Premier Donald Tusk poinformował w czwartek (26 marca), że rząd na razie nie przewiduje złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy handlowej UE-Mercosur. Przypomniał, że skarga została już złożona na wniosek Parlamentu Europejskiego.
Podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk został zapytany o to, kiedy rząd złoży skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na umowę Mercosur.
Na razie nie przewidujemy złożenia skargi do TSUE w sprawie Mercosur. Jak państwo wiecie, taka skarga została już złożona na wniosek Parlamentu Europejskiego
– podkreślił.
Decyzja o wniesieniu skargi do TSUE podejmowana jest na poziomie rządu, a formalnie skargę wnosi kraj jako państwo członkowskie UE.
W połowie marca br. Sejm przyjął uchwałę ws. zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE wspólnotowej umowy z państwami Mercosuru. Izba niższa zwróciła się w niej do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski, niezależnie od skargi złożonej przez Parlament Europejski.
Przedstawiciele Unii Europejskiej i państw Mercosuru 17 stycznia br. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
21 stycznia br. Parlament Europejski skierował wniosek o zbadanie jej zgodności z unijnymi traktatami do Trybunału Sprawiedliwości UE. Opóźni to głosowanie nad zatwierdzeniem umowy o co najmniej kilkanaście miesięcy. W tym jednak czasie KE mogła zdecydować o wejściu w życie umowy tymczasowo, zanim umowę ratyfikuje PE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała 27 lutego br., że KE rozpocznie tymczasowe stosowanie porozumienia handlowego. Zgodnie z unijnymi traktatami umowa może zostać w pełni zawarta dopiero po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski. Umowa handlowa będzie tymczasowo stosowana od 1 maja br. ze wszystkimi państwami, które zakończą procedury ratyfikacji i powiadomią o tym Wspólnotę przed końcem marca.
Oznacza to, że od maja możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych. Taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie ilości danego produktu. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.
Obowiązywać będą zapisy porozumienia w części dotyczącej tylko handlu, ponieważ jest to kompetencja Komisji Europejskiej. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Do czasu pełnej ratyfikacji czekać będą inne, pozahandlowe kwestie, np. ochrona inwestycji i kwestia zamówień publicznych. W tym przypadku potrzebna będzie ratyfikacja Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich.
Od 1 maja br. będzie też obowiązywała tzw. klauzula ochronna do umowy, co ma stanowić odpowiedź na obawy rolników, którzy przewidują nadmierny napływ produktów z Mercosuru do UE. Będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z Mercosuru spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.
Polecamy
Minister rolnictwa: nie będzie interwencji na rynku zbóż
Nie będzie interwencji na rynku zbóż - powiedział w Olsztynie minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Szef resortu podkreślił...
Czytaj więcejDetails