„Przekroczenie czerwonej linii” – UEFA komentuje decyzję FIFA ws. Baloguna [AKTUALIZACJA]

Folarin Balougan, Raphael Claus. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY

Folarin Balougan, Raphael Claus. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY

Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) skrytykowała decyzję światowej federacji FIFA, dopuszczającą ukaranego czerwoną kartką Amerykanina Folarina Baloguna do gry w meczu z Belgią w 1/8 finału mistrzostw świata. Nazwała ją „przekroczeniem czerwonej linii”.

Balogun, strzelec trzech goli dla USA w MŚ 2026, został usunięty z boiska w meczu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną (2:0). Napastnik AS Monaco nadepnął na kostkę obrońcy Tarika Muharemovicia i otrzymał czerwoną kartkę. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu. FIFA nie cofnęła kartki, lecz zawiesiła wykonanie kary na roczny okres próby. 

UEFA podkreśliła w oświadczeniu, że takie orzeczenie stanowi „przekroczenie czerwonej linii”. 

Wyrażamy niedowierzanie wobec tak bezprecedensowej, niezrozumiałej i nieuzasadnionej decyzji

– dodano.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W środowisku piłkarskim na świecie jest coraz więcej głosów oburzenia, a decyzję odebrano jako ukłon wobec Donalda Trumpa i gospodarzy mundialu oraz cios w wiarygodność turnieju. Według mediów prezydent USA osobiście interweniował w tej sprawie u szefa FIFA Gianniego Infantino. 

Piłka nożna, jak każdy inny sport, opiera się na przepisach, które stanowią podstawę uczciwej, rzetelnej i przejrzystej rywalizacji. Czasami przepisy są otwarte na interpretację. Jednak nie w tym przypadku. Minimalne automatyczne zawieszenie na jeden mecz po otrzymaniu czerwonej kartki nie jest opcją uznaniową i nie wymaga decyzji właściwego organu. Jest to zasada zapisana w regulaminie, od której nie można odstąpić, a tym bardziej w trakcie turnieju, w którym kilku innych zawodników znalazło się w podobnej sytuacji i regularnie odbywało karę zawieszenia

– przypomniała UEFA. 

Gdy pewnik przepisów nie jest już gwarantowany przez ich strażników, zagrożona jest integralność gry, a wiarygodność zawodów zostaje podważona. Co więcej, taka decyzja tworzy precedens w trwającym turnieju, gdzie podobne sytuacje będą teraz wymagać równego traktowania, ze szkodą dla rywalizacji

– zauważyła europejska centrala. 

W oświadczeniu zaznaczono również, że piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie, ponieważ „jest piękną grą”. 

I cieszy się zaufaniem, bo wszędzie gra się w nią według tych samych zasad. Turniej nigdy nie jest czymś zupełnie odrębnym, a jeśli mowa przy tym o mistrzostwach świata, mogą one mieć pozytywny lub negatywny wpływ na całą dyscyplinę

– dodano. 

Mecz Amerykanów z Belgami odbędzie się w Seattle o 2. w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Belgijska federacja odwołuje się do FIFA w sprawie Baloguna

Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (RBFA) domaga się wyjaśnień od światowej federacji (FIFA) w sprawie decyzji o dopuszczeniu Amerykanina Folarina Baloguna do gry w meczu 1/8 finału mundialu. Napastnik gospodarzy został ukarany czerwoną kartką w poprzedniej rundzie.

Belgijska federacja domaga się wyjaśnień od światowej centrali. RBFA poinformowała, że nadal nie otrzymała „decyzji FIFA ani żadnych wyjaśnień w tej sprawie”. Jak dodała, „w tych okolicznościach nie ma innego wyjścia, jak zakwestionować prawo zawodnika do gry w nadchodzącym meczu”. 

RBFA oświadczyła również, że dowiedziała się o decyzji FIFA z doniesień medialnych i wysłała list do organu zarządzającego z prośbą o kopię decyzji oraz wyjaśnienie procedury. 

Jako jedyną odpowiedź FIFA wysłała list do RBFA, w którym stwierdziła, że uznaje tę korespondencję za odwołanie, wyznaczyła sędziego i (…) jest tylko kilka godzin na rozpatrzenie

– poinformowała. 

Strona belgijska podkreśliła, że regulamin FIFA stanowi, iż uzasadniona decyzja musi zostać najpierw przekazana skarżącemu. 

Podczas gdy RBFA jedynie domagała się uzasadnionych wyjaśnień, FIFA sama stworzyła apelację i natychmiast uznała ją za nieuprawnioną. Wszystko to miało miejsce, gdy FIFA jednocześnie odmówiła odpowiedzi na uzasadnione żądania RBFA

– dodano. 

Wcześniej m.in. hiszpańska agencja EFE – powołując się na belgijskie media – podawała, że RBFA wszczęła procedurę odwoławczą w celu uchylenia decyzji FIFA. 

Już w niedzielę (5 lipca) belgijska federacja zapowiadała, że bada wszystkie możliwe opcje, aby „chronić fundamentalne zasady fair play”. 

Stanowisko FIFA ws. Baloguna skrytykowała w poniedziałek (6 lipca) m.in. Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA), nazywając to „przekroczeniem czerwonej linii”.

Wyrażamy niedowierzanie wobec tak bezprecedensowej, niezrozumiałej i nieuzasadnionej decyzji

– podkreślono w oświadczeniu. 

W środowisku piłkarskim na świecie jest coraz więcej głosów oburzenia, a decyzję odebrano jako ukłon wobec prezydenta USA Donalda Trumpa i gospodarzy mundialu oraz cios w wiarygodność turnieju. 

Mecz Amerykanów z Belgami odbędzie się w Seattle o 2. w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego. 

Niezależnie od wyniku sportowego tego meczu, RBFA jest głęboko zaniepokojona przebiegiem wydarzeń i będzie nadal walczyć w nadchodzących godzinach, dniach i miesiącach w obronie fundamentalnych zasad etyki, uczciwej konkurencji i interesów piłki nożnej jako całości

– podkreśliła belgijska federacja.

Trump: rozmawiałem z Infantino o czerwonej kartce Baloguna

Prezydent USA Donald Trump przyznał, że rozmawiał z prezydentem Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Giannim Infantino w sprawie reprezentanta kraju Falorina Baloguna, któremu ostatecznie zawieszono dyskwalifikację za czerwoną kartkę. Uważa decyzję z boiska za niesprawiedliwą.

Rozmawiałem z Infantino o czerwonej kartce. To nie był faul. To byłoby niesprawiedliwa, gdyby FIFA odebrała USA jednego z najlepszych piłkarzy

– powiedział Trump w Gabinecie Owalnym. 

Nadmienił, że wystąpił o ponowne rozpatrzenie tej decyzji „strasznego” sędziego przez FIFA. 

Nie mówiłem FIFA, co ma robić. Ale podjęto właściwą decyzję

– dodał.

Infantino zabrał głos ws. Baloguna: tak działa system FIFA

Prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Gianni Infantino zapewnił, że decyzja o zawieszeniu dyskwalifikacji reprezentanta USA Folarina Baloguna została podjęta w sposób niezależny. Potwierdził, że odbył w tej sprawie rozmowę z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.

Widziałem komentarze opinii publicznej w sprawie decyzji niezależnego Komitetu Dyscyplinarnego FIFA o zawieszeniu Folarina Baloguna i chciałbym przypomnieć fundamentalną zasadę, jaką kieruje się FIFA. Organy sędziowskie FIFA są niezależne. Funkcjonują oddzielnie, kierują się Kodeksem Dyscyplinarnym i orzekają na podstawie obowiązujących przepisów i faktów. Ich niezależność jest kluczowa dla zaufania i uczciwości piłki nożnej, to należy zawsze uszanować

– podkreślił w oświadczeniu opublikowanym na portalu X.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Napastnik USA będzie dostępny na 1/8 finału

Balogun, strzelec trzech goli dla USA w trwających mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku, został usunięty z boiska w meczu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną (2:0). Napastnik AS Monaco nadepnął na obrońcę Tarika Muharemovicia i otrzymał czerwoną kartkę. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu – z Belgią w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego. FIFA nie cofnęła kartki, lecz zawiesiła wykonanie kary na roczny okres próby.

Wcześniej w poniedziałek Trump powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że zagranie Baloguna nie kwalifikowało się jako faul i nie należała mu się czerwona kartka.

Widziałem tę sytuację. Jestem osobą, która kocha sport – to nie był faul. To nie było nawet wykroczenie. Ten sędzia, który jest trochę podejrzany, jeśli sprawdzi się jego przeszłość, podjął decyzję, w którą nikt nie mógł uwierzyć. To nasz najlepszy piłkarz, albo jeden z najlepszych, a on mu dał czerwoną kartkę. Na początku nie wiedziałem, z czym to się wiąże… Tak, poprosiłem FIFA o ponowne rozpatrzenie tej sprawy

– mówił prezydent USA.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Te wypowiedzi dodatkowo zbulwersowały środowisko piłkarskie, w którym i tak wrzało już wcześniej, gdy doniesienia o telefonicznej rozmowie Trump – Infantino pozostawały niepotwierdzone. FIFA jest krytykowana za łączenie polityki ze sportem, a Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) nazwała działania światowej centrali „przekroczeniem czerwonej linii”.

Trump zapewnił, że w żaden sposób nie wpływał na ostateczny osąd organów sędziowskich, ale fakt, że Balogunowi umożliwiono udział w meczu z Belgią, nazwał „genialną decyzją”.

Infantino powtórzył w oświadczeniu, że nie może być mowy o żadnych naciskach ze strony władz USA.

Owszem, regularnie dyskutuję o kwestiach związanych z mistrzostwami świata z prezydentem Stanów Zjednoczonych – także w tej sprawie prezydent Donald Trump do mnie zadzwonił – jak i o wielu innych aspektach z innymi głowami państw, przedstawicielami rządu, udziałowcami piłkarskimi i biznesmenami z całego świata. Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie w wykonaniu niezależnych organów sędziowskich FIFA, a sprawa zostanie osądzona w odpowiednim czasie przez właściwe organy. Tak działa system FIFA i jest to zasada, której zawsze będę się trzymał

– napisał Infantino.

Burza wokół decyzji FIFA

Szef światowej centrali piłkarskiej dodał, że zawsze czyta wyroki Komitetu Dyscyplinarnego FIFA. Dodał, że nie zawsze się z nimi zgadza, a czasem jest nimi nawet zaskoczony.

Ale za każdym razem szanuję te decyzje i autonomiczność organów, które je podejmują. To, czy podoba się nam osobiście jakaś decyzja, nie ma znaczenia. Respekt dla niezależnych instytucji i obowiązujące przepisy chronią uczciwość naszych turniejów i wiarygodność FIFA

– zakończył.

Wyjaśnień od FIFA już wcześniej domagał się Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (FIFA), a krytycznie o sprawie Baloguna wypowiedziały się instytucje i znane osobistości piłkarskie.

To jest nasz sport, nie ich. Jeśli Donald Trump i Gianni Infantino naprawdę ustalili to między sobą, to jest to szaleństwo, które podaje wszystko w wątpliwość. Te dwie osoby, które nic nie wiedzą o piłce nożnej, nie powinny mieć z tym nic do czynienia

– stwierdził znany niemiecki trener Juergen Klopp.

Mecz Amerykanów z Belgami w 1/8 finału mundialu odbędzie się w Seattle o 2. w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Exit mobile version