Zaatakował nożem kobietę we Wrocławiu. Policja zatrzymała 18-latka [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu/FB

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu/FB

Policja zatrzymała 18-latka, który w sobotę (1 sierpnia)na wrocławskim osiedlu Muchobór ciężko ranił nożem 30-letnią kobietę. Podejrzewany o próbę zabójstwa to Ukrainiec. Obywatel Ukrainy, który we Wrocławiu zaatakował nożem kobietę został zatrzymany od razu po ataku – podkreśliła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu potępił „wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą”.

Do zdarzenia doszło około godz. 21 na ul. Gagarina na wrocławskim osiedlu Muchobór.

Kobieta została zaatakowana nożem przez 18-letniego mężczyznę. Ma 30 lat, w stanie zagrażającym życiu przebywa w szpitalu

– powiedziała w niedzielę (2 sierpnia) PAP podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Napastnik został ujęty przez policję tuż po zdarzeniu.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Policjantka przekazała, że 18-letni mężczyzna to obywatel Ukrainy, a ofiara to Polka. Mężczyzna jest podejrzewany o próbę zabójstwa.

To wszystko, co możemy w tej sprawie na razie przekazać

– powiedziała podkomisarz Freus.

Według lokalnych mediów do ataku doszło na klatce schodowej bloku mieszkalnego.

Rzeczniczka MSWiA zabrała głos

W niedzielę sprawę skomentował na platformie X wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, według którego „takie sytuacje pokazują, że państwo musi mieć skuteczne narzędzia, aby chronić swoich obywateli”.

W Polsce każdy gość musi przestrzegać naszych zasad i szanować nasze prawo. Kto je łamie i zagraża bezpieczeństwu Polaków, musi liczyć się z konsekwencjami

- napisał Czarnek.

Tusk i Czarzasty milczą. Nadal trzymają w zamrażarce projekt ustawy, który przedstawiłem w połowie kwietnia. Jej uchwalenie pozwoliłoby na skuteczną deportację osób, które nie przestrzegają prawa. Nie wolno nam bezczynnie czekać na kolejne tragedie. Bezpieczeństwo Polaków musi być priorytetem

- dodał polityk PiS.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Do jego wpisu odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, która napisała, że obywatel Ukrainy został zatrzymany od razu po ataku, a cudzoziemcy, którzy łamią prawo „są niezwłocznie deportowani”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Tylko w 2025 r. deportowaliśmy ponad 10 tys. osób, kiedy to za waszych czasów rocznie deportowaliście tylko po 2-3 tys osób. Pan sobie tym wpisem żarty robi? Czyli przez 8 lat rządziliście, a dziś pan twierdzi, że jedynym problemem jest ustawa z kwietnia?

- napisała Gałecka.

Oświadczenie konsulatu Ukrainy

Do zdarzenia odniosły się służby konsularne Ukrainy we Wrocławiu. W oświadczeniu opublikowanym w niedzielę po południu na stronie tej placówki podkreślono, że Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu „z przykrością przyjął informację o incydencie, do którego doszło we Wrocławiu, w wyniku którego obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej doznała ciężkich obrażeń ciała, a obywatel Ukrainy został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem udziału w popełnieniu tego przestępstwa”.

Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej

– napisano w oświadczeniu.

Podkreślono też, że „każdy obywatel Ukrainy jest zobowiązany do poszanowania prawa, tradycji oraz norm społecznych państwa (Polski – PAP), które udzieliło schronienia milionom Ukraińców i niezmiennie wspiera Ukrainę”.

Zdecydowana większość obywateli Ukrainy przebywających w Polsce to osoby przestrzegające prawa, które pracują, uczą się, płacą podatki i wnoszą swój wkład w rozwój lokalnych społeczności. Pojedyncze przestępstwa nie mogą i nie powinny rzucać cienia na całą społeczność ukraińską

– napisano w oświadczeniu.

 

Exit mobile version