Na giełdach ropy koniec 3-dniowych zwyżek cen

Fot. Magnific

Fot. Magnific

Na giełdach paliw na świecie w czwartek (16 lipca) ropa w końcu tanieje po trzech poprzednich sesjach ze wzrostem notowań. Inwestorzy oceniają sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie – podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 79,24 USD – niżej o 0,45 proc.

Brent na ICE na IX jest wyceniana po 84,42 USD za baryłkę, w dół o 0,62 proc. i po zwyżce o 12 proc. w ciągu 3 poprzednich sesji.

Ropa w końcu tanieje po 3-dniowym wzroście cen, a inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie w trwającym konflikcie USA z Iranem nie widać na razie przełomu i zbliżania się do zakończenia starć zbrojnych.

Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię ataków na cele w Iranie

Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię ataków na cele w Iranie – poinformowało w środę wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego Centralne Dowództwo USA (CENTCOM).

Była to druga fala amerykańskich uderzeń na Iran tego dnia.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Dowództwo, któremu podlegają amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, powiadomiło w komunikacie, że wieczorna seria ataków na cele irańskie zakończyła się o godz. 21.00 czasu wschodnioamerykańskiego (o 3 nad ranem w Polsce).

Zaatakowano irańskie centra dowodzenia, stanowiska obrony przeciwlotniczej, zdolności rakietowe i bezzałogowe oraz obiekty nadzoru wybrzeża.

Celem ataków jest ograniczanie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia dla niewinnych marynarzy obsługujących statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz.

Wcześniej w środę siły amerykańskie przeprowadziły 90-minutową falę uderzeń na stanowiska obrony wybrzeża oraz wyrzutnie pocisków manewrujących na wyspie Wielki Tunb.

Środa była piątym dniem z rzędu amerykańskich bombardowań celów w Iranie.

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że uderzenia będą kontynuowane do czasu zawarcia porozumienia przez Iran.

Ponownie też zagroził atakami na elektrownie i mosty Iranu. Ataki te miałyby rozpocząć się w przyszłym tygodniu.

W środę wieczorem prezydent poinformował jednocześnie, że Iran pozwolił na opuszczenie kraju obywatelce USA uwięzionej przez reżim w 2024 r. Trump zaznaczył, że docenia ten gest Teheranu.

Eskalacja konfliktu w Zatoce Perskiej ożywiła obawy inwestorów dotyczące dostaw ropy naftowej z tego regionu.

Sytuacja w sektorze energetycznym jest – moim zdaniem – dość tragiczna

– powiedział w wywiadzie dla Bloomberg TV Jeff Currie, starszy doradca w Carlyle Group Inc.

Straciliśmy nie tylko cieśninę Ormuz i dostawy ropy naftowej, ale też rafinerie w Rosji

– wskazał.

Siły Operacji Specjalnych (SSO) Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek jeden z największych rosyjskich kompleksów rafineryjno-petrochemicznych, położony w Baszkirii, około 1500 km od granicy z Ukrainą.

Tymczasem ekonomiści wskazują, że jeśli problem żeglugi przez cieśninę Ormuz nie zostanie rozwiązany, światowa gospodarka może stanąć w obliczu nowego poważnego wyzwania.

Rynki są nerwowe i zmagają się z dużą niepewnością

– powiedział w Bloomberg TV Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE).

Eskalacja ataków zagraża transportom ropy naftowej, nawozów, gazu ziemnego i innych ładunków przez Ormuz

– wskazał Birol na marginesie Aspen Security Forum w Aspen.

Gospodarka światowa stanie w obliczu poważnych wyzwań jeśli w ciągu kilku tygodni nie uda się rozwiązać problemu żeglugi przez ten szlak wodny

– ostrzegł.

Tymczasem zapasy ropy w USA zaliczyły w ub. tygodniu mocniejszy spadek.

Zapasy ropy spadły o 1,69 mln baryłek, czyli o 0,41 proc., do 409,67 mln baryłek – podał amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,53 mln baryłek, czyli o 0,72 proc., do 210,53 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,56 mln baryłek, czyli o 4,4 proc., do 108,18 mln baryłek – podał DoE.

Czytaj także:

Exit mobile version