Przedwyborcze deklaracje

fot. PAP/Tomasz Gzell

Koalicja Obywatelska oraz Wiosna ogłosiły deklaracje programowe związane z kampanią przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

„Przyszłość Polski. Wielki Wybór” – pod takim hasłem Koalicja Europejska idzie do wyborów do Parlamentu Europejskiego. Liderzy PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych podpisali deklarację programową.

Polska musi znowu być liderem UE; dzisiaj polski rząd jest w kącie, w narożniku i oddaje sprawy polskie w UE; my idziemy do Unii, żeby to zmienić, żeby usiąść przy najważniejszym stole – mówił lider PO Grzegorz Schetyna podczas prezentacji deklaracji programowej Koalicji Europejskiej.

Schetyna podkreślił w swoim wystąpieniu, że Koalicja Europejska została powołana z myślą o lepszej przyszłości Polski. „Chodziło o to, żeby Polakom dać możliwość podjęcia wielkiego wyboru i zbudowaliśmy to. Mam pomysł, mamy zespół, mamy ludzi, mamy cel, które stawiamy przed sobą” – mówił lider PO.

Celem tym – jak zaznaczył – jest doścignięcie najlepszych i najbardziej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej. „To jest realizacja marzeń pokoleń Polaków, żeby być w zachodniej części Europy, żeby decydować o przyszłości kontynentu, żeby brać udział w wielkiej, wspólnej polityce” – dodał.

„Jesteśmy razem, bo dla nas te rzeczy, które są najważniejsze – przekonany jestem, że też dla większości Polaków – z nimi idziemy do tych wyborów. Będziemy mówić o konstytucji, że nie można jej łamać, będziemy mówić o praworządności, będziemy mówić o obecności Polski w Unii, ale także o prawach mniejszości, o społeczeństwie obywatelskim, o tym wszystkim, co jest najważniejsze” – mówił Schetyna.

Zaznaczył, że Koalicja Europejska idzie do PE, by podkreślić, że Polska musi znowu być liderem UE, jak było to między 2007 a 2015 r. Jak ocenił Schetyna, dzisiaj polski rząd „jest w kącie, narożniku” i „oddaje sprawy polskie w UE”. „My idziemy do Unii, żeby to zmienić, żeby usiąść przy najważniejszym stole” – dodał.

Apeluję do Koalicji Europejskiej, aby w ciągu tygodnia złożyła wniosek o wyrzucenie partii Viktora Orbana z Europejskiej Partii Ludowej; nie można bronić demokracji wybiórczo – powiedział  lider Wiosny Robert Biedroń.

Biedroń w swoim przemówieniu podczas konwencji programowej Wiosny krytykował politykę europejską PiS, stwierdzając m.in., że w jej efekcie Polska jest dziś najsłabsza od dekad i zajmuje na arenie międzynarodowej miejsce „bliżej San Escobaru niż Europy”. „Musimy to zmienić i Wiosna to zmieni” – oświadczył.

Lider Wiosny odnosił się także do Koalicji Europejskiej, która – jego zdaniem – nie jest w stanie wykrzesać z siebie prawdziwych idei i nie jest w stanie przeciwstawić się destrukcyjnej polityce szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ nie wie, że „bycie anty-PiS-em, to zdecydowanie za mało”.

Zarzucił też Platformie Obywatelskiej „krycie autokraty (premiera Węgier, Viktora) Orbana w PE”, zwracając uwagę, że partia szefa węgierskiego rządu zasiada z Platformą w jednej europejskiej rodzinie politycznej.

Zaapelował w związku z tym do Koalicji Europejskiej o złożenie w ciągu tygodnia wniosku „o usunięcie, nie zawieszenie, Orbana z waszych szeregów (Europejskiej Partii Ludowej – PAP)”. „Nie można traktować obrony demokracji tylko wybiórczo: albo ją obronimy, albo schowamy głowę w piasek, nie ma drogi pośredniej” – przekonywał Biedroń.

Exit mobile version