Wyniki niektórych starć we wtorkowych (3 listopada) wyborach do Kongresu USA będą znane w nocy z wtorku na środę. Ostateczne podliczenie głosów może zająć kilka dni, a nawet tygodni. Jeśli partia osiągnie wyjątkowo dobre wyniki, już w nocy może zostać ogłoszona zwycięzcą walki o kontrolę nad jedną z izb w Kongresie.
W przypadku każdego z mandatów, o które toczy się walka we wtorkowych wyborach, czas potrzebny do wskazania zwycięzcy będzie zależał od dwóch czynników: tempa liczenia głosów w danym stanie oraz tego, jak wyrównana będzie rywalizacja między kandydatami – wyjaśnia „New York Times”.
Obywatele USA wybierają wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów oraz 35 ze 100 senatorów. Obecnie kontrolę nad izbami sprawują Republikanie.
Pierwsze lokale wyborcze zamkną się w części stanów Kentucky i Indiana o godz. 18 czasu wschodnioamerykańskiego (o północy w Polsce). Wszystkie lokale w tych stanach zakończą pracę dopiero o godz. 19.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Wybory w USA. Kluczowe pojedynki, które zdecydują o układzie sił w Senacie
Amerykanie zdecydują we wtorek (3 listopada) o obsadzie setek stanowisk w Kongresie i władzach stanowych, ale uwaga opinii publicznej skupiona jest przede wszystkim na siedmiu pojedynkach o mandaty senatorów....
Czytaj więcejDetailsW niektórych stanach liczenie głosów to kwestia godzin, innych – dni. Na przykład na Alasce głosy oddane drogą korespondencyjną mogą napływać przez 15 dni po wyborach. Stosunkowo szybko głosy liczone są na Florydzie.
Jako ostatnie lokale wyborcze zamkną Hawaje i Alaska – o północy, a niektóre lokale także o godz. 1 w nocy, czyli odpowiednio o godz. 6 i godz. 7 rano w Polsce.
Godz. 20 (godz. 2 w nocy w Polsce) to kluczowy moment wieczoru – o tej porze lokale wyborcze będą zamknięte w całości lub częściowo w niemal połowie stanów, w tym w tak istotnych, jak Floryda, Maine, New Hampshire i Pensylwania.
O tym, kto będzie sprawował kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem, zdecydują wyniki w kluczowych wyścigach wyborczych. Największe zainteresowanie budzą wyścigi o mandat senacki w Teksasie, Michigan, na Alasce, w Ohio, Kansas, Maine i Iowa.
Jeśli jedna z partii będzie miała wyjątkowo dobre wyniki, już w nocy z wtorku na środę może zostać ogłoszona zwycięzcą walki o kontrolę nad jedną z izb w Kongresie.
Demokraci muszą zdobyć cztery dodatkowe mandaty w Senacie, zajmowane obecnie przez Republikanów, oraz uzyskać trzy dodatkowe mandaty w Izbie Reprezentantów, aby przejąć kontrolę w izbach.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Rubio: prezydent Trump uważa, że Polsce należy się miejsce w G20
Prezydent Donald Trump uważa, że Polsce należy się miejsce przy stole G20 - poinformował w sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio. Pochwalił Polskę za postępy w gospodarce i obszarze bezpieczeństwa....
Czytaj więcejDetailsOstatnim cyklem wyborów do Kongresu w połowie kadencji prezydenta, w którym agencja AP ogłosiła zwycięstwo Demokratów w wyborach do Izby Reprezentantów już o godz. 3.00 w nocy, były wybory w 2018 roku. W każdych kolejnych wyborach od tamtej pory na ogłoszenie zwycięskiej partii w Izbie Reprezentantów trzeba było czekać kilka dni. W 2020 roku zajęło to tydzień, a w wyborach w 2022 i 2024 roku – po osiem dni.


















