środa, 23 września 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot Admira

    Admira lubi maraton kajakowy: tym razem 14 medali

    fot. G`Power

    Nadzieje Olimpijskie: medale reprezentantów z G`Power, dobre występy nowosolan

    Stal publikuje raport medyczny – młodzi poza barażami

    fot. Maciej Niechwiadowicz

    Michał Chorbiński z Żar mistrzem Polski w klasie 3

    fot. Postomia

    Dwa medale AZS AWF, Postomia napisała historię

    fot. P.Kaczmarek/AZS AJP Gorzów Wlkp.

    KSSSE Enea AJP wygrywa w Czechach

    fot. Stal Wawrów

    Złoto i srebro dla miniżużlowców Stali

    fot. WKS Sobieski Sport Zone Żagań - lekkoatletyka

    Srebro Igi Fraszczyk pierwszym medalem Sobieskiego po reaktywacji

    Gracjan Jedut międzynarodowym MP w kategorii U-23

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot Admira

    Admira lubi maraton kajakowy: tym razem 14 medali

    fot. G`Power

    Nadzieje Olimpijskie: medale reprezentantów z G`Power, dobre występy nowosolan

    Stal publikuje raport medyczny – młodzi poza barażami

    fot. Maciej Niechwiadowicz

    Michał Chorbiński z Żar mistrzem Polski w klasie 3

    fot. Postomia

    Dwa medale AZS AWF, Postomia napisała historię

    fot. P.Kaczmarek/AZS AJP Gorzów Wlkp.

    KSSSE Enea AJP wygrywa w Czechach

    fot. Stal Wawrów

    Złoto i srebro dla miniżużlowców Stali

    fot. WKS Sobieski Sport Zone Żagań - lekkoatletyka

    Srebro Igi Fraszczyk pierwszym medalem Sobieskiego po reaktywacji

    Gracjan Jedut międzynarodowym MP w kategorii U-23

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KULTURA

50 lat temu zmarł Oskar Schindler – jedyny nazista pochowany w Jerozolimie

PAP PAP
2024-10-09 14:16
Fot. PAP

Fot. PAP

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

9 października 1974 r. umarł Oskar Schindler, który podczas II wojny światowej ocalił ponad tysiąc Żydów. Pochowano go na górze Syjon; jest jedynym członkiem partii nazistowskiej, który tam spoczywa. Nie był jednak postacią pomnikową – lubił pieniądze, trunki i kobiety, był szpiegiem Abwehry.

– Wpływ amerykańskiego przemysłu filmowego na ludzkość jest gigantyczny. Ja sam nigdy nie słyszałem o Schindlerze dopóty, dopóki nie obejrzałem superprodukcji Spielberga

– powiedział Piotrowi Zychowiczowi („Do Rzeczy”, 29.04.2019) amerykański historyk David M. Crowe, autor książki „Oskar Schindler. Prawdziwa historia” (Prószyński i S-ka, 2015). 

Oskar Schindler urodził się 28 kwietnia 1908 r. w miejscowości Svitavy (niem. Zwittau) na Morawach należących wówczas do Austro-Węgier (obecnie Czechy), w rodzinie Niemców sudeckich. Imał się w życiu różnych zajęć, m.in. prowadził sklep z maszynami rolniczymi oraz szkołę jazdy, służył w wojsku czechosłowackim. Był kilkakrotnie aresztowany przez czeską policję, głównie za pijaństwo i knajpiane rozróby. 

W 1935 r., podobnie jak większość niemieckojęzycznej młodzieży w Sudetach, wstąpił do Partii Niemców Sudeckich. Rok później rozpoczął współpracę z Abwehrą. Był to moment narastania konfliktu między III Rzeszą a Czechosłowacją. Działał przeciwko swojemu państwu, za co w 1938 r. został aresztowany przez władze czechosłowackie i skazany na śmierć. Został ułaskawiony po aneksji Kraju Sudeckiego przez III Rzeszę. 

– Muszę przyznać, że po zbadaniu pierwszego okresu jego życia zadałem sobie pytanie: W co ja się wpakowałem?! Ten Schindler w niczym nie przypomina postaci granej w filmie przez Liama Neesona. Pijak, babiarz, nazista i szpieg Abwehry! Przecież Schindler po wojnie znajdował się na szczycie czeskiej listy poszukiwanych zbrodniarzy wojennych! Czesi do dziś uważają go za bandziora i denerwują się, gdy słyszą, że Schindler był wielkim bohaterem

– przypomniał David M. Crowe. 

Po wyjściu na wolność wstąpił do NSDAP. Zaangażował się w przygotowywanie inwazji na Polskę.

– To Schindler miał zdobyć jeden z mundurów Wojska Polskiego, który został potem użyty do słynnej prowokacji gliwickiej, czyli pozorowanego ataku esesmanów przebranych za polskich żołnierzy na niemiecką radiostację na Śląsku. Atak ten posłużył następnie Hitlerowi za pretekst do napaści na pański kraj

– opowiadał Zychowiczowi David M. Crowe. 

Krótko po wybuchu wojny Schindler udał się do okupowanego Krakowa, by robić biznes. Dzięki układom, łapówkom i czarnorynkowej działalności w listopadzie 1939 r. przejął od zbankrutowanego żydowskiego przedsiębiorcy Abrahama Bankiera podupadłą Fabrykę Naczyń Emaliowanych i Wyrobów Blaszanych „Rekord” na krakowskim Zabłociu, tworząc w jej miejsce Deutsche Emailwarenfabrik (DEF) – Niemiecką Fabrykę Wyrobów Emaliowanych. W skrócie nazwał ją „Emalia”. 

Mała firma, która produkowała naczynia kuchenne dla niemieckiej armii, zaczęła dynamicznie rosnąć. Już po trzech miesiącach zatrudniała około 250 polskich pracowników, w tym siedmiu Żydów. Pod koniec 1942 r. rozrosła się do ogromnej fabryki emalii i amunicji zajmującej około 45 tys. metrów kwadratowych i zatrudniającej prawie 800 mężczyzn i kobiet. Wśród nich 370 było Żydami z krakowskiego getta, które Niemcy utworzyli po wkroczeniu do miasta. 

– Jako hedonista i hazardzista z natury Schindler szybko przyjął rozrzutny styl życia, bawiąc się do późnych godzin nocnych, spędzając czas z wysokimi rangą oficerami SS i romansując z pięknymi Polkami. Schindler nie różnił się od innych Niemców przybyłych do Polski w ramach administracji okupacyjnej i ich współpracowników. Jedyną rzeczą, która odróżniała go od innych spekulantów wojennych, było jego humanitarne traktowanie pracowników, zwłaszcza Żydów

– napisano na stronie izraelskiego Instytutu Yad Vashem. 

W szczytowym momencie w 1944 r. fabryka zatrudniała 1,7 tys. osób, w tym co najmniej 1 tys. Żydów. Historycy przyznają, że początkowo o zatrudnianiu Żydów decydowały najpewniej względy ekonomiczne (stanowili tanią siłę roboczą). Relacje uczestników tamtych wydarzeń wskazują jednak, że z czasem Schindlerowi chodziło już tylko o ratowanie ludzi. 

Przy selekcji robotników wybierał przede wszystkim osoby, które w obozie mogłyby zostać uznane za niezdolne do pracy, przez co groziła im śmierć – dzieci, kobiety, osoby starsze i nie do końca sprawnych fizycznie mężczyzn. Przedstawiał ich jako niezastępowalnych specjalistów, mechaników i metalurgów, zbyt cennych, by zesłać ich do Auschwitz. 

Początkowo fabryka wytwarzała naczynia, ale później przeszła częściowo na produkcję zbrojeniową; dzięki temu zakład, jako kluczowy dla wysiłku wojennego, zyskiwał specjalne przywileje, a Schindler – ważki argument przy dopominaniu się o swych robotników. 

W 1943 r. zlikwidowano krakowskie getto. Pozostałych przy życiu Żydów przesiedlono do obozu pracy (później koncentracyjnego) w Płaszowie na przedmieściach Krakowa. Komendantem obozu był Amon Göth, znany z sadystycznych skłonności, które zyskały mu przydomek Rzeźnika z Płaszowa. Wykorzystując zamiłowanie esesmana do alkoholi i innych luksusowych towarów, Schindler zaopatrywał go w pożądane produkty i przy okazji pielęgnował wzajemne kontakty towarzyskie. Dzięki temu przekonał Götha, by na przylegającej do fabryki parceli zbudować podobóz dla jego żydowskich robotników. 

Nie groziły im tam niewyobrażalne okrucieństwa, jakie w głównym obozie były na porządku dziennym; racje żywnościowe, choć wciąż niewielkie, były jednak większe. Schindler kupował jedzenie dla więźniów na czarnym rynku, pozwalano na łączenie się rodzin, nie było znęcania się i wyniszczającej pracy ponad siły.

– Przez cały okres naszej pracy (dla Schindlera) nie było ani jednego zgonu z przyczyn innych niż naturalne

– pisali później ocaleni Żydzi. 

Gestapo kilkakrotnie aresztowało Schindlera w związku z podejrzeniami o korupcję i niedozwoloną pomoc Żydom. Nigdy nie postawiono mu zarzutów, prawdopodobnie dzięki wręczanym łapówkom. 

Pod koniec 1944 r. zarządzono ewakuację Płaszowa i pozostałych obozów w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej. Jednak Schindler, zamiast ewakuować swój zakład zgodnie z otrzymanym rozkazem, interweniował u władz i uzyskał pozwolenie na przeniesienie produkcji do Brünnlitz (obecnie Brněnec) w Kraju Sudeckim. 

David M. Crowe uważa ten moment za przełomowy. Schindler „mógł zakończyć działalność w Krakowie i wycofać się na zachód, zabierając to, co zarobił. Zaryzykował jednak swoje życie i pieniądze, by ocalić jak najwięcej Żydów” – mówił w wywiadzie dla magazynu „Forbes”. 

Do nowej fabryki mieli zostać przeniesieni wszyscy dotychczasowi pracownicy DEF (a także wielu potajemnie dodanych do list więźniów z Płaszowa). Mimo to ok. 800 mężczyzn (w tym 700 Żydów) i 300-400 kobiet skierowano do obozów w Gross-Rosen i Auschwitz. Od pewnej śmierci uratowała ich po raz kolejny interwencja Schindlera. 

Do końca wojny fabryka w Brünnlitz wyprodukowała zaledwie jeden wagon amunicji. Iluzję zakładu niezbędnego dla wysiłku wojennego podtrzymywały przez cały ten czas fałszowane przez Schindlera dokumenty. W tym miejscu do wyzwolenia przez Armię Czerwoną 9 maja 1945 r. dotrwało we względnym bezpieczeństwie ponad tysiąc Żydów.

– Swoje życie zawdzięczamy wyłącznie wysiłkom dyrektora Schindlera i jego ludzkiemu postępowaniu wobec swoich robotników

– pisali ocaleni w liście, który po wojnie zapewnił Schindlerowi i jego żonie bezpieczeństwo. 

Za jeden z najbardziej niezwykłych czynów humanitarnych Oskara i jego żony Emilie Instytut Yad Vashem uznał uratowanie ok. 120 żydowskich więźniów z Goleszowa (podobozu Auschwitz). Wtłoczeni do zaplombowanych wagonów bydlęcych, pozbawieni wody i jedzenia, zostali przewiezieni w środku zimy na zachód, pod bramę Brünnlitz. Tylko dzięki szybkiej interwencji Schindlerów strażnicy dali się przekonać, że półżywi ludzie w wagonach są pilnie potrzebni w fabryce i nie wolno odsyłać ich z powrotem. Ze 120 mężczyzn przeżyło 107. Schindler zapewnił im opiekę lekarską, zadbał też o należyty pochówek zmarłych na kwaterze katolickiego cmentarza, wykupionej specjalnie w tym celu. 

Po wojnie wraz z żoną przedostał się na kontrolowane przez aliantów terytorium Niemiec. Prasa w kraju pisała o jego działalności na rzecz Żydów, ale w niemieckim społeczeństwie narodowy socjalizm trzymał się mocno: działania Schindlera były nieraz potępiane, podnosiły się nawet głosy, że powinien był trafić do komory gazowej razem ze swoimi Żydami. 

W 1949 r. Schindler wyemigrował z żoną do Argentyny; w opłaceniu podróży pomogli mu uratowani Żydzi. W nowym miejscu – bez powodzenia – uprawiał rolę i hodował zwierzęta. W 1957 r. wrócił do Niemiec, gdzie, znów bez sukcesu, próbował swych sił w branży budowlanej. Prowadząc rozrzutny tryb życia, borykał się wciąż z problemami finansowymi – mimo skromnej pomocy ocalonych Żydów i organizacji żydowskich. 

– Notorycznie pożyczał od nich pieniądze. Co ciekawe, wystąpił również z roszczeniem finansowym wobec żydowskiej organizacji Joint. Skrupulatnie wyliczył, że na ocalenie Żydów wydał podczas wojny 1 056 000 dol. I zażądał zwrotu tej sumy – powiedział Zychowiczowi David M. Crowe. – Brzmi to fatalnie. Schindler jednak desperacko potrzebował pieniędzy, a pomysł ten podrzucili mu sami ocaleni, czyli „Schindlerjuden”, którzy po wojnie otoczyli go opieką. Kochali Schindlera za to, co zrobił, i starali się mu pomagać. To oni załatwili mu przyznanie tytułu Sprawiedliwego. I wielokrotnie gościli go w Izraelu – wyjaśnił. – Joint uznał, że pieniądze, które Schindler wydał na ratowanie Żydów, były pieniędzmi, które zarobił na żydowskiej pracy niewolniczej. Wątpiono również, żeby poniósł aż tak wysokie koszty. Ostatecznie przyznano mu zapomogę w wysokości 15 tys. dol.

– dodał historyk. 

W 1962 r. w Alei Sprawiedliwych w Yad Vashem zasadzono drzewko na cześć Schindlera. 

Oskar Schindler zmarł 9 października 1974 r. w skromnych warunkach w Hildesheim, ówczesnych Niemczech zachodnich. Do śmierci utrzymywał kontakty z niektórymi ze swych dawnych robotników. 

– Nasza wdzięczność wiele dla niego znaczyła. Myślał o nas – Schindlerjuden, „Żydach Schindlera” – jak o swoich dzieciach, których w rzeczywistości nigdy nie miał. Poprosił, by go pochować w Jerozolimie. „Moje dzieci tam są” – powiedział kiedyś. Pochowano go na górze Syjon; jest jedynym członkiem partii nazistowskiej, który tam spoczywa. Na jego grobie widać mnóstwo kamyków, dowodów pamięci pozostawionych przez tych, którzy go znali, i przez nieznajomych pamiętających o jego odwadze i wszystkich tych istnieniach ludzkich, które ocalił

– czytamy w książce „Chłopiec z listy Schindlera” Leona Leysona (2013). 

Rozgłos Schindlerowi zapewnił film Stevena Spielberga „Lista Schindlera” (1993), który powstał na podstawie opublikowanej w 1982 r. powieści Thomasa Keneally’ego pt. „Arka Schindlera”. 

24 czerwca 1993 r. Instytut Yad Vashem uznał Emilie i Oskara Schindlerów za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. 

Schindler to postać o wielu obliczach i charakterze pełnym sprzeczności.

– Dla Czechów był zdrajcą, dla Polaków postacią co najmniej kontrowersyjną. Dla części Żydów był zbawcą, niemal pół-Bogiem. A dla innych paskudnym narodowym socjalistą – mówił David M. Crowe w „Do Rzeczy”. – A on był po prostu człowiekiem z krwi i kości, pełnym sprzeczności i słabości. Miał swoje zalety, ale miał również olbrzymie wady. Miał w swoim życiu momenty wielkie, ale miał również momenty małe. Tak jak każdy z nas. Opowieść o Oskarze Schindlerze to bardzo ludzka, uniwersalna historia

– ocenił amerykański historyk.

Tagi: sprawiedliwi wśród narodów światalista schindleraoskar schindlerhistoriaii wojna światowaholocausthistoria polski

Czytaj również

Uroczystości na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Kamesznicy. Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
KRAJ I ŚWIAT

Prezydent: upamiętniając żołnierzy NSZ kpt. Flamego wznosimy okrzyk: gloria victis!

20 września 2026

Upamiętniając straceńczą odwagę i heroiczną wierność przysiędze wojskowej żołnierzy NSZ dowodzonych przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”, wznosimy dziś okrzyk: gloria...

fot. Jakub Mielcarz
LUBUSKIE

Zielona Góra uczciła pamięć Zesłańców Sybiru

17 września 2026

Ponad 300 tys. - tylu Polaków zesłano na Syberię w czasie II wojny światowej. Dzisiaj, na starej części zielonogórskiego cmentarza,...

Fot. Instytut Pamięci Narodowej/FB
KRAJ I ŚWIAT

Niemiecka prasa chciała zrzucić odpowiedzialność na Polaków za agresję Sowietów (wywiad)

17 września 2026

Niemiecka prasa pisała o rzekomych aktach sabotażu ze strony Wojska Polskiego czy o polskich samolotach, które miały przekroczyć granicę ze...

Fot. Marlena Maląg/FB
KRAJ I ŚWIAT

Jednej z sal Parlamentu Europejskiego nadano imię króla Jana III Sobieskiego

16 września 2026

W Strasburgu na korytarzach Parlamentu Europejskiego pojawili się we wtorek polscy rekonstruktorzy przebrani za husarzy i króla Jana III Sobieskiego....

Generalne Gubernatorstwo, Generalny Gubernator Hans Frank przed frontem niemieckiego oddziału. Fot. warhist.pl
KRAJ I ŚWIAT

Instytut Pileckiego otrzymał niepublikowane wspomnienia niemieckiego okupacyjnego urzędnika

12 września 2026

Archiwum Instytutu Pileckiego otrzymało dotąd niepublikowane i nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika, który podczas II wojny światowej pracował w administracji cywilnej Generalnego Gubernatorstwa....

Uczestnicy slalomu narciarskiego na Hali Kondratowej przed startem. Widoczna m.in.: Helena Marusarzówna (z nr. 3)./NAC
KRAJ I ŚWIAT

85 lat temu Niemcy rozstrzelali Helenę Marusarzównę, kurierkę tatrzańską i mistrzynię Polski

12 września 2026

85 lat temu Niemcy rozstrzelali 23-letnią Helenę Marusarzównę – wybitną narciarkę, siedmiokrotną mistrzynię Polski, a podczas wojny kurierkę tatrzańską i żołnierza ZWZ – przypomniał Instytut Pamięci Narodowej. Jak podaje IPN w opracowaniu...

najnowsze z Lubuskiego

Jerzy Łaboński – Okręgowy Inspektor Pracy w Zielonej Górze

„Józtrans” zwiększa liczbę połączeń autobusowych

Święto Produktu Lokalnego Powiatu Nowosolskiego

Gorzów. Nie ma chętnych na MCK

Admira lubi maraton kajakowy: tym razem 14 medali

Nadzieje Olimpijskie: medale reprezentantów z G`Power, dobre występy nowosolan

Szykuje się nauczycielski protest. Nie będzie wycieczek?

Ponad stukilogramowa bomba na polu w gminie Strzelce Krajeńskie

Termomodernizacja budynków CKZiU w Żarach

Jest szansa na sprawniejszą kolej w regionie

popularne

  • Sława plaża

    Dobry sezon wypoczynkowy nad Jeziorem Sławskim

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Właściciele pałacu w Lipnej poszukują starych dachówek i cegieł

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Żagań i norweskie Bergen podpisały list intencyjny

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • KGW powiatu wschowskiego czekają na „Grzybobranie”

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Poprawa na lubuskiej kolei

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj