Biegają, pływają, jeżdżą na rowerach, prowadzą kilkudniowe charytatywne streamingi na żywo, organizują festyny i pieszo pokonują Polskę od Helu po Giewont czy Rysy.
35 chłopców chorych na dystrofię mięśniową Duchenne`a, dzięki ludziom dobrej woli i ogromnej determinacji rodziców, zbiera pieniądze na wyjazd do Dubaju. Kuracja genowa wyceniona jest na kilkanaście milionów złotych, a czas dla chorych dzieci nie jest łaskawy
Wśród nich jest dziewięciolatek z Sulechowa.
Antoś z mamą Agnieszką (fot. K. Wojciechowski)
To dla niego zielonogórzanin Marek Kmiotek przeszedł w lipcu kraj z północy na południe.
Wesprzeć zbiórkę można na portalu siepomaga.pl (Antek Maksajda).
