Prezydent Karol Nawrocki zyskał wizerunkowo na eskalacji sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego – uważa szczeciński politolog profesor Bartłomiej Toszek.
Po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach dotychczasowego prezesa Trybunału i jego zastępcy, prezydent odwołał wizytę w Senegalu i mimo przepychanek wszedł do siedziby instytucji.
Jak uważa politolog, Karol Nawrocki urósł na znaczeniu jako zwolennik twardych rozwiązań. Umocnił się też jako lider prawicy:
W opinii politologa żadnej ze stron sporu nie zależy na porozumieniu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Kompromis na rok przed wyborami mógłby być bowiem odebrany przez wyborców jako kapitulacja.


















