Prokuratura wszczęła postępowanie ws. Bąkiewicza. Chodzi o wydarzenia przed TK

WARSZAWA TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Fot. Robert Bąkiewicz. Fot. PAP/Paweł Supernak

WARSZAWA TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Fot. Robert Bąkiewicz. Fot. PAP/Paweł Supernak

Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła w środę (14 października) postępowanie w sprawie zachowania m.in. Roberta Bąkiewicza wobec policjantów przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu.

W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarejestrowano w środę z urzędu materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania przemocą i groźbą bezprawną funkcjonariuszy Policji do zaniechania prawnych czynności służbowych pod TK przez Roberta Bąkiewicza i inne osoby

– poinformował rzecznik tej prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba.

Awantura przed TK

W środę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej” z policją. Wśród protestujących byli m.in. Robert Bąkiewicz (lider „ROP”), redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS – w tym Antoni Macierewicz. Później pojawił się również prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. 

Dalsza część tekstu pod nagraniem

Protestujący próbowali blokować wejście do siedziby TK, tak aby nie mógł wjechać wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Maciej Berek, który w środę złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Nie obyło się bez szarpaniny i przepychanek.

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do tych wydarzeń w środę po południu we wpisie na X. 

Dzisiejsza próba sparaliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego przez Roberta Bąkiewicza (lidera ROP – PAP) i jego ludzi spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią

– zapowiedział prokurator generalny.

Dodał, że na mocy art. 13 Prawa o prokuraturze polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi „bezzwłoczne podjęcie czynności procesowych z urzędu i karną ocenę tych bezprawnych działań”. 

Na jego wpis zareagował Bąkiewicz.

Panie Żurek, które to już zlecenie na mnie w tej kadencji? Zamówcie większe szafy na akta!

– napisał na portalu X.

Czytaj także:

Czytaj także:

Kaczyński powiedział, że demonstracja przed TK jest legalna i nie ma żadnych podstaw do jej delegalizacji. Dodał, że „atak siłą na Trybunał Konstytucyjny to jest element czegoś, co można, przynajmniej w szerszym tego słowa, uznać za próbę doprowadzenia do zmiany ustroju siłą, a więc zamachu stanu”.

Głęboko wierzę, że nie minie rok, może troszkę więcej, a odpowiednie działania wymiaru sprawiedliwości będą już podjęte

– mówił Kaczyński.

Dodał, że nie chodzi o postawienie rządzących przed Trybunałem Stanu, a przed sprawiedliwym sądem.

Oni nie chcą prawa, nie chcą sprawiedliwości. Dla nich ich wola jest prawem – to jest system dyktatorski, absolutystyczny. To jest po prostu barbarzyńska dzicz

– mówił Kaczyński.

Prezes PiS ocenił, że w 2023 r., podczas wyborów parlamentarnych,„bardzo wielu Polaków popełniło wielki błąd”.

Trzeba jeszcze raz jasno powiedzieć (…) wszystkim politykom opozycji: „byle nie Tusk”

– podkreślił Kaczyński.

Słowom lidera PiS zawtórował zgromadzony przed TK tłum, skandując słowa: „byle nie Tusk!”.

Kaczyński mówił, że każdy, kto chce działać „tylko wedle swoich partykularnych interesów,  zdradza nie tylko swoje powołanie, nie tylko to, co głosił, tylko po prostu zdradza Polskę, zdradza Polaków” oraz prowadzi do tego, żeby „nasz naród wyglądał tak, jak chcą tego i chcieli zawsze nasi wrogowie”.

Lider PiS ocenił, że jego ugrupowanie jest w stanie naprawić ten „fatalny obecny stan” rzeczy. Zwrócił także uwagę na konieczność zjednoczenia się partii opozycyjnych w ramach zjednoczonej prawicy, „jednego obozu patriotycznego”.

Ci, którzy sądzą, że nie poniosą odpowiedzialności za to, co robią, bardzo, ale to bardzo głęboko się mylą – mówił Kaczyński. – Tym razem wszystko jedno, co tutaj się stanie, my zwyciężymy i wyciągniemy konsekwencje wobec każdego, kto choćby małym palcem się do tego wszystkiego przyczynił

– zadeklarował.

Stołeczna policja, która zabezpieczała w środę teren wokół TK, wydała komunikat, w którym odniosła się do informacji niektórych mediów na temat działań funkcjonariuszy. Podkreśliła, że nie prowadzi żadnych działań wymierzonych w Trybunał Konstytucyjny ani w jego niezależność.

Wszystkie te czynności odbywają się jawnie, w obecności kamer telewizyjnych i dziennikarzy, a ich przebieg może być na bieżąco oceniany przez opinię publiczną. Pomimo spokojnej i profesjonalnej postawy policjantów, którzy zachowują opanowanie również w obliczu prowokacyjnych zachowań kierowanych pod ich adresem, w przekazie niektórych redakcji prasowych i telewizyjnych pojawiają się informacje o rzekomym „szturmie” funkcjonariuszy na Trybunał

– zaznaczyła KSP.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version