mln szczepionek zostaną zutylizowane
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła na konferencji, że odebrane od Pfizera szczepionki przeciwko COVID-19 zostaną zutylizowane.
Zgodnie z wyrokiem sądu Polska musi odebrać pozostałe dawki szczepionki i zapłacić 5 mld 644 mln zł.
Te 6 miliardów złotych to 64 mln dawek szczepionki, która będziemy zobowiązani odebrać i która będzie zutylizowana. Te 6 mld złotych to dla nas roczny koszt leków dla pacjentów onkologicznych, to roczny koszt kształcenia rezydentów. Dla nas sześć razy więcej tomografów komputerowych, trzy razy więcej rezonansów magnetycznych
– podkreśliła minister zdrowia.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
300 mln zł kary za nieodebrane szczepionki. Tusk: skrajna głupota
Wszyscy będziemy musieli za to zapłacić - skomentował orzeczenie belgijskiego sądu Donald Tusk. Polska ma zapłacić miliard 300 milionów kary za nieodebrane szczepionki covidowe. Wyrok jest nieprawomocny. Na swoim...
Czytaj więcejDetailsZaznaczyła, że dla niej „to nie są tylko cyferki, dla niej są to konkretne świadczenia i konkretna pomoc, która mogłaby pójść dzisiaj w stronę pacjenta”.
Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z Pfizerem w 2021 r. na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19. Polska odstąpiła od tej umowy w 2022 r.
Sobierańska-Grenda o wyroku ws. Pfizera: analizujemy scenariusze
Szefowa MZ Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła, że Polska ma 60 dni na wybranie najkorzystniejszego wariantu po wyroku belgijskiego sądu.
Jesteśmy na etapie analizowania scenariuszy – poinformowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, zapytana o to, czy po wyroku dotyczącym Pfizera Polska będzie musiała zapłacić blisko 6 mld zł i czy będzie wnioskowała do sądu w Brukseli o odroczenie terminu płatności.
Dochowamy należytej staranności. Mamy na to 60 dni, żeby wybrać wariant, który jest dla naszego państwa najkorzystniejszy
– powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Te 6 miliardów złotych to 64 mln dawek szczepionki, którą będziemy zobowiązani odebrać i która będzie zutylizowana
– powiedziała.
Dodała, że 6 mld złotych to roczny koszt leków dla pacjentów onkologicznych i roczny koszt kształcenia rezydentów. Zaznaczyła, że taka kwota umożliwiłaby zwiększenie sześciokrotne liczby tomografów komputerowych i trzykrotne rezonansów magnetycznych.
Przypomniała, że wyrok sądu w Brukseli jest nieprawomocny. – Natomiast budżet państwa jest jeden – powiedziała szefowa resortu zdrowia.
Do słów Jolanty Sobierajskiej-Grendy odniósł się Janusz Cieszyński
J. Sobierańska-Grenda, która planowała zabrać pacjentom 10 mld zł w poradach specjalistycznych, badaniach diagnostycznych, a nawet ze szpitalnych talerzy zrzuciła dziś szaty ekspertki.
Myśli, że przypnie PiS aferę von der Leyen, ale gigdadziury w NFZ tym przykryć się nie uda
– napisał polityk na platformie X.
Dalsza część te4kstu pod wpisem
J. Sobierańska-Grenda, która planowała zabrać pacjentom 10 mld zł w poradach specjalistycznych, badaniach diagnostycznych, a nawet ze szpitalnych talerzy zrzuciła dziś szaty ekspertki.
Myśli, że przypnie PiS aferę von der Leyen, ale gigdadziury w NFZ tym przykryć się nie uda. pic.twitter.com/fHdOtiwqjj
— Janusz Cieszyński (@jciesz) April 2, 2026
Do tej kwestii odniósł się także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że w efekcie wyroku sądu w Belgii „Polsce zostanie wystawiony rachunek na kwotę niemal 6 mld zł”. Podkreślił, że tyle wynosi zasądzona suma wraz z odsetkami.
Tę decyzję o zerwaniu kontraktu (…) podjął rząd PiS, rząd Mateusza Morawieckiego
– podkreślił Domański.
Zaznaczył, że po orzeczeniu sądu pierwszej instancji jest kilka opcji.
Analizujemy ich efektywność z punktu widzenia budżetu. Ale fakty są proste – jeśli będziemy musieli wydać ponad 6 mld zł – z odsetkami to jest ponad 6 mld zł (…), to się może przełożyć na mniejsze wydatki w innych obszarach państwa, na przykład na mniejsze inwestycje
– dodał.
Zapewnił, że rząd podejmie wszelkie starania, aby „koszt dla polskich rodzin, polskich gospodarstw domowych, był możliwe najniższy”.
Według ministra finansów, wyrok sądu belgijskiego nakazujący Polsce odbiór szczepionek i zapłatę blisko 6 mld zł, to jeden z przykładów „nieudolności” rządów PiS.
Mamy liczne przypadki naruszeń i łamania prawa, które miały miejsce również tutaj w Ministerstwie Zdrowia
– powiedział.
Zwrócił uwagę, że Krajowa Administracja Skarbowa w wyniku już przeprowadzonego audytu skierowała 10 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
Tak po ludzku mnie po prostu szlag trafia, bo z panią minister ciągle szukamy nowych środków na zdrowie – 100, 200, 300 mln. Cały czas szukamy nowego finansowania, a tu nagle, z uwagi na nieudolność, partactwo, może złą wolę, nie przesądzam – 6 mld zł. Przecież to jest potężna kwota, potężna kwota dla budżetu całego naszego państwa, budżetu, na który wszyscy się składamy, wszyscy podatnicy i to jest bezpośrednio wina rządu PiS
– powiedział Domański.
Dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia Konrad Korbiński zapewnił, że wyrok brukselskiego sądu i jego konsekwencje nie będą miały wpływu na dostępność szczepień czy innych świadczeń medycznych w Polsce.
To wielkie wyzwanie, nie tylko prawne, po stronie rządu, aby prowadzić takie działania, które pozwolą zmniejszyć albo zmodyfikować to roszczenie, tak żeby było jak najbardziej korzystne dla Polski, ale także działania związane z zabezpieczeniem tej kwoty i zapłatą tej kwoty
– powiedział.
Według Korbińskiego, Polska nie musiała przystępować do umowy z Pfizerem z 2021 r., gdyż miała już zakontraktowanych blisko 109 mln dawek szczepionki, a w magazynach było 30 mln niewykorzystanych dawek. Zaznaczył, że Polska miała także możliwość odstąpienia od tej umowy, ale resort zdrowia z niej nie skorzystał. Zaznaczył, że „wszelkie okoliczności w momencie podejmowania tej decyzji wskazywały, że zamówienie czy wolumen dedykowany dla Polski jest przeszacowany”, co „będzie skutkowało koniecznością utylizacji dużej liczby szczepionek”.
Krajowa Administracja Skarbowa złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie nierzetelnego oszacowania liczby dawek szczepionek przeciwko COVID-19 w 2021 roku. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez ówczesne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia.
Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z Pfizerem w 2021 r. na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19. Polska odstąpiła od tej umowy w 2022 r.
Resort zdrowia zaznaczył w środę, że od nieprawomocnego wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji.
Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów
– poinformowano.
KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem szczepionek Pfizer w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.
Krajowa Administracja Skarbowa złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie nierzetelnego oszacowania liczby dawek szczepionek przeciwko COVID-19 w 2021 roku. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez ówczesne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia.
Polecamy
Mammobusy w kwietniu. Bedzie rekord?
Rekordowa liczba mammobusów wyruszy w trasę w kwietniu. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje 75 wyjazdów w naszym regionie. Z bezpłatnego badania...
Czytaj więcejDetails





















