– Poziom rzek nie powinien nas już niepokoić – mówi Bartołmiej Kucharyk wójt gminy Przytocznej. Przypomnijmy, na początku miesiąca w powiecie obradował sztab kryzysowy.
Jak dodaje samorządowiec, w ciągu ostatniego czasu spadło bardzo dużo deszczu, a ziemia nie przyjmuje wystarczającej ilości wody.
Sytuację na Odrze i Warcie w ostatnim czasie monitorują także służby wojewody.
