sobota, 4 lipca 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Mamy pierwszego finalistę SKS w lipcu

    Falubaz zrobił swoje. Wypowiedzi po meczu w Częstochowie

    Spokojne zwycięstwo Falubazu pod Jasną Górą

    fot. Beata Wołodkiewicz / Wataha Zielona Góra

    Wataha jedzie do Wrocławia powalczyć o półfinał PFL

    Łucznik chce wyciągnąć wnioski z poprzedniego sezonu

    Lucjan Błaszczyk liczy na medal drużyny w ME juniorów i kadetów

    Siatkarze Astry w zmienionym składzie i z nowym trenerem

    fot. P.Kaczmarek/AZS AJP Gorzów Wlkp.

    Wiktoria Kuczyńska: dla tych kibiców warto zostać w Gorzowie

    Trzech gorzowian w finale MIMP. Żużlowcy Falubazu nie awansowali

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Mamy pierwszego finalistę SKS w lipcu

    Falubaz zrobił swoje. Wypowiedzi po meczu w Częstochowie

    Spokojne zwycięstwo Falubazu pod Jasną Górą

    fot. Beata Wołodkiewicz / Wataha Zielona Góra

    Wataha jedzie do Wrocławia powalczyć o półfinał PFL

    Łucznik chce wyciągnąć wnioski z poprzedniego sezonu

    Lucjan Błaszczyk liczy na medal drużyny w ME juniorów i kadetów

    Siatkarze Astry w zmienionym składzie i z nowym trenerem

    fot. P.Kaczmarek/AZS AJP Gorzów Wlkp.

    Wiktoria Kuczyńska: dla tych kibiców warto zostać w Gorzowie

    Trzech gorzowian w finale MIMP. Żużlowcy Falubazu nie awansowali

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Nie żyje „wampir z Piotrkowa”. Trynkiewicz zamordował 4 chłopców. Miał 62 lata

PAP PAP
2025-01-13 16:31
Mariusz Trynkiewicz. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Mariusz Trynkiewicz. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

Mariusz Trynkiewicz, zwany „Szatanem z Piotrkowa”, został skazany we wrześniu 1989 r. na karę śmierci za zabójstwo czterech nastolatków. Na mocy amnestii karę zmieniono na 25 lat więzienia. Po odbyciu wyroku przebywał m.in. w ośrodku w Gostyninie. Morderca zmarł 9 stycznia.

Mariusz Trynkiewicz zamordował czterech nastolatków w czerwcu i w lipcu 1988 r. Najpierw, 4 czerwca, zwabił do swojego mieszkania i zamordował 13-letniego Wojtka Pryczka, a 29 lipca dopuścił się podobnej zbrodni wobec trzech nastolatków, których spotkał nad Jeziorem Bugaj w Piotrkowie Trybunalskim. Trynikiewicz zamordował 11-letniego Tomka Łojka, 12-letniego Krzysia Kaczmarka i 12-letniego Artura Kawczyńskiego.

Jednak historia szatana z Piotrkowa zaczęła się parę lat przed morderstwem chłopców. We Włodzimierzowie pod Piotrkowem został zatrzymany po tym, kiedy zwabił do domku letniskowego nastolatka. Był wtedy w wojsku i decyzją sądu garnizonowego został skazany za czyny lubieżne na rok więzienia w zawieszeniu.

Później na przepustce z wojska dokonał kolejnego, podobnego czynu. Został znów skazany na 1,5 roku więzienia i odwieszono mu poprzedni wyrok. Kiedy wyszedł z więzienia na przerwę w odbywaniu kary z powodu choroby matki zamordował czterech chłopców.

Wojtek Pryczek zaginął w czerwcu 1988 r. Milicja zlekceważyła zgłoszenie o zaginięciu chłopca, uznając, że uciekł on z domu. Dopiero, kiedy w Piotrkowie zaginęli trzej kolejni chłopcy w podobnym wieku: 11-letni Tomek Łojek, 12-letni Krzyś Kaczmarek i 12-letni Artur Kawczyński – rozpoczęły się poszukiwania. Nie przynosiły rezultatów. W pierwszych dniach sierpnia 1988 r. grzybiarz znalazł w lesie pod Piotrkowem ognisko, w którym leżały częściowo spalone ciała zaginionych nastolatków.

Ciała ze związanymi rękami były zwinięte w pozycji embrionalnej i owinięte w worki i okienne zasłony w kwiaty z wyhaftowaną literą „T”. Sekcja zwłok na ciele każdej z ofiar wykryła po kilkanaście ran.

Założeniem śledczych było, że zbrodni mogła dokonać osoba, która wcześniej miała na sumieniu czyny lubieżne wobec nastolatków. Na komunikat rozesłany do jednostek milicji w całym regionie, ówczesny chorąży Jerzy Szymański z Sulejowa odesłał sporządzoną przez siebie notatkę wskazując Trynkiewicza jako osobę, co do której prowadzono wcześniej postępowanie w sprawie molestowania chłopca. W ten sposób milicja powiązała sprawę zabójstwa nastolatków z Mariuszem Trynkiewiczem.

Kiedy kryminalni weszli do jego domu, od razu w oczy rzuciły im się zasłonki z wyhaftowaną literą „T”. W ten sposób matka Trynkiewicza oznaczyła swoje zasłony i pościel, żeby nie pomyliły się kiedy oddawała je do maglowania.

W śledztwie Mariusz Trynkiewicz przyznał się do winy, opisał dokładnie, jak spotkał chłopców nad zalewem w Piotrkowie, pokazał wszystko podczas wizji lokalnej.

Zwabił swoje ofiary obiecując im znaczki, zabawę grami telewizyjnymi i strzelaniem z wiatrówki. Zamordował ich, kiedy powiedzieli, że chcą wracać do domu.

Trynkiewicz zeznał później: 

– W chwili gdy chłopcy byli już w moim mieszkaniu, nie mieli prawa z niego wyjść. Nie byłem w stanie odwrócić się od powziętego zamiaru. Kiedy zobaczyłem leżący nóż, nie było już odwrotu.

Zaatakował chłopców zadając im wiele ciosów nożem. Dopiero w nocy zniósł ciała do piwnicy, a po kilku dniach zapakował zwłoki w worki, owinął w zasłonki i wartburgiem ojca wywiózł ciała do lasu. Tam ułożył je w stos, polał benzyną i podpalił.

Do zabójstwa Wojtka Pryczka Trynkiewicz przyznał się we wrześniu, podczas kolejnego przesłuchania, zaskoczony pytaniem o tę zbrodnię. Potwierdził i opisał jej przebieg łudząco podobny do późniejszego zabójstwa trzech nastolatków. Zwabił chłopca do domu, a kiedy ten chciał już wracać do mamy, zabił go. Drobnego Wojtka wcisnął do kartonowego pudełka i wywiózł do lasu swoim motocyklem. Opisał miejsce, w którym zakopał zwłoki. Milicjanci na podstawie jego wskazówek znaleźli zakopane pudło i szkielet dziecka.

Ustawa o „bestiach”

Mariusz Trynkiewicz skazany na karę śmierci za cztery zabójstwa we wrześniu 1989 r. nie został stracony. Karę zamieniono mu na 25 lat więzienia na mocy amnestii (nie było wtedy kary dożywocia). Na początku 2014 roku skończyła mu się kara więzienia, ale na podstawie „ustawy o bestiach” decyzją sądu został osadzony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

W 2019 r. z Gostynina trafił do zakładu karnego, gdzie odsiadywał wyrok za posiadanie pornografii dziecięcej. 9 stycznia br. zmarł w więziennym oddziale szpitalnym.

Mariusz Trynkiewicz był pierwszym pensjonariuszem gostynińskiego KOZZD. Już w trakcie pobytu w tej placówce, w lipcu 2015 r., został skazany przez Sąd Rejonowy w Gostyninie na 5 lat i 6 miesięcy więzienia za posiadanie pornografii dziecięcej, gdy przebywał jeszcze zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich w latach 2006-2014. Akt oskarżenia sporządziła tamtejsza Prokuratura Rejonowa. Główny zarzut dotyczył posiadania przez Trynkiewicza w celi zakładu karnego, a także w domu w Piotrkowie Trybunalskim, sprowadzonych od nieustalonej osoby zdjęć i filmów pornograficznych z udziałem małoletnich na 1318 plikach komputerowych. Wyrok gostynińskiego sądu uprawomocnił się w marcu 2016 r. po odrzuceniu przez Sąd Okręgowy w Płocku apelacji obrony Trynkiewicza. Sąd zawiesił jednak wówczas wykonanie kary do zakończenia jego pobytu w KOZZD. O tym, czy dalszy pobyt Trynkiewicza w tym ośrodku jest niezbędny, decydował okresowo, na podstawie opinii biegłych, płocki Sąd Okręgowy.

W kwietniu 2021 r. w drugim procesie, dotyczącym tym razem posiadania pornografii dziecięcej podczas pobytu Trynkiewicza w KOZZD, Sąd Rejonowy w Gostyninie skazał go na 6 lat pozbawienia wolności. Współoskarżonym w tej sprawie i skazanym na rok więzienia był Mirosław S., który także przebywał w gostynińskiej placówce. Akt oskarżenia sporządziła w tym przypadku płocka Prokuratura Okręgowa i skierowała do sądu jeszcze w 2018 r. Śledztwo w ich sprawie było prowadzone od 2016 r., gdy podczas policyjnego przeszukania w gostynińskim KOZZD odkryto u Trynkiewicza nośniki cyfrowe zawierające materiały pornograficzne z udziałem małoletnich – chodziło m.in. o 20 plików komputerowych, a także plik zawierający wytworzone treści pornograficzne z wizerunkiem małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej. Mirosław S. był wówczas współlokatorem Trynkiewicza. Proces obu oskarżonych toczył się przed gostynińskim Sądem Rejonowym od kwietnia 2019 r. z przerwami spowodowanymi trwającą pandemią koronawirusa i wynikającymi z tego obostrzeniami.

We wrześniu 2019 r. w związku z pierwszym wyrokiem sądu w Gostyninie Trynkiewicz trafił do zakładu karnego w Płocku, gdzie oczekiwał na decyzję penitencjarną, dotyczącą docelowego miejsca rozpoczęcia odbywanie kary 5 lat i 6 miesięcy więzienia za posiadanie pornografii dziecięcej.

Pomnik w lesie, w miejscu gdzie w sierpniu 1988 roku Mariusz Trynkiewicz spalił zwłoki trzech chłopców: 11-letniego Tomasza Łojka oraz 12-letnich Artura Kawczyńskiego i Krzysztofa Kaczmarka. Fot. PAP

Zdjęcia z akt śledztwa prowadzonego ws. zabójstwa chłopców. Wizja lokalna

Tagi: chłopcypedofilkara więzieniaamnestiakara śmierciseryjny zabójcamordercaśmierćmariusz trynkiewicznie żyjeszatan z piotrkowawyrokwampir z piotrkowazmarł

Czytaj również

Prezydent RP Karol Nawrocki (L) podczas uroczystości wręczenia nominacji profesorskich w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Fot. PAP/Paweł Supernak
LUBUSKIE

Prezydent wręczył ponad 100 nominacji profesorskich. Wśród nominowanych naukowiec z UZ [FILM]

4 lipca 2026

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w piątek (3 lipca) ponad 100 nominacji profesorskich. Nauka jest dyscypliną niewyczerpalną i wciąż otwartą; bądźcie...

Zbiornik Pilchowice. Fot. Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu/FB
KRAJ I ŚWIAT

Śledztwo ws. śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice

4 lipca 2026

Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie śnięcia kilkunastu ton ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Wodę...

na zdjęciu: Agnieszka Holland/ fot.: Krzysztof Filmanowicz
LUBUSKIE

A. Holland: „Warto robić dużo kilometrów, żeby porozmawiać z ludźmi”

4 lipca 2026

Agnieszka Holland to jedna z największych gwiazd tegorocznego Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie. Dalsza część tekstu pod audycją z udziałem...

Fot. T. Krawczyk
LUBUSKIE

Gorzowscy rowerzyści dojechali na 8. miejscu w Polsce

4 lipca 2026

W Parku Górczyńskim wręczono nagrody rowerzystom, którzy kręcili kilometry dla Gorzowa w walce o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Z najlepszymi...

na zdjęciu: T. Gąssowski, fot.: Krzysztof Filmanowicz
LUBUSKIE

Tomasz Gąssowski: „Lubuskie Lato Filmowe ma swoją tożsamość”

4 lipca 2026

Tomasz Gąssowski o wyjątkowości Lubuskiego Lata Filmowego. Dalsza część tekstu pod audycją z udziałem Tomasza Gąsowskiego Wg reżysera i kompozytora,...

fot. Krzysztof Filmanowicz
LUBUSKIE

Prezydent o wniosku Falubazu: decyzja po analizie radnych

4 lipca 2026

Dodatkowe 2 miliony złotych dla Stelmetu Falubazu Zielona Góra? Taki wniosek trafił do zielonogórskiego magistratu. Prezydent Marcin Pabierowski podkreśla, że...

najnowsze z Lubuskiego

Nowa remiza dla OSP Łysiny – Wygnańczyce

Drugi dzień szprotawskiego festiwalu

Prezydent wręczył ponad 100 nominacji profesorskich. Wśród nominowanych naukowiec z UZ [FILM]

Musimy stawiać na zieleń i retencję wody

Mija tydzień – komentarze Marcin Cywiński 04.07.26

Mija tydzień – rozmowa 04.07.2026 Marek Cebula

A. Holland: „Warto robić dużo kilometrów, żeby porozmawiać z ludźmi”

Gorzowscy rowerzyści dojechali na 8. miejscu w Polsce

Lubuskie Forum Radia Zachód 04.07.2026

Utrudnienia na Trasie Północnej w Zielonej Górze

popularne

  • Prezes Andrzej Iwanicki odsłonił transferowe karty Cariny Gubin

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • W Zielonej Górze rusza inicjatywa „Piwnice winiarskie na lato”

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Parowozownia Wolsztyn świętuje – 140 lat linii kolejowej do Zbąszynia

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Nowy dyrektor Falubazu o swojej roli w klubie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • „Dwie wchodzą, dwie wychodzą”- reportaż Agnieszki Dobosiewicz w niedzielę po 9.00

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj