Szef węgierskiego MSZ: jesteśmy jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do UE

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto (L) i szef ukraińskiej dyplomacji Andrii Sybiha (P). Fot. Kolaż zdjęć z Wikipedii

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto (L) i szef ukraińskiej dyplomacji Andrii Sybiha (P). Fot. Kolaż zdjęć z Wikipedii

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto skomentował wywiad udzielony przez szefa ukraińskiej dyplomacji Andrija Sybihę, w którym stwierdził on, że Węgry są jedyną przeszkodą na drodze jego kraju do UE. W pełni się z tym zgadzamy – podkreślił Szijjarto.

To, że Andrij Sybiha nie jest naszym przyjacielem, że nas nienawidzi, że nas atakuje, nie jest niczym nowym, więc to zostawmy. Minister wypowiedział jednak zdanie, z którym w pełni się zgadzamy. Że Węgry są jedyną przeszkodą dla członkostwa Ukrainy w UE. To zdecydowana prawda

– napisał we wtorek (27 stycznia) na Facebooku Szijjarto.

Wojna w UE

Dopóki będziemy rządzić, Ukraina nie będzie członkiem Unii Europejskiej, ponieważ Ukraińcy sprowadziliby wojnę do UE

– dodał. 

W wywiadzie udzielonym portalowi Europejska Prawda szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził, że „Węgry są jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE”.

Co więcej, uważam, że premier Węgier stanowi zagrożenie dla własnego narodu

– zaznaczył dyplomata. 

Wcześniej we wtorek Szijjarto ogłosił, ze do węgierskiego MSZ wezwano ambasadora Ukrainy w Budapeszcie w związku z rzekomą próbą ingerencji Kijowa w wybory zaplanowane na 12 kwietnia tego roku. 

Nie będziemy tolerować żadnej ingerencji w wybory na Węgrzech, w tym prób wpłynięcia na ich wynik i ingerencji w proces wyborczy na korzyść partii TISZA (najważniejszej w kraju partii opozycyjnej – PAP). W ostatnich tygodniach prezydent Ukrainy i ukraiński rząd prowadzą otwartą, bezwstydną i agresywną kampanię ingerencji. Ich cel jest jasny: wpłynąć na wybory na Węgrzech na korzyść TISZY

– napisał Szijjarto w komunikacie. 

W obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech premier Viktor Orban i jego ministrowie zaostrzyli krytykę Ukrainy i Unii Europejskiej. Rząd oskarża też główną partię opozycji o reprezentowanie interesów ukraińskich na Węgrzech, czemu ugrupowanie to stanowczo zaprzecza. 

Węgierski rząd sprzeciwia się również finansowej i wojskowej pomocy Unii Europejskiej dla Ukrainy oraz jej członkostwu we Wspólnocie.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version