Spis treści
Policja ze względów bezpieczeństwa uniemożliwiła politykom PiS złożenie wieńca przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński skrytykował to, mówiąc o „bojówkach rządzącej partii”. Szefowa komisji spraw wewnętrznych Maria Janyska zapowiedziała działania mające na celu ukaranie polityka przez komisję etyki.
Oni są osłaniani, a tutaj miesiąc w miesiąc jesteśmy obrażani, atakowani, łącznie z pogróżkami zabójstwa. Tego nie traktuję oczywiście poważnie, tylko że chodzi o to, że policja ma obowiązek w takiej sytuacji interweniować, a nie interweniuje
– komentował zdarzenie na Placu Piłsudskiego lider PiS.
Kaczyński wraz z grupą polityków PiS oraz szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim udali się w piątek rano (10 lipca) na Plac Piłsudskiego w Warszawie, żeby jak co miesiąc złożyć wieńce przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. Na miejscu obecni byli już protestujący, a porządku pilnowała policja.
1. „Trzeba będzie powołać gwardię obywatelską”
Politycy PiS nie zostali dopuszczeni przez funkcjonariuszy do pomnika byłego prezydenta, w związku z czym złożyli wieńce w pewnej odległości od monumentu.
Mamy do czynienia w istocie w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją i z tego będą musiały być wyciągnięte wnioski – mówił lider PiS, zmierzając przed pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. – Trzeba niestety będzie wszystko budować od początku, trzeba będzie powołać jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana, tak że ci z policji, którzy pozostaną w niej, będą wiedzieli, że muszą wykonywać swoje obowiązki
– dodał.
Lider PiS, dopytywany przez dziennikarzy, jak policja uzasadniała swoje działania, powiedział, że funkcjonariusze poinformowali, że zostało tam założone zgromadzenie doraźne.
Tacy jak ci, którzy tutaj to robią, po pierwsze odpowiedzą za to, co robili, a po drugie trzeba będzie jeszcze wyjaśnić, czy oni działają sami, czy też działają na zlecenie rosyjskie, czy też może jakiegoś innego państwa graniczącego z Polską. A to już jest ciężkie przestępstwo
– mówił o protestujących lider PiS.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
85 lat temu doszło do mordu Żydów w Jedwabnem
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem zostało zabitych kilkuset Żydów. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji. Do podobnych zdarzeń w tamtym...
Czytaj więcejDetailsLider PiS wyraził nadzieję, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych jego ugrupowanie wróci do władzy. Podkreślił, że potrzebna jest do tego „wielka mobilizacja”.
Mam nadzieję, że ta władza (PiS) wróci, a wtedy zostanie zaprowadzony tutaj porządek, ale ten porządek będzie musiał sięgać także bardzo głębokiej reformy i wymiaru sprawiedliwości, i różnych służb państwowych – mówił. – Coś takiego jak to, co choćby dzisiaj się tutaj zdarzyło, nie może się powtórzyć. I to nie tylko pod tym pomnikiem, pod żadnym pomnikiem, także pod pomnikiem ludzi, którzy nie są naszymi bohaterami, ale są bohaterami (…) innych ugrupowań, innych formacji społecznych
– dodał Kaczyński.
2. Politycy i stołeczna policja zabierają głos
Po południu rzecznik PiS Rafał Bochenek we wpisie na X zapowiedział złożenie w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury. Jego zdaniem, obecna władza uniemożliwia środowisku PiS „uczczenie polskiej elity, której życie zostało brutalnie przerwane pod Smoleńskiem”.
Takie ekscesy, do których regularnie doprowadzają na pl. Piłsudskiego zwolennicy Tuska (…) to systematyczna, comiesięczna, putinowska operacja realizowana rękami obecnej władzy, za jej całkowitym przyzwoleniem i aprobatą. Nie pozwolimy na to!” – podkreślił. „W przyszłości te zawiadomienia (do prokuratury) zostaną podjęte, a karygodne zachowania rozliczone
– zapowiedział Bochenek.
Dalsza część tekstu pod wpisem
To, co dzisiaj wydarzyło się na pl. Piłsudskiego w Warszawie pod pomnikiem śp. p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to kolejna odsłona prawdziwego oblicza ludzi, którzy nami rządzą. Brak szacunku do zmarłych, pogarda, awanturnictwo…
Pomimo dopełnienia wszelkich formalności…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) July 10, 2026
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński we wpisie na X określił zachowanie prezesa PiS wobec Policji jako „skandaliczne”.
To hańba, że były wicepremier ds. bezpieczeństwa atakuje funkcjonariuszy i polski mundur. Policja dba o porządek publiczny i bezpieczeństwo każdego obywatela. Czasy polityków ponad prawem Panie Kaczyński minęły
– zaznaczył szef MSWiA.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Skandaliczne zachowanie posła Kaczyńskiego wobec @PolskaPolicja
To hańba że były wicepremierem ds.bezpieczeństwa atakuje funkcjonariuszy i polski mundur. Policja dba o porządek publiczny i bezpieczeństwo każdego obywatela. Czasy polityków ponad prawem Panie Kaczyński minęły.— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) July 10, 2026
Do sprawy odniosła się też na platformie X stołeczna policja podkreślając, że działania funkcjonariuszy podczas zabezpieczenia zgromadzeń na placu Piłsudskiego były prowadzone „wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa”.
Nadrzędnym celem działań Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w zgromadzeniach i osobom postronnym. Policjanci podejmują działania mające zapobiegać eskalacji napięć, naruszeniom porządku publicznego oraz wszystkim zagrożeniom bezpieczeństwa ludzi i mienia
– podkreśliła KSP.
Dalsza część tekstu pod wpisem
?? Stanowisko Komendy Stołecznej Policji w związku z wydarzeniami na Placu Piłsudskiego w Warszawie
W związku z pojawiającymi się publicznie komentarzami dotyczącymi działań Policji podczas zabezpieczenia zgromadzeń odbywających się w rejonie placu Piłsudskiego w Warszawie,… pic.twitter.com/iXRypm1t0M
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) July 10, 2026
Policja zaznaczyła, że „pozostaje formacją apolityczną”, a „podejmowane decyzje i interwencje nie są uzależnione od poglądów, funkcji, przekonań ani przynależności organizacyjnej osób uczestniczących w tych wydarzeniach”.
Każde wydawane przez policjantów polecenie służy zapewnieniu bezpieczeństwa oraz ochronie porządku publicznego. W sytuacjach wymagających reakcji funkcjonariusze są zobowiązani do podejmowania działań adekwatnych do rozwoju wydarzeń, z zachowaniem zasad legalności, proporcjonalności i konieczności. Przebieg naszych działań jest utrwalany przy wykorzystaniu kamer nasobnych funkcjonariuszy i monitoringu działającego w tym miejscu
– podkreślono.
Posłanka KO Maria Janyska poinformowała, że po rozmowie z szefem MSWiA zdecydowała jako przewodnicząca sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych o wystąpieniu „do prezydium komisji o skierowanie do Komisji Etyki wniosku o ukaranie posła Jarosława Kaczyńskiego”.
Jego haniebny atak na policjantów nie może zostać bez reakcji
– napisała na platformie X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Po rozmowie z @MKierwinski zdecydowałam,że jako przewodniczaca kom.administracji i spr.wewn.wystąpię do prezydium komisji o skierowanie do Komisji Etyki wniosku o ukaranie posła Jarosława Kaczyńskiego.Jego haniebny atak na policjantów nie może zostać bez reakcji.@PolskaPolicja
— Maria Janyska (@MJanyska) July 10, 2026
3. Miesięcznica katastrofy smoleńskiej
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego polską delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska, przedstawiciele rządu i parlamentu, najwyżsi dowódcy wojska, przedstawiciele duchowieństwa i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.



















