Dowództwo Centralne USA poinformowało, że podczas najnowszych ataków na Iran uderzyło w ponad 80 celów. To m.in. sieci dowodzenia, przybrzeżne stacje radarowe, systemy przeciwokrętowe oraz ponad 60 łodzi Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w rejonie Cieśniny Ormuz. Celem było ograniczenie możliwości Iranu do atakowania międzynarodowego handlu.
Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańską bazę w Bahrajnie – wynika z komunikatu irańskiej armii. Zapowiada także kolejne ataki w razie powtórzenia przez USA uderzeń w Iran.
Wcześniej przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf oskarżył Stany Zjednoczone o poważne naruszenia memorandum, wymieniając m.in. ataki na terytorium Iranu, wznowienie sankcji naftowych oraz wsparcie dla izraelskich ataków na Liban. W odpowiedzi na ataki na trzy tankowce w Cieśninie Ormuz, USA wycofały licencję pozwalającą Iranowi na sprzedaż ropy, co dodatkowo naruszyło i tak już kruche zawieszenie broni.
Główne dowództwo wojskowe Iranu, Khatam al-Anbiya, zapowiedziało „miażdżącą odpowiedź” na amerykańską agresję i ostrzegło przed ingerencją USA w zarządzanie Cieśniną Ormuz.
Pierwotna licencja była jednym z elementów czternastopunktowego porozumienia, podpisanego 17 czerwca przez Stany Zjednoczone i Iran po zakończeniu operacji Epicka Furia. Zezwalała ona na sprzedaż irańskiej ropy aż do 21 sierpnia i była uznawana za jedno z najszerszych złagodzeń sankcji wobec Iranu od dziesięcioleci.
Biały Dom tłumaczy, że decyzja wynika z zasady warunkowości.
