Jak wygląda „miłość w czasach zarazy”? Jak się okazuje kalendarz Urzędu Stanu Cywilnego w Zielonej Górze i w Gorzowie nadal pęka w szwach. Terminarz zapełniony jest praktycznie do końca roku. A chodzi o śluby cywilne, jakie odbywają się w soboty i piątki oraz w środku tygodnia. Przypomnijmy, że od soboty w ceremonii mogą wciąć udział tylko państwo młodzi i świadkowie.
– W Zielonej Górze w weekend odbyły się 4 uroczystości. Na listopad zaplanowano blisko 20 ceremonii – mówi Małgorzata Janecka-Kwiatkowska, kierownik USC w Zielonej Górze:
Końcówka roku również jest już zarezerwowana. W grudniu odbędzie się prawie 30 uroczystości zaślubin:
Podobnie sytuacja przedstawia się w Gorzowie Wielkopolskim. Jak mówi Mirosława Winnicka, kierownik gorzowskiego Urzędu Stanu Cywilnego, w piątki i soboty zaplanowanych jest od 6 do nawet 10 ślubów:
Jak się okazuje, młodymi kieruje nie tylko miłość, ale także względy bardzo przyziemne. Chodzi o to, by w przypadku choroby partnera uniknąć problemów z uzyskaniem informacji o stanie zdrowia partnera lub… innych kłopotów administracyjnych:
W dobie pandemii odbywają się także śluby kościelne. Jak mówi rzecznik kurii diecezjalnej, ks. Andrzej Sapieha, w kościele podczas uroczystości także należy przestrzegać wytycznych sanepidu:
Jak dodaje Alicja Halczak-Rożnowska, która zawodowo zajmuje się organizacją wesel, sytuację pod koniec roku może zmienić uruchomienie branży gastronomicznej:
