Atak ukraińskich dronów na Moskwę i region stołeczny. Kreml komentuje

Plac Czerwony na Kremlu w Moskwie. Fot. Pexels

Plac Czerwony na Kremlu w Moskwie. Fot. Pexels

Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował w poniedziałek rano (20 lipca) w komunikatorze Telegram, że siły ukraińskie wystrzeliły ostatniej nocy ponad 400 dronów w kierunku stolicy Rosji i obwodu moskiewskiego. Według Sobianina większość bezzałogowców została zestrzelona.

Ponad 400 wrogich dronów skierowało się w kierunku obwodu moskiewskiego. Większość z nich została zneutralizowana przez siły obrony powietrznej, gdy znajdowały się jeszcze daleko od miasta. Osiemdziesiąt pięć zostało zniszczonych w miarę zbliżania się do Moskwy

– napisał Sobianin.

Atak odwetowy na Rosję

Szpital w podmoskiewskim Domodiedowie poinformował, że przyjął sześć osób, które doznały obrażeń w wyniku eksplozji. Nie przekazano jednak jednoznacznie, czy urazy były związane z atakiem dronów. W Domodiedowie znajduje się jedno z międzynarodowych stołecznych lotnisk.

Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow powiadomił o zniszczeniach w Domodiedowie, Podolsku i Odincowie, wspominając o zniszczeniach prywatnych domów i infrastruktury cywilnej spowodowanych atakami dronów. Dodał, że jedna osoba została ranna w wyniku pożaru prywatnego domu, a druga na autostradzie.

Ofiary ataku na Kijów

AFP przypomniała, że w nocy z soboty na niedzielę Kijów stał się celem intensywnego rosyjskiego ataku rakietowego, w którym zginęła jedna osoba, a 16 zostało rannych.

W ostatnich miesiącach Ukraina zintensyfikowała ataki na Rosję. Władze w Kijowie podkreślają, że głównym celem jest rosyjska infrastruktura petrochemiczna. Zniszczenia w niej ograniczają możliwości finansowania działań wojennych Rosji przeciwko Ukrainie – podkreśliła AFP.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version