środa, 5 sierpnia 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Olimp AZS UZ pozyskał doświadczonego bramkarza

    Stal wygrała w Bydgoszczy i jest już praktycznie pewna finału

    fot. Iwo Rubaszewski

    Młodzi kolarze poszli w ślady dorosłych. Kaja Królik najlepsza z Lubuszanek w Tour de Pologne Junior

    fot. Paweł Górski

    Bogusławski najlepszy z Polaków, Lang zadowolony z organizacji – komentarze po 3. etapie Tour de Pologne

    „Charyzmatyczny” – II trener Cuprum Stilonu o nowym libero

    Jedna wygrana BC Swiss Krono w turnieju w Berlinie

    PAP/Lech Muszyński

    Jonathan Milan zwycięzcą lubuskiego etapu Tour de Pologne

    Emocje na starcie 3 etapu TdP w Gorzowie

    Mocno zmieniony skład zaplecza Cuprum Stilonu

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Olimp AZS UZ pozyskał doświadczonego bramkarza

    Stal wygrała w Bydgoszczy i jest już praktycznie pewna finału

    fot. Iwo Rubaszewski

    Młodzi kolarze poszli w ślady dorosłych. Kaja Królik najlepsza z Lubuszanek w Tour de Pologne Junior

    fot. Paweł Górski

    Bogusławski najlepszy z Polaków, Lang zadowolony z organizacji – komentarze po 3. etapie Tour de Pologne

    „Charyzmatyczny” – II trener Cuprum Stilonu o nowym libero

    Jedna wygrana BC Swiss Krono w turnieju w Berlinie

    PAP/Lech Muszyński

    Jonathan Milan zwycięzcą lubuskiego etapu Tour de Pologne

    Emocje na starcie 3 etapu TdP w Gorzowie

    Mocno zmieniony skład zaplecza Cuprum Stilonu

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KULTURA

50 lat temu zmarł Oskar Schindler – jedyny nazista pochowany w Jerozolimie

PAP PAP
2024-10-09 14:16
Fot. PAP

Fot. PAP

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

9 października 1974 r. umarł Oskar Schindler, który podczas II wojny światowej ocalił ponad tysiąc Żydów. Pochowano go na górze Syjon; jest jedynym członkiem partii nazistowskiej, który tam spoczywa. Nie był jednak postacią pomnikową – lubił pieniądze, trunki i kobiety, był szpiegiem Abwehry.

– Wpływ amerykańskiego przemysłu filmowego na ludzkość jest gigantyczny. Ja sam nigdy nie słyszałem o Schindlerze dopóty, dopóki nie obejrzałem superprodukcji Spielberga

– powiedział Piotrowi Zychowiczowi („Do Rzeczy”, 29.04.2019) amerykański historyk David M. Crowe, autor książki „Oskar Schindler. Prawdziwa historia” (Prószyński i S-ka, 2015). 

Oskar Schindler urodził się 28 kwietnia 1908 r. w miejscowości Svitavy (niem. Zwittau) na Morawach należących wówczas do Austro-Węgier (obecnie Czechy), w rodzinie Niemców sudeckich. Imał się w życiu różnych zajęć, m.in. prowadził sklep z maszynami rolniczymi oraz szkołę jazdy, służył w wojsku czechosłowackim. Był kilkakrotnie aresztowany przez czeską policję, głównie za pijaństwo i knajpiane rozróby. 

W 1935 r., podobnie jak większość niemieckojęzycznej młodzieży w Sudetach, wstąpił do Partii Niemców Sudeckich. Rok później rozpoczął współpracę z Abwehrą. Był to moment narastania konfliktu między III Rzeszą a Czechosłowacją. Działał przeciwko swojemu państwu, za co w 1938 r. został aresztowany przez władze czechosłowackie i skazany na śmierć. Został ułaskawiony po aneksji Kraju Sudeckiego przez III Rzeszę. 

– Muszę przyznać, że po zbadaniu pierwszego okresu jego życia zadałem sobie pytanie: W co ja się wpakowałem?! Ten Schindler w niczym nie przypomina postaci granej w filmie przez Liama Neesona. Pijak, babiarz, nazista i szpieg Abwehry! Przecież Schindler po wojnie znajdował się na szczycie czeskiej listy poszukiwanych zbrodniarzy wojennych! Czesi do dziś uważają go za bandziora i denerwują się, gdy słyszą, że Schindler był wielkim bohaterem

– przypomniał David M. Crowe. 

Po wyjściu na wolność wstąpił do NSDAP. Zaangażował się w przygotowywanie inwazji na Polskę.

– To Schindler miał zdobyć jeden z mundurów Wojska Polskiego, który został potem użyty do słynnej prowokacji gliwickiej, czyli pozorowanego ataku esesmanów przebranych za polskich żołnierzy na niemiecką radiostację na Śląsku. Atak ten posłużył następnie Hitlerowi za pretekst do napaści na pański kraj

– opowiadał Zychowiczowi David M. Crowe. 

Krótko po wybuchu wojny Schindler udał się do okupowanego Krakowa, by robić biznes. Dzięki układom, łapówkom i czarnorynkowej działalności w listopadzie 1939 r. przejął od zbankrutowanego żydowskiego przedsiębiorcy Abrahama Bankiera podupadłą Fabrykę Naczyń Emaliowanych i Wyrobów Blaszanych „Rekord” na krakowskim Zabłociu, tworząc w jej miejsce Deutsche Emailwarenfabrik (DEF) – Niemiecką Fabrykę Wyrobów Emaliowanych. W skrócie nazwał ją „Emalia”. 

Mała firma, która produkowała naczynia kuchenne dla niemieckiej armii, zaczęła dynamicznie rosnąć. Już po trzech miesiącach zatrudniała około 250 polskich pracowników, w tym siedmiu Żydów. Pod koniec 1942 r. rozrosła się do ogromnej fabryki emalii i amunicji zajmującej około 45 tys. metrów kwadratowych i zatrudniającej prawie 800 mężczyzn i kobiet. Wśród nich 370 było Żydami z krakowskiego getta, które Niemcy utworzyli po wkroczeniu do miasta. 

– Jako hedonista i hazardzista z natury Schindler szybko przyjął rozrzutny styl życia, bawiąc się do późnych godzin nocnych, spędzając czas z wysokimi rangą oficerami SS i romansując z pięknymi Polkami. Schindler nie różnił się od innych Niemców przybyłych do Polski w ramach administracji okupacyjnej i ich współpracowników. Jedyną rzeczą, która odróżniała go od innych spekulantów wojennych, było jego humanitarne traktowanie pracowników, zwłaszcza Żydów

– napisano na stronie izraelskiego Instytutu Yad Vashem. 

W szczytowym momencie w 1944 r. fabryka zatrudniała 1,7 tys. osób, w tym co najmniej 1 tys. Żydów. Historycy przyznają, że początkowo o zatrudnianiu Żydów decydowały najpewniej względy ekonomiczne (stanowili tanią siłę roboczą). Relacje uczestników tamtych wydarzeń wskazują jednak, że z czasem Schindlerowi chodziło już tylko o ratowanie ludzi. 

Przy selekcji robotników wybierał przede wszystkim osoby, które w obozie mogłyby zostać uznane za niezdolne do pracy, przez co groziła im śmierć – dzieci, kobiety, osoby starsze i nie do końca sprawnych fizycznie mężczyzn. Przedstawiał ich jako niezastępowalnych specjalistów, mechaników i metalurgów, zbyt cennych, by zesłać ich do Auschwitz. 

Początkowo fabryka wytwarzała naczynia, ale później przeszła częściowo na produkcję zbrojeniową; dzięki temu zakład, jako kluczowy dla wysiłku wojennego, zyskiwał specjalne przywileje, a Schindler – ważki argument przy dopominaniu się o swych robotników. 

W 1943 r. zlikwidowano krakowskie getto. Pozostałych przy życiu Żydów przesiedlono do obozu pracy (później koncentracyjnego) w Płaszowie na przedmieściach Krakowa. Komendantem obozu był Amon Göth, znany z sadystycznych skłonności, które zyskały mu przydomek Rzeźnika z Płaszowa. Wykorzystując zamiłowanie esesmana do alkoholi i innych luksusowych towarów, Schindler zaopatrywał go w pożądane produkty i przy okazji pielęgnował wzajemne kontakty towarzyskie. Dzięki temu przekonał Götha, by na przylegającej do fabryki parceli zbudować podobóz dla jego żydowskich robotników. 

Nie groziły im tam niewyobrażalne okrucieństwa, jakie w głównym obozie były na porządku dziennym; racje żywnościowe, choć wciąż niewielkie, były jednak większe. Schindler kupował jedzenie dla więźniów na czarnym rynku, pozwalano na łączenie się rodzin, nie było znęcania się i wyniszczającej pracy ponad siły.

– Przez cały okres naszej pracy (dla Schindlera) nie było ani jednego zgonu z przyczyn innych niż naturalne

– pisali później ocaleni Żydzi. 

Gestapo kilkakrotnie aresztowało Schindlera w związku z podejrzeniami o korupcję i niedozwoloną pomoc Żydom. Nigdy nie postawiono mu zarzutów, prawdopodobnie dzięki wręczanym łapówkom. 

Pod koniec 1944 r. zarządzono ewakuację Płaszowa i pozostałych obozów w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej. Jednak Schindler, zamiast ewakuować swój zakład zgodnie z otrzymanym rozkazem, interweniował u władz i uzyskał pozwolenie na przeniesienie produkcji do Brünnlitz (obecnie Brněnec) w Kraju Sudeckim. 

David M. Crowe uważa ten moment za przełomowy. Schindler „mógł zakończyć działalność w Krakowie i wycofać się na zachód, zabierając to, co zarobił. Zaryzykował jednak swoje życie i pieniądze, by ocalić jak najwięcej Żydów” – mówił w wywiadzie dla magazynu „Forbes”. 

Do nowej fabryki mieli zostać przeniesieni wszyscy dotychczasowi pracownicy DEF (a także wielu potajemnie dodanych do list więźniów z Płaszowa). Mimo to ok. 800 mężczyzn (w tym 700 Żydów) i 300-400 kobiet skierowano do obozów w Gross-Rosen i Auschwitz. Od pewnej śmierci uratowała ich po raz kolejny interwencja Schindlera. 

Do końca wojny fabryka w Brünnlitz wyprodukowała zaledwie jeden wagon amunicji. Iluzję zakładu niezbędnego dla wysiłku wojennego podtrzymywały przez cały ten czas fałszowane przez Schindlera dokumenty. W tym miejscu do wyzwolenia przez Armię Czerwoną 9 maja 1945 r. dotrwało we względnym bezpieczeństwie ponad tysiąc Żydów.

– Swoje życie zawdzięczamy wyłącznie wysiłkom dyrektora Schindlera i jego ludzkiemu postępowaniu wobec swoich robotników

– pisali ocaleni w liście, który po wojnie zapewnił Schindlerowi i jego żonie bezpieczeństwo. 

Za jeden z najbardziej niezwykłych czynów humanitarnych Oskara i jego żony Emilie Instytut Yad Vashem uznał uratowanie ok. 120 żydowskich więźniów z Goleszowa (podobozu Auschwitz). Wtłoczeni do zaplombowanych wagonów bydlęcych, pozbawieni wody i jedzenia, zostali przewiezieni w środku zimy na zachód, pod bramę Brünnlitz. Tylko dzięki szybkiej interwencji Schindlerów strażnicy dali się przekonać, że półżywi ludzie w wagonach są pilnie potrzebni w fabryce i nie wolno odsyłać ich z powrotem. Ze 120 mężczyzn przeżyło 107. Schindler zapewnił im opiekę lekarską, zadbał też o należyty pochówek zmarłych na kwaterze katolickiego cmentarza, wykupionej specjalnie w tym celu. 

Po wojnie wraz z żoną przedostał się na kontrolowane przez aliantów terytorium Niemiec. Prasa w kraju pisała o jego działalności na rzecz Żydów, ale w niemieckim społeczeństwie narodowy socjalizm trzymał się mocno: działania Schindlera były nieraz potępiane, podnosiły się nawet głosy, że powinien był trafić do komory gazowej razem ze swoimi Żydami. 

W 1949 r. Schindler wyemigrował z żoną do Argentyny; w opłaceniu podróży pomogli mu uratowani Żydzi. W nowym miejscu – bez powodzenia – uprawiał rolę i hodował zwierzęta. W 1957 r. wrócił do Niemiec, gdzie, znów bez sukcesu, próbował swych sił w branży budowlanej. Prowadząc rozrzutny tryb życia, borykał się wciąż z problemami finansowymi – mimo skromnej pomocy ocalonych Żydów i organizacji żydowskich. 

– Notorycznie pożyczał od nich pieniądze. Co ciekawe, wystąpił również z roszczeniem finansowym wobec żydowskiej organizacji Joint. Skrupulatnie wyliczył, że na ocalenie Żydów wydał podczas wojny 1 056 000 dol. I zażądał zwrotu tej sumy – powiedział Zychowiczowi David M. Crowe. – Brzmi to fatalnie. Schindler jednak desperacko potrzebował pieniędzy, a pomysł ten podrzucili mu sami ocaleni, czyli „Schindlerjuden”, którzy po wojnie otoczyli go opieką. Kochali Schindlera za to, co zrobił, i starali się mu pomagać. To oni załatwili mu przyznanie tytułu Sprawiedliwego. I wielokrotnie gościli go w Izraelu – wyjaśnił. – Joint uznał, że pieniądze, które Schindler wydał na ratowanie Żydów, były pieniędzmi, które zarobił na żydowskiej pracy niewolniczej. Wątpiono również, żeby poniósł aż tak wysokie koszty. Ostatecznie przyznano mu zapomogę w wysokości 15 tys. dol.

– dodał historyk. 

W 1962 r. w Alei Sprawiedliwych w Yad Vashem zasadzono drzewko na cześć Schindlera. 

Oskar Schindler zmarł 9 października 1974 r. w skromnych warunkach w Hildesheim, ówczesnych Niemczech zachodnich. Do śmierci utrzymywał kontakty z niektórymi ze swych dawnych robotników. 

– Nasza wdzięczność wiele dla niego znaczyła. Myślał o nas – Schindlerjuden, „Żydach Schindlera” – jak o swoich dzieciach, których w rzeczywistości nigdy nie miał. Poprosił, by go pochować w Jerozolimie. „Moje dzieci tam są” – powiedział kiedyś. Pochowano go na górze Syjon; jest jedynym członkiem partii nazistowskiej, który tam spoczywa. Na jego grobie widać mnóstwo kamyków, dowodów pamięci pozostawionych przez tych, którzy go znali, i przez nieznajomych pamiętających o jego odwadze i wszystkich tych istnieniach ludzkich, które ocalił

– czytamy w książce „Chłopiec z listy Schindlera” Leona Leysona (2013). 

Rozgłos Schindlerowi zapewnił film Stevena Spielberga „Lista Schindlera” (1993), który powstał na podstawie opublikowanej w 1982 r. powieści Thomasa Keneally’ego pt. „Arka Schindlera”. 

24 czerwca 1993 r. Instytut Yad Vashem uznał Emilie i Oskara Schindlerów za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. 

Schindler to postać o wielu obliczach i charakterze pełnym sprzeczności.

– Dla Czechów był zdrajcą, dla Polaków postacią co najmniej kontrowersyjną. Dla części Żydów był zbawcą, niemal pół-Bogiem. A dla innych paskudnym narodowym socjalistą – mówił David M. Crowe w „Do Rzeczy”. – A on był po prostu człowiekiem z krwi i kości, pełnym sprzeczności i słabości. Miał swoje zalety, ale miał również olbrzymie wady. Miał w swoim życiu momenty wielkie, ale miał również momenty małe. Tak jak każdy z nas. Opowieść o Oskarze Schindlerze to bardzo ludzka, uniwersalna historia

– ocenił amerykański historyk.

Tagi: historiaii wojna światowaholocausthistoria polskisprawiedliwi wśród narodów światalista schindleraoskar schindler

Czytaj również

pixabay
KRAJ I ŚWIAT

82 lata temu Niemcy dokonali Rzezi Woli

5 sierpnia 2026

82 lat temu rozpoczęła się Rzeź Woli - brutalna masakra ludności cywilnej, dokonanej przez Niemców na warszawskiej Woli. W dniach...

foto:E.Kobelak
LUBUSKIE

Oddali cześć Powstańcom

1 sierpnia 2026

Na cmentarzu komunalnym w  Gorzowie odbyły się wojewódzkie obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Pod pomnikiem Pamięci Armii Krajowej oddano...

fot: P.Kozubaj
LUBUSKIE

82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w Zielonej Górze

1 sierpnia 2026

„Cześć i chwała bohaterom” - Zielonogórzanie uczcili 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W uroczystościach, które odbyły się przy obelisku upamiętniającym...

Karol Nawrocki. Fot. PAP/Paweł Supernak
KRAJ I ŚWIAT

Prezydent Karol Nawrocki złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą rzeź Woli

1 sierpnia 2026

Prezydent Karol Nawrocki oddał hołd ofiarom rzezi Woli, składając kwiaty pod tablicą upamiętniającą to wydarzenie. W sobotę (1 sierpnia) w...

Powstanie Warszawskie. Fot. PAP/reprodukcja
KRAJ I ŚWIAT

Powstanie Warszawskie stało się symbolem polskiego bohaterstwa

1 sierpnia 2026

1 sierpnia 1944 r. w Warszawie wybuchło powstanie, które miało doprowadzić do wyzwolenia stolicy spod okupacji niemieckiej, a zakończyło się...

Karol Nawrocki. Fot. PAP/Radek Pietruszka
KRAJ I ŚWIAT

Prezydent do powstańców: jesteście żywym pomnikiem naszej narodowej egzystencji

30 lipca 2026

Jesteście żywym pomnikiem naszej narodowej egzystencji – podkreślił prezydent Karol Nawrocki zwracając się w czwartek (30 lipca) do powstańców podczas...

najnowsze z Lubuskiego

Olimp AZS UZ pozyskał doświadczonego bramkarza

Stal wygrała w Bydgoszczy i jest już praktycznie pewna finału

Młodzi kolarze poszli w ślady dorosłych. Kaja Królik najlepsza z Lubuszanek w Tour de Pologne Junior

Bogusławski najlepszy z Polaków, Lang zadowolony z organizacji – komentarze po 3. etapie Tour de Pologne

ZUS o świadczeniach dla stulatków w regionie

„Charyzmatyczny” – II trener Cuprum Stilonu o nowym libero

Jedna wygrana BC Swiss Krono w turnieju w Berlinie

Udany wypoczynek nad Jeziorem Sławskim

Jonathan Milan zwycięzcą lubuskiego etapu Tour de Pologne

Jonathan Milan zwycięzcą lubuskiego etapu Tour de Pologne

popularne

  • Obwodnica Strzelec Krajeńskich - fot. GDDKiA

    Obwodnica Wschowy coraz bliżej

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Będzie II etap obwodnicy Sławy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Prezydent Zielonej Góry o korzyści z organizacji mety Tour de Pologne

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Tour de Pologne dziś w Lubuskiem

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • W środę i czwartek utrudnienia w ruchu związane z Tour de Pologne

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj