Kilka osób zostało lekko rannych w wypadku polskiego autokaru turystycznego niedaleko na zachodzie Węgier. Autobusem podróżowało 53 polskich pielgrzymów.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Maciej Wewiór powiedział, że nikt poważnie nie ucierpiał:
Według węgierskich mediów autobus najpierw potrącił owcę znajdującą się na jezdni i musiał zatrzymać się na poboczu. Autokar miał włączone światła awaryjne, jednak kierowca jadącej za nim ciężarówki z przyczepą zbyt późno zauważył stojący pojazd i uderzył w jego tył.
To już drugi w ostatnich tygodniach poważny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 16 sierpnia w Mezőkeresztes autobus z polskimi pielgrzymami wypadł z drogi i przewrócił się na autostradzie M3. Zginęło 12 osób, a wiele zostało rannych. Według wstępnych ustaleń w tamtym przypadku kierowca mógł zasnąć za kierownicą.
